fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

O podsumowaniu rządu z poślizgiem

Czy Donald Tusk podsumuje dwa lata rządu?
Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Choć dwa lata rządu Donalda Tuska minęły jesienią 2009 r., posłowie dopiero w marcu zdecydują, czy premier powinien zdać im z tego relację
– Ten absurd jest efektem działania zamrażarki marszałka Bronisława Komorowskiego – mówi „Rz” Tomasz Kalita, rzecznik Klubu Lewicy.
W listopadzie 2009 r. Lewica złożyła w Sejmie wniosek, by premier przedstawił informacje na temat dwuletniej działalności rządu. „Przychodzi czas na weryfikację deklaracji złożonej przez prezesa Rady Ministrów” – napisali posłowie Lewicy w uzasadnieniu. Domagali się, by Tusk przedstawił harmonogram i zakres przedsięwzięć rządu dotyczących m.in.: ochrony zdrowia, sytuacji na rynku pracy, zmiany w systemie emerytalno-rentowym. Ale wniosek na cztery miesiące utknął w Sejmie, bo marszałek nie skierował go pod obrady.
Kilka dni temu Lewica zwołała konferencję, na której ostro skrytykowała Komorowskiego za zamrażanie jej projektów. Awanturę wywołał premier, który przedstawił projekt zwolnienia z VAT esemesów wysyłanych w ramach akcji charytatywnych. SLD podniósł alarm, że to jego pomysł, tyle że przetrzymywany przez marszałka w szufladzie.
Komorowski ironizował, że Lewica atakuje go z powodu kampanii prezydenckiej. Ale do porządku obrad Sejmu na przyszły tydzień włączył punkt, którego Lewica domagała się w ubiegłym roku.
Dlaczego dopiero teraz? – Z marszałkiem w tej chwili nie mam kontaktu – ucina Jerzy Smoliński, rzecznik Komorowskiego.
– Jak znam marszałka, to wniosek czekał z powodów obiektywnych, a nie po to, by utrudniać działania opozycji – broni Komorowskiego wiceszef Klubu PO Waldy Dzikowski.
Nad wnioskiem Lewicy ma głosować cały Sejm. PiS zamierza go poprzeć. Ale szanse na wystąpienie premiera są małe, bo ani PO, ani PSL nie widzą takiej potrzeby. – Rząd nie ma żadnych tajemnic, często przedstawia swoje działania na konferencjach, premier szczegółowo mówił niedawno o planach na przyszłe lata – mówi Dzikowski.
– Jeśli premier będzie chciał wystąpić, to wtedy poprzemy ten wniosek – kwituje Stanisław Żelichowski, szef klubu ludowców.
Z rzecznikiem rządu nie udało nam się wczoraj skontaktować.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA