fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

PARP negocjuje z przedsiębiorcami

Gigantyczna kolejka chętnych do złożenia wniosków o unijne dotacje dla firm z branży internetowej pod siedzibą Fundacji Małych i Średnich Przedsiębiorstw w Warszawie pod koniec października 2009 r.
Fotorzepa, Jakub Kamiński
Przedsiębiorcy, którzy spełnili kryteria na e-dotacje i ich nie otrzymali, mają jeszcze cień szansy na fundusze z zakończonego konkursu – wynika z informacji „Rzeczpospolitej”
Przedstawiciele Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości spotkali się wczoraj z tymi, którzy nie otrzymali pieniędzy z programu „Innowacyjna gospodarka” mimo spełnienia wyśrubowanych kryteriów.
Pieniądze trafiły do tych, którzy jako pierwsi zgłosili poprawne wnioski. Wartość projektów ocenionych pozytywnie to ok. 500 mln zł, a suma środków przewidziana na ich wsparcie to 233 mln zł.
Przedsiębiorcy domagają się zwiększenia puli środków. Agencja zwiększyła ją na razie o ok. 100 mln zł, i będzie rozmawiać z ministerstwami rozwoju regionalnego i spraw wewnętrznych o kolejnym uzupełnieniu. Rezultaty tych rozmów poznamy za kilkanaście dni.
Z propozycją spotkania z przedstawicielami PARP wystąpili sami przedsiębiorcy, którzy czują się wręcz oszukani. Jedną z nich jest autorka wniosku dotyczącego projektowania ogrodów online, która wierząc zapewnieniom urzędników, złożyła wniosek w trzecim dniu naboru. – Nie spodziewaliśmy się, że zapewnienia urzędników są nic niewarte – komentuje.
Wczoraj rozpoczął się również organizowany przez PARP nabór wniosków od instytucji otoczenia biznesu na inwestowanie w nowe firmy i ich uruchamianie. Najprawdopodobniej wnioski z pierwszego dnia wyczerpią pulę środków przeznaczonych na ten konkurs. Złożono ich 40, a wystarczy 5 na maksymalnym poziomie dofinansowania – 10 mln zł – aby wyczerpać dostępne 50 mln zł.
W tym konkursie zdecyduje kolejność wpływu wniosków. Dlatego część osób ubiegających się o dotacje koczowała od kilku dni pod siedzibą PARP. Ostatecznie doszło tam do incydentu, w którym przedsiębiorcę usiłującego złożyć wniosek poza kolejnością wyprowadzono siłą.
Jak tłumaczy Monika Karwat-Bury, rzecznik PARP, liczba wniosków w obecnym naborze do działania 3.1 programu „Innowacyjna gospodarka” zaskoczyła Agencję, bo po raz pierwszy złożono ich tak wiele.
– Dotychczas działanie to nie cieszyło się zainteresowaniem – tłumaczy rzeczniczka. Przypomina, że w 2008 r. wpłynęło kilkanaście wniosków, z czego podpisano dziesięć umów, a w roku ubiegłym 40, co zaowocowało 16 umowami.
Prawdopodobnie był to jednak ostatni konkurs na ww. działania ze względu na wyczerpanie się puli dotacji.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA