fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dyplomacja

Liderzy Europy w Polsce

?Donald Tusk próbował wczoraj przekonać Silvia Berlusconiego, by poparł kandydaturę Jerzego Buzka na szefa PE (na zdjęciu z wicepremierem Grzegorzem Schetyną)
Rzeczpospolita, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Piotr Kowalczuk
Kongres Europejskiej Partii Ludowej. Do Warszawy zjadą dziś przywódcy najważniejszych państw Europy. Polski rząd chce wykorzystać tę okazję do zwiększenia swoich wpływów w Unii Europejskiej i zacieśniania sojuszy
Europejska Partia Ludowa (EPP), do której należą 74 partie chadeckie, konserwatywne i ludowe z 34 krajów Europy po raz pierwszy organizuje swój kongres w Warszawie. W Pałacu Kultury i Nauki pojawi się ponad 2 tys. gości. Do stolicy przyjedzie m.in. kanclerz Niemiec Angela Merkel, przewodniczący Komisji Europejskiej José Manuel Barroso i szef europarlamentu Hans-Gert Pöttering.
– Donald Tusk ma umówione spotkania ze wszystkimi najważniejszymi politykami. Zależy nam na uzyskaniu jak najlepszej pozycji w Unii w ramach EPP – powiedział „Rz“ polityk z otoczenia premiera.
Nasi rozmówcy przekonują, że plan ten ma szansę powodzenia. – Samo zorganizowanie zjazdu w Warszawie jest szansą na umocnienie pozycji PO w rodzinie chadeckiej w Parlamencie Europejskim – zaznacza eurodeputowany Platformy Jacek Saryusz-Wolski. – Od pozycji naszej partii będzie też zależał wpływ na obsadę stanowisk. Kongres to bez wątpienia świetna okazja, aby wzmocnić kandydaturę Jerzego Buzka na stanowisko szefa PE.
Plany Polski mogą pokrzyżować Włochy, które niedawno zgłosiły swojego kandydata. Rozmawiali o tym wczoraj premierzy Tusk i Berlusconi. – Pozostajemy w przyjaznej rywalizacji – mówił szef polskiego rządu po spotkaniu. Decyzja o tym, kto zostanie kandydatem chadecji, zapadnie jednak dopiero po wyborach do europarlamentu. Wtedy będzie wiadomo, ile miejsc zdobyły partie z poszczególnych krajów i jaką dysponują siłą głosu w walce o stanowiska.
Zdaniem naszych rozmówców rząd liczy, że oprócz wzmocnienia pozycji PO we frakcji uda się też zwiększyć wpływy Polski w UE. Dlatego przed kongresem zorganizowano spotkania z premierem Wielkiej Brytanii i międzyrządowe konsultacje z Włochami. – Włochy szukają zbliżenia z Hiszpanią i Polską, należącymi do grupy dużych krajów Unii, by stworzyć przeciwwagę dla potęgi unijnych lokomotyw Niemiec i Francji oraz Wielkiej Brytanii – mówi „Rz“ prof. Vittorio Parsi, rektor Wyższej Szkoły Ekonomii i Stosunków Międzynarodowych (ASERI) w Mediolanie.
Dyplomaci, którzy znają przebieg wczorajszych rozmów, mówią, że Włosi nic konkretnego Polsce nie zaproponowali. Dwukrotnie wspominali, że nasz kraj należy do grupy sześciu największych państw UE, ale nie poszły za tym żadne obietnice sformalizowania takiego gremium. Nie było także mowy o włączeniu Polski do G20, o co zabiegamy od kilku miesięcy.
Niewykluczone, że efektem zacieśnienia współpracy z Włochami będzie ich bardziej zdystansowane stanowisko wobec Rosji. Podczas wczorajszych rozmów premier Berlusconi kilka razy krytycznie się wypowiadał na temat działań Kremla. Polski rząd liczy, że Włosi przestaną popierać projekt rurociągu północnego. Tusk poinformował, iż podpisano dwustronne ustalenia dotyczące spraw energetycznych. Włosi zapowiedzieli też, że poprą kandydaturę Włodzimierza Cimoszewicza na szefa Rady Europy.
Polacy liczą także na zdobycie poparcia Berlusconiego w sprawie budżetu UE na przyszłą kadencję.
– To spotkanie może ułatwić współpracę dotyczącą polityki regionalnej, a przede wszystkim przy kształtowaniu budżetu KE – mówi Jacek Protasiewicz, eurodeputowany PO.
[ramka]W stolicy roi się od VIP-ów
Na kongres EPP przybędzie wielu gości z zagranicy, m.in.:
[b]Przywódcy UE[/b]
? José Manuel Barroso, szef Komisji Europejskiej
? Hans-Gert Pöttering, szef Parlamentu Europejskiego przywódcy państw UE
? Angela Merkel, kanclerz Niemiec
? Francois Fillon, premier Francji
? Jan-Peter Balkenende, premier Holandii
? Jean-Claude Juncker, premier Luksemburga
? Silvio Berlusconi, premier Włoch
? Herman van Rompuy, premier Belgii
? Kostas Karamanlis, premier Grecji
? Fredrik Reinfeldt, premier Szwecji
? Andrius Kubilius, premier Litwy
? Lawrence Gonzi, premier Malty
? Traian Basescu, prezydent Rumunii
[b]Przywódcy spoza UE[/b]
? Julia Tymoszenko, premier Ukrainy
? Micheil Saakaszwili, prezydent Gruzji
Bezpieczeństwa VIP-ów strzeże kilkuset policjantów i funkcjonariuszy BOR. Nad Pałacem Kultury w Warszawie, gdzie odbywają się obrady, została zamknięta przestrzeń powietrzna. [/ramka]
[ramka][b]Chadecy najliczniejszą frakcją [/b]
Deputowani zasiadający w Parlamencie Europejskim są zrzeszeni we frakcjach politycznych. Obecnie jest ich siedem. Najliczniejsza z nich (285 deputowanych) to Europejska Partia Ludowa – Europejscy Demokraci (EPP – ED). Grupuje polityków o poglądach konserwatywnych, liberalno-konserwatywnych i demokratycznych. Polskę reprezentuje w niej PO i jeden europoseł PSL. Na jej czele stoi Francuz Joseph Daul z Unii na rzecz Ruchu Ludowego (UMP).
Druga siła w PE to Partia Europejskich Socjalistów (PSE) tworzona przez europejskich socjaldemokratów. Aktualnym jej przewodniczącym jest niemiecki europoseł SPD Martin Schulz. Z Polski w skład PSE wchodzą SLD i Unia Pracy.
Trzecia co do liczebności frakcja to Porozumienie Liberałów i Demokratów na rzecz Europy (ALDE). Grupuje europosłów o orientacji liberalnej. Pozostałe cztery frakcje są dużo mniejsze i reprezentują bardziej skrajne poglądy: Unia na rzecz Europy Narodów (UEN) zrzeszająca eurosceptyków i partie określane mianem narodowej prawicy. W statucie ma zapisane postulaty szanowania tradycji, suwerenności i tożsamości narodów Europy przez UE. Z Polski są w niej PiS i Samoobrona; Zieloni – Wolny Sojusz Europejski (Verts/ALE) to grupa tworzona przez zielonych i regionalistów; Zjednoczona Lewica Europejska – Nordycka Zielona Lewica (GUE/NGL) jest frakcją radykalnych socjalistów i komunistów; Niepodległość i Demokracja (IND/DEM) – zrzeszająca brytyjskich, szwedzkich i francuskich eurosceptyków. [i]ryb[/i][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA