fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawnicy

Kancelarie szukają sposobu na kryzys

Fotorzepa, Dariusz Majgier DM Dariusz Majgier
Prawnicy wierzą, że mimo kryzysu gospodarczego pracy raczej im nie zabraknie. Ale liczą się z tym, że klienci będą im za nią płacić mniej niż dziś
– Jest dość kiepsko – oceniła sytuację na rynku usług prawniczych Beata Gessel z kancelarii Gessel, komentując ogłoszone wczoraj wyniki badania nastrojów wśród prawników obsługujących przedsiębiorstwa WK Index. Na przełomie maja i czerwca przeprowadziła je firma IPSOS na zlecenie wydawnictwa Wolters Kluwer (wyniki omówiliśmy w dzisiejszej „Rz"). Zostały też zaprezentowane czwartkowej konferencji radców prawnych.
– Z sondażu wynika, że kancelarie nie zwalniają prawników, ale przecież my w środowisku wiemy, że największe zwalniały, tylko o tym nie mówią – dodała.
Zgodził się z nią Maciej Bobrowicz, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych:
– Czytamy, że kancelarie mają się świetnie, nikt nie mówi o zwolnieniach, a rzeczywistość jest inna. To nieprawda, że prawnikom w każdej sytuacji gospodarczej jest dobrze. Jeśli gospodarce jest gorzej, to wszystkim jest gorzej – powiedział.
Wojciech Kocot z kancelarii Barylski, Olszewski, Brzozowski uważa, że największe firmy prawnicze mają dziś trudności, bo zajmowały się głównie fuzjami i transakcjami na rynku nieruchomości, a one na razie się skończyły. Z badania wynika natomiast, że małe kancelarie obsługujące lokalnych przedsiębiorców nie przeżywają dużych trudności.Według Wojciecha Kocota sposobem na sytuacje kryzysowe powinno być świadczenie zróżnicowanych usług w wielu dziedzinach prawa.
Poparł go Ireneusz Jabłoński z Centrum im. Adama Smitha.
– Wysoka specjalizacja zwiększa ryzyko. Tak jest i w biznesie, i w usługach prawniczych – twierdził.
Zdaniem Macieja Bobrowicza duże kancelarie po prostu wykorzystały okazje o dużej rentowności, a rynek niejako wymusza specjalizację.
Wtórowała mu Beata Gessel: – Prawnicy muszą się dziś specjalizować. Nie ma uniwersalnej recepty na kryzys. Dziś najważniejsze to utrzymać klientów, żeby nie odchodzili do konkurencji, skuszeni niższymi cenami. Klienci w czasie kryzysu „racjonalizują" swoje rachunki za usługi prawnicze – mówiła. Jej zdaniem spowolnienie rozwoju to czas na porządki w kancelariach. – Jesteśmy blisko dna i będziemy mogli się odbić – twierdziła optymistycznie. I dodała, że w jej biurze po okresie posuchy miesiąc temu pojawiły się pierwsze zlecenia na obsługę fuzji.
Są też projekty emisji obligacji przez przedsiębiorstwa oraz finansowania transakcji kredytami. Według Macieja Bobrowicza 80 proc. kancelarii w czasie kryzysu przyjęło strategię przetrwania i obrony swojego rynku, a 20 proc. wykorzysta ten czas na rozwój.
[b][link=http://blog.rp.pl/goracytemat/2009/06/26/kancelarie-szukaja-sposobu-na-kryzys/]Skomentuj artykuł[/link][/b]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA