fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Spór o wizy dla Rosjan

Prezydent Litwy Dalia Grybauskait? i prezydent elekt Bronisław Komorowski spotkali się 14 lipca w Krakowie
Fotorzepa, Pio Piotr Guzik
Litwa nie wesprze starań Polski o objęcie małym ruchem granicznym obwodu kaliningradzkiego
Powodem niechętnej postawy Litwy wobec polskiej propozycji są obawy, że niekontrolowany ruch bezwizowy zagrozi jej bezpieczeństwu. Litwini boją się, że ich kraj stanie się niekontrolowaną strefą tranzytową między obwodem kaliningradzkim a całą Rosją. Kwestia ta nie od dziś budzi emocje.
[srodtytul]Polska propozycja[/srodtytul] W ubiegłym tygodniu minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski i szef MSWiA Jerzy Miller zapowiedzieli wystosowanie wspólnego listu do swoich odpowiedników w krajach Unii Europejskiej. Zawarte w nim argumenty miały przekonać naszych partnerów w Unii do objęcia całego obwodu kaliningradzkiego umową o małym ruchu granicznym (MRG). Obecne unijne regulacje pozwalają na ustanowienie małego ruchu granicznego w pasie 30 km od granicy, lokalnie może być on poszerzony do 50 km, jeśli na przykład wynika to z przebiegu granic jednostek administracyjnych.
Unia Europejska niechętnie zgadza się na poszerzanie strefy MRG. Gdy w polskiej umowie z Ukrainą znalazły się zapisy, zgodnie z którymi pas 50 km był regułą, a 30 km – wyjątkiem, Bruksela zaprotestowała. W efekcie trzeba było renegocjować umowę z Ukrainą. [srodtytul]Lepiej dla Rosji[/srodtytul] – Litwa nie jest przeciwna idei zniesienia wiz dla mieszkańców obwodu kaliningradzkiego. Co więcej, już od pewnego czasu pracujemy nad wprowadzeniem małego ruchu granicznego dla mieszkańców strefy przygranicznej – zapewnił „Rz” dyrektor Departamentu Informacji litewskiego MSZ Rolandas Kačinskas. – Bezwizowy ruch nie obejmie jednak całego obwodu kaliningradzkiego. Nie pozwalają na to obecne regulacje z Schengen. Podobne negocjacje prowadzimy z Białorusią – dodał. Według litewskiego dyplomaty polska propozycja, choć obejmuje cały obwód kaliningradzki, znacznie wydłuży proces wdrażania ruchu bezwizowego. – Zróbmy to, co obecnie możemy zrobić. Na zrealizowanie polskiej propozycji potrzeba zgody wszystkich państw członkowskich, jej uzyskanie przeciągnie cały proces. Ponadto musimy pamiętać, że Unia Europejska i Rosja rozpoczęły negocjacje w sprawie zniesienia wiz dla całej Rosji, a nie tylko dla jednej jednostki administracyjnej. Czy nie warto więc zaczekać na sfinalizowanie tej sprawy? Litwa jest jak najbardziej za tym, aby obwód kaliningradzki stał się otwarty dla Unii Europejskiej – mówi Rolandas Kačinskas. [srodtytul]Bez konkretów[/srodtytul] Na razie brak szczegółów polskiej propozycji. Jak w praktyce mógłby funkcjonować mały ruch graniczny z obwodem kaliningradzkim? Czy po stronie rosyjskiej byłby nim objęty cały obwód, a po polskiej tylko strefa 30 – 50 km? – Na obecnym etapie projektowania MRG z obwodem kaliningradzkim jest zbyt wcześnie, by zakreślić ostateczny wariant terytorialny umowy, rozważane są bowiem obecnie różne warianty – powiedział „Rz” Grzegorz Jopkiewicz z biura rzecznika prasowego MSZ. – Ponadto, jako że to będzie umowa dwustronna, prognozowanie w tej chwili negatywnych reakcji czy odpowiedzi nie jest zasadne – podkreślił. Pod koniec sierpnia przyjedzie do Polski szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow. Można się spodziewać, że sprawa MRG dla Kaliningradu będzie omawiana podczas jego wizyty. Zdaniem eurodeputowanego Pawła Kowala (PiS) pomysł rozszerzenia MRG jest racjonalny. – Powinniśmy pokazywać, że jesteśmy otwarci na naszych wschodnich sąsiadów. Nie ma możliwości zniesienia wiz dla Rosjan, bo Moskwa nie jest gotowa do rozmów – mówił „Rz”. Jednak jego zdaniem nie może być mowy o jakiejkolwiek wyłączności dla Rosji. – Jeśli mały ruch graniczny dla Kaliningradu, to i możliwie jak najszybsze zniesienie wiz dla Ukraińców – podkreślał Paweł Kowal. [ramka][b]Andrzej Halicki - poseł PO, przewodniczący Sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych[/b] Jeśli stanowisko władz litewskich wobec naszej propozycji objęcia obwodu kaliningradzkiego małym ruchem granicznym rzeczywiście jest negatywne, to bardzo mnie to dziwi. Miesiąc temu wystosowałem list w tej sprawie do szefa Komisji Spraw Zagranicznych litewskiego Sejmu Emanuelisa Zingerisa. Rozmawiałem z nim wcześniej i raczej nie miał wątpliwości, że nasz pomysł idzie w dobrym kierunku. Także szef litewskiego MSZ, były przewodniczący sejmowej komisji Audrius Ažubalis, rozumiał, że należy poszerzać obszar swobód demokratycznych, wolnego rynku i wysokiego poziomu życia, otwierać się, a nie zamykać. —not. p.k.[/ramka] [ramka][b]Audrius Bačiulis - komentator tygodnika „Veidas”[/b] Wprowadzenie tego, co proponuje Polska, oznaczałoby niekontrolowany rosyjski tranzyt przez Litwę. Rosja już dawno domagała się tego od nas. Ale ten projekt zagraża naszemu bezpieczeństwu narodowemu. Po zniesieniu wiz nie będziemy wiedzieli, ani kto przekracza granicę naszego kraju, ani ilu obywateli rosyjskich znajduje się na naszym terytorium. Za zniesieniem wiz dla Rosjan opowiadają się przeważnie kraje odległe. Sprzeciwiają się najbliżsi sąsiedzi: kraje bałtyckie, Finlandia. Do niedawna również Polska. Jednak teraz polskie władze robią wszystko, żeby przypodobać się Rosji – nawet kosztem bezpieczeństwa sąsiadów. Na to nie ma zgody. —not. r.mic.[/ramka] Masz pytanie, wyślij e-mail do autora: [mail=p.koscinski@rp.pl]p.koscinski@rp.pl[/mail]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA