fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Poseł PO Smirnow o dymisji rządu. Klub PO ma się spotkać

Premier Donald Tusk
Fotorzepa, Jerzy Dudek jd Jerzy Dudek
Paweł Majewski
Jutro spotkanie klubu PO. Posłowie nieoficjalnie mówią o zmianach. - Ważne jest, żeby odwołać obecny rząd, choćby po to, żeby nie można było wywierać na niego presji szantażem - przekonuje publicznie Andrzej Smirnow
Informacje o złych nastrojach w targanej aferą partii podały wczoraj "Fakty" TVN. Przy okazji zapowiedzi spotkania klubu PO, które odbędzie się dziś wieczorem, Katarzyna Kolenda-Zalewska poinformowała, że z nieoficjalnych rozmów wynika, że nastroje są "rewolucyjne". Niektórzy posłowie mieliby zażądać głowy premiera. Wśród następców wymieniani są Jerzy Buzek i Janusz Lewandowski.
W klubie są osoby, które postulatu dymisji wcale nie kryją. Poseł Andrzej Smirnow, który niedawno dostał się do Sejmu, po tym jak europosłem został Dariusz Rosati, w Telewizji Republika opowiedział się za bardziej zdecydowanymi ruchami i krytykował dotychczasowe decyzje.
Jego zdaniem groźba ujawniania kolejnych taśm może spowodować, że najważniejsze osoby w państwie będą szantażowane. Przekonywał, że to zagrożenie dla Polski, a zachowanie najważniejszych polityków jest "przygnębiające".
– Sytuacja dojrzała do tego, że ten rząd powinien zostać głęboko zrestrukturyzowany. Myślę, że dymisje są nieuniknione, decyzja premiera w sprawie ministra Sienkiewicza była błędna - ocenił.
Odniósł się też do nagrań, na których szef MSZ Radosław Sikorski krytycznie wypowiada się o współpracy Polski z USA.
– Być może słowa Sikorskiego nie wyrządzą dużych szkód krajowi, być może zostanie to zapomniane, ale kompromituje to ministra Sikorskiego - stwierdził.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA