fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Obowiązki gminy przy transporcie dzieci do szkół: nie zawsze najbliższa szkoła jest właściwa dla dziecka

www.sxc.hu
Gmina nie może odmówić bezpłatnego transportu dziecku z autyzmem i upośledzeniem umysłowym tylko dlatego, że w jej mniemaniu wybrana przez matkę szkoła jest za daleko.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie przyznał rację Sylwii G., matce niepełnosprawnego chłopca z autyzmem i upośledzeniem umysłowym.

Wystąpiła ona do prezydenta miasta o bezpłatny dowóz dziecka do szkoły podstawowej w roku szkolnym 2014/2015. Ten jednak odmówił, tłumacząc, że bezpłatny transport przysługuje dziecku tylko wtedy, gdy wybrana przez rodziców placówka jest „najbliższą" lub dziecko realizuje obowiązek szkolny w „ośrodku". Tymczasem wskazany we wniosku zespół szkół nie jest ani placówką najbliższą, ani ośrodkiem w rozumieniu przepisów ustawy o systemie oświaty, stąd brak w ocenie organu podstaw do spełnienia żądania skarżącej.

Sylwia G. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. W jej ocenie uzależnienie bezpłatnego transportu oraz zwrotu kosztów przejazdu od realizowania obowiązku szkolnego w placówce „ośrodek", „placówce najbliższej" pozostaje w sprzeczności z przepisami ustawy o systemie oświaty. Ponadto obowiązek szkolny jej syna realizowany jest zgodnie z cytowaną ustawą poprzez udział w zajęciach rewalidacyjno-wychowawczych. Tak wynika z uchwały Sądu Najwyższego z 17 lutego 2011 r. (sygn. III CZP 133/10). SN wyraził w niej pogląd, że gmina ma obowiązek zapewnić upośledzonemu dziecku w stopniu głębokim bezpłatny transport i opiekę do wybranego przez rodziców ośrodka rewalidacyjno-wychowawczego.

W odpowiedzi na skargę prezydent wyjaśnił, że przepis, na podstawie którego rozpatrywane jest uprawnienie skarżącej do bezpłatnego transportu, nakłada na gminę obowiązek w tym zakresie, tylko jeśli uczeń ten realizuje obowiązek szkolny i obowiązek nauki w „ośrodku". Art. 2 ustawy o systemie oświaty odróżnia pojęcie „szkoły" od „ośrodka". Przepis art. 17 ust. 3a pkt 2 wprawdzie nie uzależnia przyznania prawa do bezpłatnego transportu od tego, czy szkoła, w której pobierana jest nauka, jest „najbliższą", ale od tego, czy nauka realizowana jest w „ośrodku". Wskazano jednocześnie, że syn skarżącej może realizować obowiązek szkolny w specjalnym ośrodku szkolno-wychowawczym lub w szkole podstawowej z oddziałami integracyjnymi.

Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że skarga jest zasadna. Zdaniem sądu istotne dla sprawy jest wyjaśnienie, na podstawie jakich danych należy ustalać to, która placówka szkolna będzie właściwa dla zapewnienia opieki stosownej do stopnia i rodzaju niepełnosprawności dziecka.

Tymczasem prezydent miasta potraktował wniosek pobieżnie, uznał, że możliwe jest jego uwzględnienie, tylko gdyby chodziło o najbliższą w rozumieniu geograficznym szkołę lub gdyby zapewnienie transportu i opieki związane było z uczęszczaniem do „ośrodka". Nie przeprowadzono w związku z tym żadnej analizy orzeczeń o niepełnosprawności ani programu szkoły, do której uczęszczają niepełnosprawni uczniowie.

W ocenie sądu kwestii wyboru szkoły czy innej placówki oświatowo-wychowawczej nie można też pozostawiać uznaniu administracyjnemu organu lub kierownictwa placówki szkolnej. Unormowania objęte ww. przepisami dotyczą odbiorcy szczególnego. Są to dzieci niepełnosprawne, zarówno w zakresie ruchowym, jak i upośledzenia umysłowego.

Ocena potrzeb i możliwości takich osób powinna więc być przeprowadzona w sposób szczególnie wnikliwy, roztropny i delikatny, a przede wszystkim z wykorzystaniem wiedzy fachowej. Zalecenia odpowiednie znajdują się w orzeczeniu o niepełnosprawności. Jest w nim opisany m.in. rodzaj niepełnosprawności (szczegółowa diagnoza), a także zalecenia dotyczące dalszego sposobu postępowania z dzieckiem (w tym także dotyczące dalszego kształcenia) wraz z uzasadnieniem. Zdaniem WSA orzeczenie to winno więc stanowić dla organu punkt odniesienia przy przeprowadzaniu wykładni sformułowania „najbliższa szkoła".

Z tych powodów WSA doszedł do wniosku, że organ nie miał podstaw, by odmówić skarżącej uwzględnienia jej wniosku.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA