fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telewizja

Zabytkowe cuda Indii

AFP
Przewodniki po Indiach należą do najbardziej opasłych tomów literatury podróżniczej, mimo że zawierają opisy jedynie najważniejszych atrakcji. Subkontynent indyjski to ogromny depozyt kultur i religii, które zostawiły tam swoje skarby.
Z tym bogactwem nie radzą sobie turyści, ale i sami Hindusi – wspaniałych zabytków i tworów natury jest tak wiele, że część pozostaje nieznana. Dlatego niedawno indyjska telewizja NDTV promowała je, organizując narodowy plebiscyt, w których widzowie wybierali „7 cudów Indii”. Wśród najczęściej wskazywanych znalazł się Tadż Mahal, zapierający dech swą lekkością i perfekcją grobowiec, wokół którego bez przerwy kłębią się tłumy.
Warto zapłacić 750 rupii (astronomiczną na indyjskie warunki cenę, obowiązującą tylko obcokrajowców) i spędzić tam cały dzień: tańczące na alabastrowych ścianach słońce to zadziwiający spektakl. Telewidzowie chętnie głosowali na zbudowaną na wodzie i pokrytą złotem świątynię Sikhów w Amritsarze. Najpiękniej wygląda wieczorem, gdy oświetlona odbija się w sztucznym jeziorze, służącym jako czynne całą dobę miejsce ablucji. Można zostać do późnej nocy i przespać się w pobliskim domu pielgrzyma, gościnni Sikhowie oferują wspólny posiłek.
Do miana cudu pretendował tybetański klasztor w Tawang, jedno ze spektakularnie położonych centrów medytacji. Wizyty u zakonników mieszkających na zboczach Himalajów to nie podróż krajoznawcza, a duchowe przeżycie – na wysokości kilku tysięcy metrów, wśród modlących się mnichów, trudno nawet myśleć o czymś przyziemnym.
Wrażenie robi też świątynia Słońca w Konaraku zbudowana na podobieństwo gigantycznego wozu oraz kompleks świątynny w Khadżuraho: to tam znajdują się setki płaskorzeźb ilustrujących Kamasutrę. W czołówce plebiscytu był też Czerwony Fort w Delhi – potężna konstrukcja z czerwonego piaskowca, pamiątka panowania Mogołów i pierwszy zabytek, jaki zwykle odwiedzają turyści. Rozczarowują się, bo poza rzeźbionym tronem i kilkoma pawilonami z białego marmuru, nie ma co podziwiać.
Zdumiewa zaś fort w Jaisalmerze, zbudowany z piaskowca mieniącego się jak złoto. Wciąż zamieszkały, przypomina egzotyczne targowisko. Całkiem inna atmosfera panuje w pałacach maharadżów w Jodhpurze i Udajpurze. To arcydzieła architektury, kiedyś zamieszkałe przez rodziny książęce, teraz zamienione w muzea. Wizyta tam przybliża luksusowe stroje, dworską etykietę i bitwy wojowniczych Radżputów. By cofnąć się w jeszcze odleglejszą przeszłość, warto pojechać to Adżanty i zwiedzić rzeźbione groty z II wieku p.n.e lub leżące w stanie Gudżarat miasto Dholavira – osadę z 2000 r. p.n.e.
To tylko najwspanialsze z osiągnięć człowieka, a przecież Indie oferują również fenomenalną przyrodę: od majestatycznych himalajskich szczytów, przez powstające na pustyniach Radżasthanu jeziora, pokryte krzewami herbaty wzgórza wokół Dardżyling, potężne lasy namorzynowe w delcie Gangesu i niezwykłe rozlewiska w Kerali, które podziwia się z pokładu zdobionych łodzi.
Atrakcji jest tyle, że największym kłopotem w podróżowaniu po Indiach staje się dokonanie wyboru. W porównaniu z nim nawet szok kulturowy to pestka.
[i]Podróże po Indiach
19.00 | Travel Channel | czwartek[/i]
[srodtytul]Tajemnice Stonehenge[/srodtytul]
Przyciąga podróżników z całego świata chcących ujrzeć słynny megalityczny monument sprzed blisko pięciu tysięcy lat. Usytuowany jest 13 km od miasta Salisbury w hrabstwie Wiltshire w południowej Anglii. Stonehenge jest jednym z najstarszych znanych ludzkości obserwatoriów astronomicznych. Naukowcy wskazują na jego związek z kultem Księżyca i Słońca. Początkowo była to bowiem drewniana budowla, służąca jako świątynia Księżyca. Funkcje sakralne mogły być tam łączone z użytkowymi. Potem, na wzór drewnianego kręgu, zbudowano kamienną budowlę, będącą świątynią Słońca. Obiekt od 1986 jest wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
[i]18.00 | Nat. Geographic | piątek[/i]
[srodtytul]Córki Hindukuszu[/srodtytul]
Niemieccy filmowcy pojechali do Pakistanu, by utrwalić życie codzienne i obyczaje jednego z ginących już plemion. Udali się tam przed Joshi, czyli obchodami Święta Wiosny, będącymi najważniejszym świętem w roku dla bohaterów filmu. Kalasze, bo o nich mowa, są jedynym plemieniem w Pakistanie, które przez wieki z powodzeniem opierało się islamizacji, zachowując własny język, kulturę i tradycję. Do dziś praktykują prastarą religię politeistyczną. Kalasze twierdzą, iż są potomkami żołnierzy greckich, którzy przyszli w góry Hindukusz z Aleksandrem Wielkim w IV wieku p.n.e. i tu się osiedlili, poślubiając miejscowe kobiety. Pozostało ich już zaledwie około trzech tysięcy.
[i]21.10 | planete | poniedziałek[/i]
[srodtytul]Antananarivo[/srodtytul]
Antananarivo, stolica Madagaskaru, jest największym miastem na wyspie, położonym w jej środkowej części na wysokości ok. 1400 m n.p.m. Jej nazwa znaczy Miasto Tysiąca Wojowników. Miasto zostało założone w 1625, a w roku 1797 zostało ogłoszone stolicą królestwa ludu Merina. W 1895 zajęli je Francuzi i włączyli do protektoratu Madagaskaru. Autorzy programu pokażą m.in. katedrę i jeden z tamtejszych pałaców królowej, kilkupiętrowy, z arkadami i wieżyczkami, wzniesiony przez francuskiego architekta Laborde’a. Widzowie zobaczą także malgaski bazar, na którym można skosztować tradycyjnych potraw.
[i]14.00 | tvp 1 | wtorek[/i]
[srodtytul]Grenlandia za plecami Marka Kamińskiego[/srodtytul]
Autor filmowej impresji Wojciech Ostrowski, operator, towarzyszył Markowi Kamińskiemu w jego wszystkich polarnych wyprawach. Zrealizowany w 2000 roku film jest zapisem pierwszego trawersu Grenlandii zrealizowanego przez tę ekipę. „Od tej wyprawy tak naprawdę wszystko się zaczęło. Przemierzając Grenlandię, wymarzyłem sobie bieguny, Kilimandżaro, Pustynię Gibsona, Antarktydę. Wtedy wydawało się to zupełnie nierealne” – napisał o podróży Kamiński. Sto lat temu na przejście wyspy śmiałkowie potrzebowali aż trzech miesięcy. Dziś Eskimosi z psimi zaprzęgami pokonują drogę w 30 – 40 dni. Wyprawa Marka Kamińskiego trwała 35 dni.
[i]22.40 | tvp polonia | czwartek[/i]
[ramka][srodtytul]Tajemnice Stonehenge[/srodtytul]
Przyciąga podróżników z całego świata chcących ujrzeć słynny megalityczny monument sprzed blisko pięciu tysięcy lat. Usytuowany jest 13 km od miasta Salisbury w hrabstwie Wiltshire w południowej Anglii. Stonehenge jest jednym z najstarszych znanych ludzkości obserwatoriów astronomicznych. Naukowcy wskazują na jego związek z kultem Księżyca i Słońca. Początkowo była to bowiem drewniana budowla, służąca jako świątynia Księżyca. Funkcje sakralne mogły być tam łączone z użytkowymi. Potem, na wzór drewnianego kręgu, zbudowano kamienną budowlę, będącą świątynią Słońca. Obiekt od 1986 jest wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
[i]18.00 | Nat. Geographic | piątek[/i]
[srodtytul]Córki Hindukuszu[/srodtytul]
Niemieccy filmowcy pojechali do Pakistanu, by utrwalić życie codzienne i obyczaje jednego z ginących już plemion. Udali się tam przed Joshi, czyli obchodami Święta Wiosny, będącymi najważniejszym świętem w roku dla bohaterów filmu. Kalasze, bo o nich mowa, są jedynym plemieniem w Pakistanie, które przez wieki z powodzeniem opierało się islamizacji, zachowując własny język, kulturę i tradycję. Do dziś praktykują prastarą religię politeistyczną. Kalasze twierdzą, iż są potomkami żołnierzy greckich, którzy przyszli w góry Hindukusz z Aleksandrem Wielkim w IV wieku p.n.e. i tu się osiedlili, poślubiając miejscowe kobiety. Pozostało ich już zaledwie około trzech tysięcy.
[i]21.10 | planete | poniedziałek[/i]
[srodtytul]Antananarivo[/srodtytul]
Antananarivo, stolica Madagaskaru, jest największym miastem na wyspie, położonym w jej środkowej części na wysokości ok. 1400 m n.p.m. Jej nazwa znaczy Miasto Tysiąca Wojowników. Miasto zostało założone w 1625, a w roku 1797 zostało ogłoszone stolicą królestwa ludu Merina. W 1895 zajęli je Francuzi i włączyli do protektoratu Madagaskaru. Autorzy programu pokażą m.in. katedrę i jeden z tamtejszych pałaców królowej, kilkupiętrowy, z arkadami i wieżyczkami, wzniesiony przez francuskiego architekta Laborde’a. Widzowie zobaczą także malgaski bazar, na którym można skosztować tradycyjnych potraw.
[i]14.00 | tvp 1 | wtorek[/i]
[srodtytul]Grenlandia za plecami Marka Kamińskiego[/srodtytul]
Autor filmowej impresji Wojciech Ostrowski, operator, towarzyszył Markowi Kamińskiemu w jego wszystkich polarnych wyprawach. Zrealizowany w 2000 roku film jest zapisem pierwszego trawersu Grenlandii zrealizowanego przez tę ekipę. „Od tej wyprawy tak naprawdę wszystko się zaczęło. Przemierzając Grenlandię, wymarzyłem sobie bieguny, Kilimandżaro, Pustynię Gibsona, Antarktydę. Wtedy wydawało się to zupełnie nierealne” – napisał o podróży Kamiński. Sto lat temu na przejście wyspy śmiałkowie potrzebowali aż trzech miesięcy. Dziś Eskimosi z psimi zaprzęgami pokonują drogę w 30 – 40 dni. Wyprawa Marka Kamińskiego trwała 35 dni.
[i]22.40 | tvp polonia | czwartek[/i][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA