Historia

Łódzki Żyd z Rygi

Adolf Behrman
Zbiory ŻIH
Znany twórca łódzki Abraham Adolf Behrman (Berman) (1976 – 1943) urodził się według niektórych informacji biograficznych w Rydze, w innych źródłach znajdujemy miasteczko Tukum pisane w różnych transkrypcjach.
Data urodzenia zwykle się zgadza, jeżeli chodzi o rok, natomiast jest kilka wersji dnia i miesiąca. Historyk sztuki Łukasz Grzeszczak w artykule o Behrmanie podaje: „Artysta urodził się 13 lipca 1876 roku w Tockum koło Rygi jako syn Markusa i Róży”.
W innych notkach biograficznych „urodził się 5 stycznia 1876 r. w Tukkum k. Mitawy w guberni kurlandzkiej”. Andrzej M. Kobos podaje: „Urodzony w Rydze na Łotwie”. Jerzy Malinowski podaje również jako miejsce urodzenia Rygę. I choć brak informacji, kiedy dokładnie przeniósł się do Łodzi, to całe życie artysty związane jest właśnie z tym miastem. Przed 1900 r. uczył się w szkole rysunku Jakuba Kacenbogena. W latach 1900 – 1904 w Monachium najpierw pobierał prywatne lekcje rysunku i malarstwa, a potem studiował w ASP pod kierunkiem Gabriela von Hacela. Po studiach wrócił do Łodzi i jak pisze Łukasz Grzeszczak: „… w roku 1905 mimo niesprzyjającej sytuacji na łódzkim rynku dziełami sztuki udało mu się odnieść sukces niemal komercyjny, gdyż za sumę 100 rubli sprzedał swoje obrazy i szkice.
Pozwoliło to Behrmanowi urzeczywistnić planowany wyjazd do Paryża na dalsze studia. Tam przebywał blisko pięć lat”. W 1910 r. wziął udział w paryskim Salonie Niezależnych. Jego polskim debiutem artystycznym była otwarta 25 kwietnia 1912 r. przy ul. Piotrkowskiej 9 wystawa prac z życia łódzkich Żydów, sceny rodzajowe, wnętrza synagog i plenery z żydowskich miasteczek, między innymi widoki z Kazimierza nad Wisłą. W 1916 r. wraz z Arturem Szykiem był współzałożycielem i kierownikiem artystycznym Stowarzyszenia Artystów i Zwolenników Sztuk Pięknych w Łodzi. Szybko stał się lubianym i znanym artystą zaangażowanym również w pracę pedagogiczną – w Łodzi podczas I wojny prowadził szkołę artystyczną. Warto tu przytoczyć, cytując za Grzeszczakiem, ciekawostkę świadczącą o popularności malarza: „W 1914 roku po zajęciu przez Niemców Łowicza feldmarszałek August von Mackensen zamówił u niego wizerunek wieśniaczki w stroju łowickim, a obraz podarował cesarzowi Wilhelmowi II”. W 1924 r. wyjechał na trzy lata do Palestyny, skąd podróżował do Egiptu, a także do Tunisu i Algieru. Mieszkał też przez trzy lata w Maroku (od 1932 do 1935 roku), później jeździł do Hiszpanii, Włoch i Francji. Z podroży powrócił do Polski już po dojściu w Niemczech do władzy Hitlera. W 1935 r. miał w Łodzi ostatnią ważną wystawę, po której próbował wyjechać do Stanów Zjednoczonych, co mu się nie udało. Po wybuchu II wojny uciekł do Białegostoku będącego wówczas pod sowiecką okupacją. W 1941 r. po wkroczeniu Niemców na Białostocczyznę nie wytrzymał nerwowo i próbował popełnić samobójstwo. Od śmierci uratował go kolega malarz. Zamknięty przez Niemców w białostockim getcie kierował warsztatem kopistów założonym przez Oskara Steffensa i wraz z wieloma innymi żydowskimi malarzami kopiował z reprodukcji dzieła dawnych mistrzów. Datę śmierci większość źródeł podaje jako 1943 r., jedne źródła mówią, że zginął podczas likwidacji getta, inne, że umarł z wycieńczenia. U Łukasza Grzeszczaka czytamy: „W wyniku wycieńczenia i chorób zmarł w 1942 roku w białostockim getcie”. W kazimierskim portalu internetowym jest zapis: „W getcie białostockim... Abraham Behrman zginął podczas niemieckiej akcji likwidacyjnej w sierpniu 1943 r.”. Internetowy słownik artystów podaje: „Zmarł prawdopodobnie w sierpniu 1942 r. podczas likwidacji getta białostockiego”. W internetowym katalogu artystów żydowskich czytamy: „Zginął podczas likwidacji getta w sierpniu 1943 r.”. Andrzej M. Kobos pisze: „Abraham Behrman zginął w niemieckiej akcji likwidacyjnej w sierpniu 1943 r.”. Ponieważ wiadomo, że w getcie białostockim powstanie rozpoczęło się 16 sierpnia w 1943 r., a potem nastąpiła likwidacja getta, więc 1943 jako rok jego śmierci należy przyjąć za pewnik. [ramka]Twórczość artysty z tego okresu, w której dominowały orientalne pejzaże („Pejzaż Palestyny”, „Jerozolima”) i wspaniałe zabytki tamtejszych terenów („Meczet Omara”, „Sfinks”, „Piramidy”), scharakteryzował w 1927 roku na łamach „Rozwoju” Marian Dienstl-Dąbrowa, pisząc: „Abraham Adolf Behrman, jeden z najbardziej utalentowanych łódzkich artystów, dokąd tworzył w pracowni, patrzył na świat i życie przez mgłę smutku... Dopiero widok południowych krajów przemył źrenice artysty z ascetycznej melancholii”. (Łukasz Grzeszczak „Bezpieczna przystań artysty”) [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL