fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mam wrażenie, że upiększamy nienormalność

Tomek Lipiński, rocznik 1955. Jedna z najważniejszych postaci polskiego rocka. Lider i współzałożyciel zespołów Brygada Kryzys, Tilt i Fotoness. Właśnie ukazała się solowa płyta muzyka „To, czego pragniesz” oraz wywiad rzeka „Dziwny, dziwny, dziwny”.
Fotorzepa/Magda Starowieyska
Wyobraźmy sobie, że dziś każdy muzyk musiałby przejść ministerialną weryfikację, co klasyfikowało w PRL zarobki. Moje pokolenie było pierwszym, które pokazało władzy „wała". Oczywiście, zapłaciliśmy za to - mówi muzyk, Tomek Lipiński.

Rzeczpospolita: Co trzeba by było dziś zrobić, żeby można było mówić o takiej odwadze, jaką było pod koniec lat 70. bycie punkiem, kontestowanie PRL i granie w Brygadzie Kryzys?

Tomek Lipiński:
Mamy wolność, więc to chyba wręcz niemożliwe. W każdym razie trudne do opisania – zwłaszcza z myślą o młodych ludziach, którzy oceniają przeszłość przez kontekst współczesności, a minęło przecież blisko 40 lat i wszystko się zmieniło.

A jednak spróbujmy.

Urodziłem się dziesięć lat po wojnie i pamiętam widok spalonych domów oraz zapach ruin, choć już wojny wyobrazić sobie nie umiem. Na czym polegało codzienne doświadczenie Polaka w PRL, o ideologii nie wspominając? W zasadzie wszystko było zakazane, ale w tej skrajnej sytuacji były ustanowione wyjątki jak na polu minowym, gdzie są bezpieczne ścieżki, tylko trzeba je odkryć. Cała sztuka polegała na tym, żeby nie nastąpić na minę, ominąć ją. Jednocześnie w tak urządzonym świecie nie można było nie narus...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA