fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Styl życia

Oczy ukryte za szkłem

EAST NEWS
Okulary przeciwsłoneczne można niedrogo kupić na bazarze, w kiosku, w supermarkecie. U optyka kosztują nawet dziesięć razy więcej. Które z nich są bezpieczne? Czy rzeczywiście oczy należy osłaniać?
– Kupując okulary, kierujemy się modą i wybieramy takie, w których nam do twarzy, zapominając, że są one głównie po to, by chronić oczy przed groźnym promieniowaniem ultrafioletowym. Trzeba wiedzieć, że chodzenie bez okularów przeciwsłonecznych jest niebezpieczne, po latach może dojść do poważnych schorzeń, np. zaćmy lub uszkodzenia siatkówki – mówi Małgorzata Zaraś, okulistka z Centrum Medycznego Puławska. Markowe okulary mają ochronne filtry, dzięki czemu poprawiają widzenie. – Umiejętność rozróżniania detali oraz intensywności światła przez ludzkie oko zależy od jasności otoczenia. W ciemnościach ostrość widzenia jest niewielka, wraz ze wzrostem jasności poprawia się, lecz po przekroczeniu pewnego poziomu intensywności światła znowu spada – tłumaczy lekarka. Jeśli natężenie światła jest zbyt duże, oko potrzebuje czasu do adaptacji po początkowym olśnieniu. Okulary powinny ograniczać dopływ światła do oczu, aby uzyskać optymalną ostrość widzenia i komfort patrzenia.
[srodtytul]Z atestem są bezpieczne [/srodtytul]
– Okulary kupione np. na ulicznym straganie, mimo iż wyglądają jak te renomowanych firm, są kiepskiej jakości i mają z reguły szkła bez filtra – mówi dr Zaraś. Ciemniejsze szkła wcale nie oznaczają lepszej ochrony, zwłaszcza w okularach niepewnego pochodzenia. Dochodzi wtedy do rozszerzania źrenic, a więc do większej absorpcji niebezpiecznego światła. – Okulary przeciwsłoneczne najlepiej kupić u optyka – dodaje. Przy zakupie należy zwrócić uwagę na znaczek CE znajdujący się na wewnętrznej stronie zausznika, który oznacza, że soczewki odpowiadają normom Unii Europejskiej i wystarczająco chronią przed promieniami UV. Bezpieczne okulary powinny mieć także określoną kategorię przyciemniania soczewek w skali od 0 do 4, gdzie 4 oznacza najwyższe przyciemnienie. – W normalnych warunkach klimatycznych obraz w okularach o 3. i 4. stopniu zaciemnienia jest zbyt ciemny, przez co spada ostrość wzroku, dlatego takie okulary zakłada się np. w czasie wakacji lub podczas wypraw na lodowce, gdzie światło jest ostrzejsze, odbija się od wody czy lodu i oślepia – tłumaczy. Na co dzień wystarczą soczewki o 2. stopniu przyciemnienia. Warto wiedzieć, że kierujący samochodem powinni wybierać soczewki w kolorze brązowym, zielonym i szarym, a unikać soczewek niebieskich i żółtych, które fałszują kolory sygnalizacyjne.
[srodtytul]Korekcyjne zamienić na przyciemnione [/srodtytul]
O ochronie przed słońcem powinni pamiętać także ci, którzy na co dzień noszą okulary korekcyjne. – Jeśli szkła korekcyjne mają filtry, można je bezpiecznie nosić latem i zimą, ale warto mieć drugą przyciemnioną korekcyjną parę i zakładać, gdy długo przebywamy na słońcu, by uniknąć tzw. olśnienia – dodaje okulistka. Osobom noszącym soczewki kontaktowe także zaleca się stosowanie okularów ochronnych, tzw. zerówek, chyba że soczewki zawierają już odpowiednie filtry. – Wiele osób, zwłaszcza na stałe noszących okulary, korzysta z soczewek fotochromowych, które zaciemniają się automatycznie wraz z rosnącym natężeniem światła – dodaje dr Małgorzata Zaraś.
Niezależnie od typu soczewek przeciwsłonecznych warto pamiętać o powłoce antyrefleksyjnej, w którą powinny być wyposażone okulary. Powłoka eliminuje odblaski na soczewkach oraz podwyższa kontrast widzenia. Bardzo dobre są także soczewki polaryzacyjne, w których między przednią i tylną część soczewki „wkleja się" cienki filtr polaryzacyjny (błona, w której cienkie, długie cząsteczki ułożone są równolegle), który eliminuje światło odbite od poziomych powierzchni takich jak woda, śnieg, asfalt, beton, szkło, powierzchnie lakierowane itp. – Wygaszenie oślepiających odblasków pozwala np. wędkarzom zobaczyć, co dzieje się pod wodą, narciarzom rozróżnić pochyłości zboczy i ocenić odległości, kierowcom zapewnią komfortową i bezpieczną jazdę – wyjaśnia okulistka.
[srodtytul]Lenonki źle chronią [/srodtytul]
Dobierając oprawki, trzeba zwrócić uwagę na funkcjonalność i wygodę. Oprawka nie powinna ograniczać pola widzenia. Niezbędnym elementem oprawy jest tzw. nanosek, bez którego noszenie okularów jest niewygodne. – Jeśli chcemy skutecznie chronić oczy, zapomnijmy o małych oprawkach typu lenonki, duże oprawki zapewnią większe bezpieczeństwo, na szczęście są one ostatnio modne – mówi. Osoby, które chcą w okularach ćwiczyć, powinny wybrać oprawki dobrze dopasowane do twarzy, z dłuższymi zausznikami zapobiegającymi spadaniu lub zsuwaniu się. Do uprawiania sportu wskazane jest stosowanie okularów wyposażonych w filtry z tworzyw sztucznych. Zabezpieczają one nie tylko przed promieniami, ale także zagrożeniami mechanicznymi, np. żwirem czy kamykami.
[ramka]Jak dobrać oprawki:
- Twarz okrągła – krągłość zniwelują oprawki o kanciastych kształtach i w ciemnym kolorze, który sprawi, że twarz będzie się wydawać szczuplejsza
- Twarz pociągła – do niej pasuje najwięcej oprawek, najważniejsze, żeby były w odpowiedniej do twarzy proporcji, nie za duże i nie za małe
- Twarz kwadratowa – najlepsze będą oprawki lekko zaokrąglone. Górna część oprawki powinna być wysoko, by twarz wydawała się nieco wydłużona
- Twarz trójkątna – charakteryzuje się szerokim czołem, wąską brodą i cienkimi ustami. Do tego typu twarzy najlepiej pasują okulary z cienką obwódką. Należy unikać dużych oprawek i w wyrazistych kolorach
[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA