fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Budowa i remont

Czy wiesz, co kupujesz do domu?

Fotorzepa/Adam Burakowski
Jakich informacji o materiałach szukać budując i wyposażając dom? Po czym poznać, że żarówka czy okno pomoże oszczędzić energię?

- Każdy, kto przeprowadza remont lub buduje dom energooszczędny, zmaga się z problemem doboru materiałów budowlanych, od których zależy spełnienie restrykcyjnych norm związanych z energooszczędnością budynku. Wsparciem dla inwestorów są dane techniczne zamieszczane przez producentów na opakowaniach i etykietach produktów, w katalogach i na stronach internetowych. Wciąż jednak informacji na opakowaniach jest zbyt mało, by kupujący mogli porównać wszystkie parametry i świadomie wybrać w sklepie produkt najlepszy pod względem energooszczędności i ceny – twierdzą organizatorzy kampanii „Energooszczędność w moim domu".

Etykiety energetyczne, czyli led ledowi nierówny

Obowiązek informowania na etykietach o klasie energetycznej danego produktu dotyczy w Polsce sprzętów AGD, telewizorów oraz źródeł świata. Wyniki ogólnopolskiego badania kampanii „Energooszczędność w moim domu" potwierdzają, że informacje te mają dla konsumentów znaczenie. Aż 85 proc. badanych wskazało, że najważniejszą cechą decydującą o zakupie danego źródła światła jest jego energooszczędność. Cena znalazła się na drugim miejscu.

- Kupując energooszczędne lampy LED, obok zużycia energii i ceny, warto zwrócić uwagę także na podawaną w lumenach (lm) wartość strumienia świetlnego. Im więcej lumenów, tym więcej światła wytwarza dana lampa. Kolejna ważna informacja to temperatura barwowa światła podawana w Kelwinach (K). Zakres od 2700 K do 3000 K odpowiada barwie ciepłobiałej, najlepszej do odpoczynku, a zakres od 5000 K do 6500 K zimno-białej, odpowiedniej do pracy - podpowiada dr inż. Andrzej Wiśniewski, doradca techniczny Osram.

Godna uwagi jest też trwałość źródła światła. Markowi producenci deklarują poziom użytkowania lampy LED w zakresie nawet do 50 000 godzin.

Automatyka domowa: ile prądu oszczędzisz

Rosnąca popularność inteligentnych rozwiązań automatyki domowej powoduje, że konsumentów interesują również etykiety tych produktów. Znajdują się na nich m.in. dane mówiące o: kompatybilności z urządzeniami domowymi różnych producentów, bezpieczeństwie użytkowania, zgodności towaru z prawem europejskim (symbol CE) oraz braku w produkcie substancji niebezpiecznych dla środowiska (symbol RoHS). Wśród tych informacji brakuje natomiast danych na temat energooszczędności produktu.

- O to należy pytać bezpośrednio u producentów. Z danych wynika, że automatyka może zmniejszyć zużycie energii elektrycznej w domu nawet o 30 proc. oraz energii cieplnej o ponad 20 proc. Takie wyniki mogą mieć znaczenie przy budowie domu energooszczędnego, a na pewno mają wpływ na wysokość płaconych przez nas rachunków – mówi Ewa Bujak z Fibar Group.

Izolacja domu: sprawdź deklaracje

Zgodnie z obowiązującym prawem, informacje na temat cech wyrobów izolacyjnych, takich jak wełna skalna, znajdują się w deklaracjach właściwości użytkowych (tzw. DWU lub DoP) poszczególnych produktów.

W tzw. DoP podawane są m.in. takie wskaźniki, jak: opór cieplny wyrobu izolacyjnego, jego klasa reakcji na ogień, zachowanie wobec wody i wilgoci, stabilność wymiarów w określonych warunkach temperaturowych i wilgotnościowych, wskaźnik pochłaniania dźwięku, naprężenie ściskające lub wytrzymałość na ściskanie, a także odporność przepływu powietrza.

Okna: nie tylko współczynniki

Wybierając okna do domu energooszczędnego lub pasywnego powinniśmy przede wszystkim sprawdzać te parametry techniczne, które wpływają na ich izolacyjność termiczną. Są to: współczynnik izolacyjności cieplnej okna Uw, który mówi o ilości strat ciepła, współczynnik przepuszczalności energii g, który mówi o zdolności do pozyskiwania darmowej energii cieplnej ze słońca, oraz wydajność wentylacji. Komfort mieszkania w cichym wnętrzu zagwarantuje wysoki współczynnik tłumienności dźwięków Rw.

- W przypadku gabarytowych materiałów budowlanych, klient nie podejmuje decyzji na podstawie opakowania, ale raczej bazując na danych technicznych podanych w broszurach lub na stronie internetowej - mówi Monika Kupska-Kupis, architekt Velux.

Czasami o wyborze produktu decydują dodatkowe certyfikaty – np. taki, który gwarantuje, że użyte do produkcji komponenty nie zawierają substancji szkodliwych.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA