fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Warszawa

Nubijscy kapłani na stołecznym cmentarzu

Fotorzepa, Darek Golik
Prawie nikt nie wie, że na Cmentarzu Bródnowskim leżą szczątki afrykańskich biskupów sprzed tysiąca lat. Do Warszawy przywiózł je w... walizce antropolog Tadeusz Dzierżykray-Rogalski. Pokryty opadniętymi liśćmi grób nie odróżnia się od pozostałych.
Pokryta suchymi liśćmi mogiła nie odróżnia się od pozostałych. Na płycie skromny napis: „Grób kapłański”. Na cmentarzu nie wie o nim prawie nikt.
– Jacyś misjonarze to są? – pyta pani Jadwiga handlująca kwiatami niedaleko bramy. – Nie, to nie u nas, lepiej niech pan sprawdzi na Powązkach albo na cmentarzach parafialnych.
Niewiele wiedzą na ten temat również opiekunowie pomników znajdujących się w sąsiedztwie. – Grób kapłański jest koło kościoła, tam leżą księża – mówi pani Maria, której siostra spoczywa kilka metrów od szczątków Afrykańczyków. – Są tam takie miejsca, gdzie nigdy nie ma świeczek, może to tam?
O kapłanach słyszał za to pan Marian przychodzący co tydzień na grób żony.
– Ale to strasznie stara historia i nie mam pojęcia, gdzie oni leżą – zastrzega.
[srodtytul]Biskupi w walizkach[/srodtytul]
Do Warszawy szczątki afrykańskich biskupów sprzed tysiąca lat najprawdopodobniej przywiózł antropolog Tadeusz Dzierżykray-Rogalski w latach 60. XX wieku. Naukowiec w Zakładzie Archeologii PAN mógł poddać je dokładniejszym badaniom niż w Afryce.
Wykopała je ekipa archeologów prof. Kazimierza Michałowskiego, która pracowała w Faras (dawne Pachoras) i odkryła skarby kultury nubijskiej. Między innymi groby chrześcijańskich kapłanów.
[wyimek]Nubia jako kraina istnieje w granicach Górnego Egiptu i Północnego Sudanu. Jako państwo chrześcijańskie Nubia istniała od VI do XIV wieku. [/wyimek]
O tym, jak je przywieziono, pisze w książce Kazimierz Dziewanowski.
„Podczas obiadu Rogalski mówi: – Niektóre części biskupów zabieram ze sobą, wracając do Warszawy.
– Jak?
– No, w walizce…
– Celnik na Okęciu natychmiast zadzwoni do prokuratury. Panem się zajmie Interpol!”.
A w innym fragmencie żartują: „W razie wypadku lotniczego wszystko się Panu poplącze: własne kręgi z kręgami Ignatiosa. Na Sądzie Ostatecznym nijak Pan sobie nie poradzi”. A na to Rogalski odpowiada: „To głupstwo, jakoś się wytłumaczę. I przed celnikami na Okęciu, i na Sądzie Ostatecznym. Ale gorzej będzie, jeżeli po drodze utonę w Nilu. Po latach ktoś znajdzie kościotrupa, który część szkieletu nosił w walizce. To dopiero będzie praca naukowa!”.
[srodtytul]Z Narodowego na Bródno[/srodtytul]
Po zakończeniu ekspertyz powstał problem, co ze szczątkami 13 nubijskich świętych (tak też ich nazywano) należy zrobić. Katedra w Faras, gdzie byli pierwotnie pochowani, już nie istniała. Znalazła się pod wodą. Atmosfera w Sudanie była też niesprzyjająca, więc przez prawie 40 lat prochy biskupów były przechowywane w magazynach Muzeum Narodowego.
– Powinni być pochowani z całym szacunkiem w ziemi poświęconej, bo to byli chrześcijanie – zadecydował w końcu prof. Piotr Bieliński, dyrektor Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej UW.
W 1994 roku szczątki zostały zebrane, włożone do oddzielnych 13 worków, a następnie do jednej wspólnej trumny. Mogiłę przykryto kamienną, polerowaną płytą.
– Biskupów nubijskich pochowaliśmy godnie, ale bez rozgłosu. Na grobie nie umieściliśmy napisu, kto imiennie w grobowcu jest pochowany – przyznaje ks. prałat Stanisław Markowski, obecnie ekonom w diecezji warszawsko-praskiej, a w latach 90. dyrektor Cmentarza Bródnowskiego.
– Profesorowie, którzy zwrócili się z prośbą o pochówek, uznali, że informacja o tym, że przetransportowano szczątki biskupów z Sudanu, mogłaby zostać źle przyjęta – wyjaśnia.
[srodtytul]W godne miejsce[/srodtytul]
Do dzisiaj biskupi leżą tam, gdzie ich pochowano. – Grób jest zadbany, opiekują się nim pracownicy cmentarza – mówi dyrektor cmentarza ks. Jerzy Gołębiewski.
Ale miejsce pochówku od początku uznawano za tymczasowe.
[ramka][srodtytul][link=http://www.zw.com.pl/artykul/528828_Zapomnieni-kaplani-z-Afryki.html]Więcej w "Życiu Warszawy"[/link][/srodtytul][/ramka]
Źródło: Życie Warszawy
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA