fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sztuka

Rekordowa oglądalność wystaw obrazów Olgi Boznańskiej

Wystawa „Olga Boznańska (1865-1940)”
Muzeum Narodowe w Warszawie
Wystawy Olgi Boznańskiej, zorganizowane przez Muzea Narodowe w Krakowie i Warszawie obejrzało łącznie 160 tysięcy widzów.

Mimo, że ekspozycja w Krakowie pokazana była jako pierwsza i trwała niemal dwukrotnie dłużej niż w w Warszawie to właśnie w stolicy stałą się frekwencyjnym hitem. Obejrzało ją niemal dwukrotnie więcej widzów niż w Krakowie. Jak podała nam Marta Dziewulska, rzecznik prasowa warszawskiego Muzeum Narodowego od początku trwania wystawy czyli od 26 lutego aż do ostatniego dnia na Olgę Boznańską wydano 104 tys. biletów.



Warto dodać, że wystawa w Muzeum Narodowym w Warszawie trwała zaledwie 57 dni czyli od 26 lutego do 2 maja. Ekspozycja krakowska znacznie dłużej, bo od 25 października 2014 roku do 1 lutego 2015 roku. Tam obejrzało ją 56 tysięcy widzów.



Pochodząca z Krakowa Olga Boznańska (1865-1940) była jedną z najznakomitszych artystek europejskich. Większość życia spędziła za granicą, w Monachium oraz w Paryżu, gdzie osiadła na stałe i gdzie zmarła. W dwudziestoleciu międzywojennym stała się wziętą paryską portrecistką. Na Wystawie Światowej w Paryżu w 1937 r. zdobyła Grand Prix, a rok później prace Boznańskiej zostały docenione na Biennale w Wenecji.

Za sprawą Boznańskiej Muzeum Narodowe w Warszawie przeżywało prawdziwe oblężenie. Dyrektor Agnieszka Morawińska podjęła decyzję, by w miniony czwartek i piątek wydłużyć pracę muzeum do 21.00, a ostatni dzień czyli 2 maja muzeum zamknąć o północy. Przez wiele dni tłum chętnych ustawiał się po bilety w kolejce wychodzącej poza teren muzeum i sięgającej przystanku autobusowego przy Alejach Jerozolimskich. Tak było też ostatniego dnia. W sobotę na ustawione w kolejce tłumy miłośników Boznańskiej patrzyły z zainteresowaniem tłumy idące na Stadion Narodowy na mecz Legia: Lech. Po 20.00 było znacznie spokojniej. Ok. 22.00 sympatycy Boznańskiej kłębili się jeszcze w holu muzeum, a po 23.00, czyli godzinę przed zamknięciem wszedłem właściwie bez kolejki.

W połowie zwiedzania zobaczyłem otoczoną wianuszkiem zwiedzających panią Aleksandrę Pawlak, przewodniczkę po wystawie. Ok 23.40 jej szczegółowe opowieści o życiu i twórczości artystki nagrodzone zostały gromkimi brawami. Widzowie niełatwo chcieli się z nią rozstać. Najczęściej pytali o szczegóły życia osobistego Boznańskiej, przyczyny jej śmierci. Ciekawiło ich,dlaczego Olga jak i jej siostra Iza pozostały kobietami samotnymi, mimo dużego powodzenia u mężczyzn. Aleksandra Pawlak z wielką cierpliwością odpowiadała na wszystkie kwestie zaprzeczając zdecydowanie, że Boznańska została otruta lub zastrzelona. Punktualnie o 24.00 rozległ się dzwonek, który zapowiedział zamknięcie ekspozycji.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA