fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Giełda

Grecja: najważniejsze jest przełamanie impasu

Bloomberg
Nie jest istotne jakim rezultatem zakończy się grecki kryzys. Najważniejsze jest przełamanie impasu w negocjacjach.

Takie stanowisko prezentują niektórzy europejscy stratedzy i duzi inwestorzy. Rekomendują kupno akcji spółek ze strefy euro z chwilą przełamania greckiego impasu. Kto wygra to starcie nie jest istotne.

Euro Stoxx 50 Index spadł do najniższego poziomu od czterech miesięcy, europejski wskaźnik zmienności w stosunku do swojego amerykańskiego odpowiednika znajduje się w pobliżu najwyższego poziomu w historii a politycy przekonują, iż zwiększa się prawdopodobieństwo opuszczenia eurolandu przez Grecję.

Żadna z tych informacji nie jest zła dla Luki Paoliniego z Pictet Asset Management i Gillesa Guibout z Axa Investment Managers. Obaj wypatrują okazji do zakupu akcji.

- Czekamy na jakiekolwiek rozstrzygnięcie by ruszyć na zakupy - twierdzi Paolini, główny strateg Pictet, zarządzający aktywami o wartości około 460 miliardów dolarów. Podkreśla, że zarówno Grexit, czyli wyjście Grecji ze strefy euro jak i niewypłacalność tego kraju wywołają ostatnią falę wyprzedaży, co będzie korzystne dla takich graczy jak jego firma. Wtedy znowu ważne staną się fundamenty kształtowane przez luźną politykę pieniężną Europejskiego Banku Centralnego oraz wzrost zysków.

Wśród preferowanych rynków przez Gillesa Guibout jest Hiszpania, gdzie indeks giełdowy IBEX 35 w tym roku odstaje od konkurencji. Uważa też, iż obiecującą okolicznością jest osiągnięcie trzymiesięcznego dołka przez FTSE MIB Index. Szczególnej okazji upatruje w dużym spadku akcji włoskich firm finansowych, gdyż te walory są „najbardziej wrażliwe na potencjalne odbicie".

Z powodu zmiennych perspektyw rozwiązania kryzysu greckiego Euro Stoxx 50 od kwietniowego szczytu stracił 10 proc. trzy kolejne tygodnie kończąc na minusie co było najdłuższym takim okresem od października. Wskaźnik cena/zysk liczony dla prognozowanych zysków wynosi w tym przypadku 14,9 wobec 17,6 dla nowojorskiego Standard&Poor's500.

- Na tych zmiennych rynkach chcemy wykorzystać każde przereagowanie - ujawnia Asoka Woehrmann, odpowiedzialny za inwestycje Deutsche Asset&Wealth Management Investment w Luksemburgu. Jego firma zarządza aktywami klientów o wartości około 1,3 biliona dolarów. Przypomina on, że prawie każdy miesiąc od powstania nowego rządu w Atenach określany był jako decydujący więc trzeba zachować spokój.

Eksperci amerykańskiego banku JPMorgan Chase przekonują, że inwestorzy nie będą skłonni wykorzystywać spadki notowań akcji firm europejskich aż Grecja i jej kredytodawcy osiągną porozumienie. - Grecja pozostaje dziką kartą - napisali w raporcie stratedzy JPMorgan Chase. Przekonują, że globalni inwestorzy potrzebują pewnej jasności zanim w eurolandzie zaangażują nowe pieniądze.

Guillaume Duchesne z BGL BNP Paribas twierdzi, że mimo zmienności w krótkim terminie będą okazje inwestycyjne. Wskazuje na „pewną pozytywną ewolucję w sektorze bankowym". Latem we Włoszech liczy na fuzje i przejęcia.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA