fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Energianews

Ukrainy nie musi już kupować gazu ziemnego wyłącznie w Rosji

„Uwolniliśmy się od gazowych oligarchów i pełnej zależności od Federacji Rosyjskiej w dostawach gazu” - ogłosił premier Ukrainy.

Dużą część swojego orędzia do narodu Arsenij Jaceniuk poświęcił gospodarce, szczególnie w kontekście stosunków z wielkim sąsiadem Zapewnił, że obrana strategia zaklada różnicowanie kierunków i źródeł dostaw gazu a co za tym idzie zmniejszanie zakupów w Rosji na rzecz wzrostu importu z krajów Unii.

Za I półrocze Naftogaz kupił od Gazpromu 3,7 mld m3 gazu. W lipcu, sierpniu i wrześniu nie kupował z Rosji gazu, ze względu na zbyt wysoką cenę (Gazprom proponował 247,17 dol./1000 m3). Kijów korzystał z zakupionego gazu głównie z Niemiec, który trafiał na rynek gazociągami przez Słowację i Węgry (wcześniej także przez Polskę).

Minister energetyki Wołodymyr Demczyszyn zapowiedział, że kraj jest przygotowany na przerwanie zakupów gazu z Rosji w sezonie grzewczym 2015/2016, podała agencja Unian. Dodał, że w zbiornikach podziemnych jest dosyć gazu, a na składowiskach elektrownie zgromadziły 2,5 mln ton węgla

W sumie w tym roku Ukraina kupi w Rosji 10 razy mniej gazu aniżeli siedem lat temu, gdy w ciągu roku import był bliski 57 mld m3. Udział Gazpromu w gazowym rynku Ukrainy spadł do 39 proc. (dane za 10 miesięcy 2015 r).

Źródło: energianews.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA