Nieruchomości

Usuwanie azbestu z dachu trzeba zlecić fachowcom

Usuwanie azbestu.
Fotorzepa, Sławomir Mielnik
Właściciel domu, w którym są wyroby zawierające azbest musi przekazać informację o nich władzom gminy.

Remont starego domu często wiąże się z naprawą lub wymianą pokrycia dachowego. A wciąż w wielu takich przypadkach właściciele domów mają dom pokryty eternitem, który zawiera szkodliwy dla zdrowia i środowiska azbest. I w takim przypadku prac z jego demontażem nie można zlecić pierwszej z brzegu firmie.

Przede wszystkim zamiar przeprowadzenie takich prac trzeba zgłosić w starostwie powiatowym. A firma, która się tego podejmie musi mieć wydaną przez marszałka województwa odpowiednią decyzję zatwierdzającą program gospodarki odpadami. Jej pracownicy muszą być odpowiednio przeszkoleni, a eternit usuwany w taki sposób, aby jak najbardziej ograniczyć jego szkodliwe działanie. Przedsiębiorca taki musi stosować odpowiednie regulacje. Dlatego zdjętego pokrycia np. nie zrzuca z dachu, ale ostrożnie je demontuje i pakuje w szczelne worki. Ponadto, by ograniczyć pylenie szkodliwych włókien azbestu, polewa dach wodą. A na koniec prac wystawia właścicielowi odpowiedni dokument, który trzeba trzymać przez co najmniej pięć lat.

Osoba, która nie ma odpowiedniego pozwolenia czy decyzji i samodzielnie podejmie się demontażu eternitu i np. położy go w ogródku może narazić się na karę grzywny za niewłaściwą gospodarkę z odpadami.

Czy jednak w ogóle trzeba ściągać eternit z dachu? Nie ma przepisu, który nakazywałby wprost właścicielowi np. domu jednorodzinnego demontaż eternitu. Choć ma on oceniać stan takiego dachu i gdy jest on popękany, to powinien usunąć eternit. Określa to rozporządzenie ministra gospodarki, pracy polityki społecznej w sprawie sposobów i warunków bezpiecznego użytkowania i usuwania wyrobów zawierających azbest. Nie ma jednak wyraźnego nakazu. Z tym, że w takiej sytuacji wydobywające się włókna azbestu z uszkodzonego eternitu poważanie zagrażają zdrowiu osób przebywających w pobliżu domu.

Jednak przepisy prawa ochrony środowiska nakazują właścicielom nieruchomości zrobienie odpowiedniej inwentaryzacji wyrobów zawierających substancje niebezpieczne, a taką jest azbest. Informację o tym trzeba przekazać wójtowi, burmistrzowi lub prezydentowi miasta. A władze gminy informują o tym dalej marszałka województwa, który to prowadzi rejestr wyrobów zawierających azbest. I za brak złożenia takiej informacji grozi grzywna do 5 tys. zł.

Bywa tak, że ktoś chce usunąć eternit ze swojego dachu bez względu na to czy jest on uszkodzony czy nie. Nie ma jednak na to pieniędzy. I właśnie po to są obowiązki inwentaryzacyjne, by np. gmina mogła przygotować odpowiedni program finansowania usuwania azbestu na swoim terenie. Warto więc spytać się w gminie czy i na jakich zasadach można uzyskać takie finansowanie. Jeżeli gmina nie ma w danym momencie takiego programu, to należy się z takim pytaniem zwrócić także do starostwa powiatowego. Gdy i tu nie ma w ogóle takiego programu albo nie odbywa się w danym momencie nabór wniosków, to można też zasięgnąć informacji w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Jednak w wielu gminach co jakiś czas są zbierane wnioski na sfinansowanie usunięcia azbestu i pokrycie kosztów jego zagospodarowania – transport i przekazanie do składowania w odpowiednim miejscu. Z tym, że zdobycie takich środków pokryje koszt pozbycia się eternitu. Nowe pokrycie dachu trzeba już sfinansować z własnej kieszeni.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL