fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Większe wydatki, ale też szansa na dofinansowanie

Fotorzepa, Darek Golik
Jeśli chcemy otworzyć pełne prywatne przedszkole, musimy się liczyć z dużo większymi wydatkami i problemami. Na jego założenie trzeba przeznaczyć też znacznie więcej czasu, niż na rozpoczęcie działalności w punkcie lub zespole, a także zatrudnić specjalistów, którzy przygotują inwestycję
Są jednak i plusy. Można bowiem liczyć w przyszłości na większe dofinansowanie z gminy do każdego dziecka. Ponadto dobre warunki lokalowe będą dodatkową zachętą dla rodziców zapisujących swoje dzieci do takiej placówki.– Na niepubliczne przedszkole trudno jest zaadaptować istniejący obiekt – mówi Jerzy Muszyński, budujący takie w warszawskiej gminie Wawer.– Te, które można znaleźć, są najczęściej piętrowe, przystosowane do prowadzenia firmy, a nie do potrzeb dzieci. Lepiej więc znaleźć odpowiednią działkę i na niej budować od podstaw. Wiąże się to jednak z dużymi kosztami i czasem niezbędnym dla uzyskania odpowiednich pozwoleń, co trwa około roku. Do tego trzeba doliczyć czas na samą inwestycję. Trzeba też znaleźć źródło jej finansowania, bo z unijnym wsparciem jest na razie krucho, choć pojawiają się pierwsze możliwości (patrz ramka).[srodtytul]Ważna dobra lokalizacja[/srodtytul]Działka powinna być spora, ok. 3 – 4 tys. mkw. – opr...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA