fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Milion od Gudzowatego

Aleksander Gudzowaty
Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
Dziennikarze „Superwizjera” TVN ujawnili wczoraj powiązania jednego z najbogatszych Polaków z SLD oraz rosyjską mafią. Według materiału w zależnym od Gudzowatego banku miały być prane mafijne pieniądze.
Dziennikarze ujawnili także kopie wyciągów bankowych, z których wynika, że należąca do biznesmena firma tuż przed wyborami parlamentarnymi w 2000 r. przelała na konto komitetu wyborczego SLD milion złotych. Sojusz te wybory wygrał.
Początkowo przedsiębiorca twierdził, że nie przekazywał, Sojuszowi pieniędzy. Później przyznał, że taka sytuacja miała miejsce. – Przekazaliśmy 1 mln zł, które zostały później wycofane – mówi „Rz” Gudzowaty. – Ordynacja wyborcza zabraniała finansowania partii politycznych przez takie firmy jak nasza. Ani Gudzowaty, ani przedstawiciel SLD nie potrafili odpowiedzieć na pytanie, jak długo milion znajdował się na koncie partii.
Tuż przed emisją wczorajszego „Superwizjera” Aleksander Gudzowaty wycofał swoją zgodę na wykorzystanie w programie jego wypowiedzi. Dlaczego? – Chcieli pokazać tylko dwie minuty, choć nagranie trwało godzinę – wyjaśnia „Rz” biznesmen. Aleksander Gudzowaty ujawnił też „Rz”, że jeszcze w tym tygodniu zorganizuje konferencję prasową, na której wyjaśni wszystkie wątki poruszone we wczorajszym programie. – To wszystko jest kłamstwem – podsumowuj materiał TVN na temat jego firmy.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA