fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konflikt na Ukrainie

Prawy Sektor nie złoży broni

Donieck
AFP
Regularna armia zablokowała batalion ochotniczy Prawego Sektora na wschodzie kraju. Jego zwolennicy grożą podpaleniem pałacu prezydenta.

W środę żołnierze ukraińskich sił zbrojnych zablokowali bazę oddziałów ochotniczych nacjonalistycznego Prawego Sektora w obwodzie dniepropietrowskim. Poinformował o tym lider ugrupowania i deputowany Rady Najwyższej Dmytro Jarosz. Oskarżył on władze w Kijowie o prowokację wobec ochotników, którzy od roku walczą z prorosyjskimi separatystami w Donbasie.

– Nasza baza została zablokowana bez uprzedzenia przez dopiero zmobilizowanych żołnierzy, którzy mieli ciężką broń i transportery opancerzone – oświadczył przywódca Prawego Sektora. – Wokół bazy postawiono posterunki, zatrzymano jeden nasz samochód i kazano złożyć broń.

Jarosz rozkazał wszystkim znajdującym się w bazie ochotnikom, by nie składali broni i pozostali w stanie gotowości bojowej.

W obronie ochotników zablokowanej bazy Prawego Sektora na ulice Kijowa wyszło kilkuset zwolenników tej organizacji. Pod siedzibą administracji prezydenta Petra Poroszenki protestujący domagali się wyjaśnień. – Jeżeli władze nas nie usłyszą, to następnym razem manifestacja będzie trwała tyle, ile będzie się palił ten budynek – powiedział rzecznik Prawego Sektora Artiom Skoropadski.

Kierownictwo Prawego Sektora od miesięcy prowadzi rozmowy z ukraińskim resortem obrony w sprawie legalizacji batalionów ochotniczych. Co więcej, lider ugrupowania Dmytro Jarosz na początku kwietnia został doradcą dowódcy sztabu generalnego ukraińskich sił zbrojnych. Z kolei ukraiński minister obrony zapewniał, że wszystkie oddziały ochotnicze, które walczyły w Donbasie, zostały włączone do ukraińskich sił zbrojnych.

– Wygląda na to, że kierownictwo Prawego Sektora nie dogadało się ze sztabem generalnym co do tego, kto będzie sprawował bezpośrednią władzę nad batalionami ochotniczymi – mówi „Rz" kpt. Aleksej Arestowycz, ukraiński analityk wojskowy. – Ochotnikom zależy na tym, by zachować jak największą autonomię – dodaje.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA