fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Muzyka

Marek Dusza poleca płyty na listopadowy weekend

World music - Kroke „Ten", Universal Music Polska, CD, 2014
materiały prasowe
Krytyk muzyczny "Rzeczpospolitej" poleca albumy: „Trialogue", „Ten", „Aretha Franklin Sings the Great Diva Classics" oraz „Transeamus"

World music

Kroke „Ten", Universal Music Polska, CD, 2014

Dziesiąty studyjny album krakowskiego tria Kroke przynosi dziewięć nowych utworów, które zainteresują wszystkich miłośników melodyjnej muzyki instrumentalnej z motywami etnicznymi. Kroke powstało w 1992 r. i początkowo wykonywało muzykę klezmerską. Zainteresowało się także muzyką Bałkanów i Orientu, wykorzystując te motywy w swoich kompozycjach Muzycy zagrali specjalne koncerty dla Stevena Spielberga w Krakowie i Jerozolimie. Są entuzjastycznie przyjmowani na scenach świata. Za album „The Sounds of the Vanishing World" (2000) otrzymali nagrodę niemieckiej krytyki. Współpracują z innymi artystami, z Nigelem Kennedym, Edytą Gepert, Anną Marią Jopek, hiszpańskim skrzypkiem Diego Galazem czy norweskim zespołem Tindra. Stylistyka klezmerska jest nadal silnie obecna w chwytliwych tematach i wirtuozerii zespołu. Altowiolista i wokalista Tomasz Kukurba, akordeonista Jerzy Bawoł i kontrabasista Tomasz Lato grają ekspresyjne solówki, a przede wszystkim tworzą ujmujące barwami brzmienie. Trio Kroke nagrało kolejny album, który będzie hitem list przebojów world music.

R'n'B

„Aretha Franklin Sings the Great Diva Classics", RCA/Sony Music, CD, 2014

Królowa soulu, największy głos w historii muzyki rozrywkowej, legendarna za życia Aretha Franklin wydała długo oczekiwany album, pierwszy od 1998 r. Producent wykonawczy Clive Davis zapowiadał nagrania jako absolutnie sensacyjne: — Jest jak ogień, wokalnie w absolutnie szczytowej formie, co za głos!. Aretha Franklin starannie przygotowywała się, wybierając repertuar z dorobku innych wielkich śpiewaczek, dawnych i nowych. Długo trwały nagrania z udziałem topowych producentów: Babyface'a Edmondsa, Harveya Masona, André 3000, Terry Huntera i Erica Kuppera.

Efekt jest imponujący. Różnorodne interpretacje przebojów przykują uwagę miłośników starego soulu, jak i nowoczesnego r'n'b. Przebój Adele „Rolling in the Deep" zyskał dopisek „The Aretha Version" i odnosi się wrażenie, że tak właśnie powinien brzmieć soulowy hit. Porywająco zaśpiewała „Midnight Train to Georgia" z repertuaru Gladys Knight. Bluesowy hit Etty Johnes „ At Last" zyskał niezapomniane, alternatywne wykonanie nasycone emocjami. Aretha zmierzyła się też z balladą Barbry Streisand „People" ukazują swą liryczną stronę i talent do sugestywnego wyrażania uczuć. Album jest najlepszym zwieńczeniem kariery wokalistki.

Klasyka

The Hilliard Ensemble „Transeamus", ECM/Universal, CD, 2014

O brytyjskim kwartecie wokalnym The Hilliard Ensemble świat dowiedział się dzięki bestsellowemu albumowi „Officium" nagranemu z saksofonistą Janem Garbarkiem w klasztorze St. Gerold w Alpach. Grupa powstała w 1974 r. przyjmując nazwę od elżbietańskiego malarza Nicholasa Hilliarda. W tym roku odbywa ostatnie w karierze tournée, 12 grudnia wystąpi w Gdańsku na festiwalu Actus Humanus, a pożegnalny koncert da 20 grudnia w Londynie. Śpiewacy żegnają się także z wytwórnią ECM Records, która wydała ponad dwadzieścia ich albumów. Podsumowaniem fonograficznej kariery jest zaś kolekcja angielskich kolęd i motetów „Transeamus" nagrana dwa lata temu w St. Gerold.

Album zawiera interpretacje polifonicznych kompozycji śpiewanych na dworze Henryka VIII. Sam tytuł, po łacinie: chodźmy, zachęca do podróży w czasie, ale nawiązuje też do planowanego odejścia śpiewaków na emeryturę. Przejrzysta akustyka klasztornego kościoła wspaniale oddaje współbrzmienie głosów: kontratenora Davida Jamesa, tenorów Rogersa Coveya-Crumpa i Stevena Harrolda oraz barytona Gordona Jonesa. – To cudowne, intymne miejsce do nagrywania takiej muzyki – podkreśla David James. Większość wybranych utworów jest anonimowa, niektóre zostały nagrane po raz pierwszy. Trudno sobie wyobrazić piękniejsze pożegnanie ze słuchaczami. Zapewne każdy pomyśli, dlaczego chcą zakończyć karierę, przecież ciągle brzmią perfekcyjnie.

Nowe brzmienia

Wesseltoft Schwarz Berglund „Trialogue", Jazzland/Universal, CD, 2014

Norweski pianista Bugge Wesseltoft nagrał przed laty bestsellerowy album „It's Snowing On My Piano" dla wytwórni ACT, który nadal chętnie jest kupowany w okresie Świąt Bożego Narodzenia. Jego zainteresowania nowymi brzmieniami zaprowadziły go w rejony elektroniki, ambientu i nu jazzu. W 1995 r. sformował zespół New Conception Of Jazz i wydał nagradzany album pod tym samym tytułem. Na płycie „Sharing" wykorzystał efekty skreczowania i zaprosił do współpracy didżejów.

Elektro-akustyczne zainteresowania wyeksponował na płycie „Duo" zrealizowanej razem z producentem Henrikiem Schwarzem. „Trialogue" to efekt współpracy Wesseltofta, Schwarza i basisty zespołów e. s. t. i Tonbruket, Dana Berglunda. Rezultat fascynuje bogactwem brzmień instrumentów elektronicznych, komputerowych rytmów, fortepianu, kontrabasu i przetworzonej gitary basowej. Pętle rytmiczne i melodie, tak charakterystyczne dla skandynawskiego jazzu przyciągną do tej muzyki miłośników różnych stylów, a przede wszystkim odkrywców nowych brzmień.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA