fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

Arcybiskup przyjął przeprosiny

Rozmowa z ks. Rafałem Markowskim, rzecznikiem metropolity warszawskiego
Rz: Lech Wałęsa przeprosił abp. Nycza za sugestię jakoby w IPN były obciążające go dokumenty. Arcybiskup przyjął przeprosiny?
Ks. Rafał Markowski: Przyjął bez zastrzeżeń i ze zrozumieniem sytuacji. Pan Lech Wałęsa przyznał, że nie dosłyszał pytania prowadzącej program i odpowiedział zbyt pochopnie.
Arcybiskup komentował tę wypowiedź?
Był pochłonięty pracami na spotkaniu biskupów w Częstochowie i nie miał chyba nawet świadomości, że takie słowa padły. Ale dla każdego jest sprawą ewidentną, że ta wypowiedź ma się nijak do drogi życia księdza arcybiskupa, która jest jednoznaczna i znana publicznie. Nie odpowiada także faktycznym relacjom między metropolitą a panem Wałęsą. Warto wiedzieć, że arcybiskup powołał przy Centrum Opatrzności Bożej tzw. radę patronów, do której zaprosił ludzi zasłużonych dla historii Polski. Jest w niej również pan Wałęsa, dla którego metropolita ma wielkie uznanie za drogę życia i to, co wniósł do historii naszego kraju.
Niektórzy politycy uważają, że arcybiskup miał na myśli właśnie Wałęsę, pisząc w liście, że ten, kto zdradził ojczyznę, musi się nawrócić, by dalej brać udział w jej budowaniu.
Jest to nadinterpretacja i wielkie nieporozumienie. Arcybiskup jako pasterz archidiecezji napisał typowo religijny list do wiernych.
Ale odnosi się on również do życia społecznego i politycznego.
Dlatego, że te sfery życia się wzajemnie zazębiają.
Kogo więc arcybiskup miał na myśli, pisząc list?
Wszystkich wiernych, którzy należą do różnych grup społecznych i mają różne obszary aktywności zawodowej i społecznej. Św. Paweł, którego rok Kościół obchodzi, jest dla nas przykładem prawdziwego nawrócenia. Uczy nas – i to arcybiskup podkreśla – że nikogo nie można przekreślić, nawet jeżeli popełnił poważny błąd.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA