fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Brytyjczycy zapłacą wyższe podatki

Londyn
Fotorzepa, Sławomir Mielnik
Najbogatsi Brytyjczycy oddadzą fiskusowi 50 proc. swoich dochodów – to pomysł ministra finansów Wielkiej Brytanii na problemy budżetowe
Nowa, 50-proc., stawka PIT dla najlepiej zarabiających zacznie obowiązywać już od następnego roku budżetowego. Od 2011 r. wzrosną też składki na ubezpieczenie socjalne. Wyższe dochody budżetu są niezbędne, bo priorytetem brytyjskiego budżetu na lata 2009 – 2010 ma być pomoc dla bezrobotnej młodzieży i osób wchodzących na rynek pracy.
Minister finansów Wielkiej Brytanii Alistair Darling przekonywał wczoraj Izbę Gmin o konieczności zabezpieczenia na ten cel środków w budżecie państwa na rok finansowy, który w Wielkiej Brytanii rozpoczął się w kwietniu.
Darling jako argumentu dla deputowanych użył prognoz, według których gospodarka brytyjska skurczy się w tym roku o 3,5 proc. Jest jednak nadzieja, że odbije się przed końcem tego roku, a w 2010 r. wzrośnie o 1,25 proc. – To największe spowolnienie od 60 lat, a szybkich ani łatwych rozwiązań trudności gospodarczych nie ma – powiedział szef resortu finansów.
Prezentowany przez niego budżet zakłada utworzenie 250 tys. miejsc pracy w regionach wysokiego bezrobocia. Osoby przed 25. rokiem życia pozostające bez pracy przez co najmniej 12 miesięcy mogą liczyć na kursy przygotowujące do zawodu.
Rząd pomyślał też o dopłatach do złomowanych aut. Ich właściciele dostaną 2 tys. funtów, jeśli zamienią ponaddziesięcioletnie samochody na nowe. Oszczędności dotkną za to administracji – jej wydatki mają być ograniczone o 15 mld funtów, jednak dopiero po wyborach.
[ramka]50 procent podatku zapłacą od kwietnia 2010 roku najwięcej zarabiający mieszkańcy Wysp Brytyjskich[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA