fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Instrukcja życia - felieton Joanny Szczepkowskiej

Wiele lat temu w warszawskiej Zachęcie pokazano ekspozycję Katarzyny Kozyry : „Łaźnia męska" i „Łaźnia damska".
Poszłam tam z ciekawością i muszę powiedzieć, że obraz nagich ludzkich ciał zrobił na mnie duże wrażenie. W łaźni ludzie tworzą niepowtarzalną społeczność, milczącą, jakby trochę w czyśćcu. W pewnym momencie na jedną z sal wystawowych weszło małżeństwo z kilkuletnim dzieckiem.

Od tego momentu przestałam zwracać uwagę na puszczone tam filmy i zaczęłam obserwować zachowanie malucha. Rodzice do wystawy podchodzili na luzie: trzymając chłopca za rękę, przystawali przed każdym z filmów pokazujących stare i młode nagie ciała. Chłopczyk najpierw zaczął chichotać, potem przerodziło się to w  konwulsje śmiechu. Jego policzki zrobiły się czerwone jak w gorączce. Kiedy dziecko stało się przedmiotem zainteresowania wszystkich zwiedzających, rodzice wyszli z wystawy.Całą tę sytuację opisałam w felietonie dawno temu, jeszcze w „Obcasach". Nie rozmawialiśmy wtedy tak żarliwie na temat edukacji seksualnej dzieci, a jednak rodzice tego chłopca wydali mi ...
Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA