fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Kolejny strajk Lufthansy

Bloomberg
Cały wtorek, do godziny 23, czyli także w czasie szczytu odlotów do Azji strajkują piloci Lufthansy.
Jak wyliczył przewoźnik zostanie nim dotkniętych bezpośrednio przynajmniej 18 tys. pasażerów, którzy planowali odlot z największego niemieckiego centrum przesiadkowego we Frankfurcie, bądź przylot do tego portu.
Za pośrednictwem You Tube skontaktował się z pasażerami prezes Lufthansy, Carsten Spohr. Apelował do przede wszystkim o cierpliwość i zrozumienie, przyznając jednocześnie, że jakość usług, jakie są im oferowane w czasie strajku nie jest taka, jakich od przewoźnika można było oczekiwać. — Niezmiennie jednak inwestujemy w ich poprawę,ale w tej chwili borykamy się z najdłuższym w naszej historii protestem pracowniczy — mówił Carsten Spohr.
Jednocześnie w komunikacie wydanym na tę okoliczność Lufthansa informuje,że centrum przesiadkowe w Monachium nie powinno ucierpieć z powodu protestu pilotów, zresztą już 5. w tym roku. Bez zakłóceń mają także operować loty obsługiwane przez inne linie należące do Grupy Lufthansa - Swiss, Austrian Airlines, Brussels Airlines, Germanwings oraz Air Dolomiti.
Tym razem w proteście , który trwa od 8 rano do 11 wieczorem biorą udział piloci latający dużymi maszynami - Airbusami 340, Boeingami 747-8 raz największymi Arbusami 380. Tak samo, jak podczas poprzednich 4 protestów domagają się oni obniżenia wieku emerytalnego z 65 na 55 lat, a w 10-letnim okresie przejściowym,kiedy będą nabierać praw do pełnej emerytury chcą otrzymywać 60 proc. zarobków. Kapitan samolotu Lufthansy zarabia nawet do 230 tys. euro rocznie.
Początkowo zamierzeniem pilotów było sparaliżowanie całkowitego ruchu dalekiego zasięgu z i do Frankfurtu. Jednakże zarządowi udało się przekonać część pilotów,że nie powinna brać udziału w strajku zorganizowanym przez wiązek pilotów Vereinigung Cockpit, niektórych odwołano z urlopów, a część z odlotów odloty została przyspieszona, tak aby nie dotyczyły ich ograniczenia wynikające ze strajku. Jeszcze inne odloty zostały i ostatecznie doszło do skasowania jedynie 25 z 57 rejsów międzykontynentalnych wylatujących z Frankfurtu.
Lufthansa przyznaje jednak,że strajk jest bardzo dotkliwy, ponieważ został zorganizowany w czasie jednego ze szczytów w ruchu lotniczym, przypadającym na koniec września. Naturalnie każdy z pasażerów Lufthansy, który nie mógł odbyć podróży z powodu strajku, ma prawo zmiany rezerwacji bez jakichkolwiek kosztów na którykolwiek inny dzień do końca tego roku.
Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA