fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Film

30 dni mroku *

30 dni mroku
Materiały Promocyjne
Kto lubi oglądać na ekranie odgryzione głowy, rozszarpywane ciała i nie szukać w fabule nawet cienia logiki, to wszystko znajdzie w horrorze Davida Slade’a. Pozostałym zalecam omijanie kin dużym łukiem.
Miasteczko Barrow na Alasce co roku ogarnia trwająca 30 dni noc. Kto może opuszcza na ten czas domy, nieliczni, którzy pozostali starają się przystosować do ciemności i śnieżnych zawiei. Tym razem muszą stawić czoło nowemu niebezpieczeństwu.
Gdy owym zagrożeniem okażą się wampiropodobne stwory szeryf (jak zwykle drewniany Hartnett), z pomocą żony strażaczki (George) skupia grupkę przestraszonych mieszkańców, by wspólnie przetrwać ataki łaknących krwi i ludzkiego mięsa osobników. Co dalej – łatwo się domyśleć, bo scenarzyści nawet nie próbują wyrwać się z fabularnych schematów.
Wampiry zabijają kolejnych mieszkańców, a ci, których tylko nadgryzą, sami stają się wampirami. Skupiona wokół szeryfa grupka ciągle się zmniejsza, a panoszące się w miasteczku potwory wreszcie usiłują go spalić, rozbijając ropociąg. Szlachetny szeryf nie waha się więc dłużej i sam staje do walki z wampirzym szefem (Huston).
[i]USA 2007, reż. David Slade, wyk. Josh Hartnett, Ben Foster, Melissa George[/i]
 
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA