fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W Polsce są nieprzyjemne twarze

Rzeczpospolita, Janusz Kapusta JK Janusz Kapusta
Z Piotrem Ibrahimem Kalwasem rozmawia Krzysztof Masłoń
[b]Rz: Ukazał się „Dom”, piąta już pańska książka, a wciąż mam wrażenie, że krytykę i czytelników interesuje pan nie ze względu na walory pisarskie, lecz dlatego, że jest pan muzułmaninem.[/b]Tego się właśnie boję, że będę postrzegany jako ten, który wykorzystuje islam, by zaistnieć jako pisarz. Tak, oczywiście, nie jest. Wybór religii był moją prywatną sprawą, a pisać zacząłem dwa lata po dokonanej konwersji.[b]Wszystko może być elementem gry, wybór religii także.[/b]Nie mogę udowodnić, że w moim przypadku tak nie było. Powiem tylko: nie. Na początku moje pisanie nie miało z islamem nic wspólnego, jedno z drugiego nie wynikało. Pierwszą książkę – „Salam” – napisałem po namowie żony, która zażądała, bym przestał ją męczyć swoimi wspomnieniami, co czyniłem przez cały czas trwania naszego związku i czynię nadal. Napisałem więc książkę autobiograficzną, kumulującą te wspomnienia z PRL – mojego raju utraconego.[wyimek]Wielu moic...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA