fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Hiszpańskie podatki w dół

Bloomberg
Obywatele powinni zostać wynagrodzeni za lata wyrzeczeń. Dlatego obniżamy podatki - powiedział minister finansów Hiszpanii, Cristobal Montoro.
Nie wiadomo na ile jest to możliwość, jaką daje obecna sytuacja budżetu, a na ile potrzeby kampanii wyborczej przed wyborami zaplanowanymi na koniec przyszłego roku.
Do końca 2016 roku hiszpański CIT spadnie z obecnych 30 do 25 proc., zaś przychody osób zarabiających ponad 300 tys. euro rocznie zostaną obciążone stawką w wysokości 45 proc w miejsce obecnie obowiązujących 52 proc. Ci, którzy zarabiają poniżej 12,45 tys. euro rocznie zapłacą 19 proc. podatku w miejsce obecnych 24,75 proc. Ucierpią jedynie zarabiający 100-150 tys. euro rocznie, ponieważ wraz z obniżką podatku ginie również większość ulg podatkowych. — Generalnie jednak hiszpański PIT spadnie o 12,5 proc w ciągu nadchodzących 2 lat.
Według informacji rządu popartych danymi z Międzynarodowego Funduszu Walutowego gospodarka nabiera rozpędu, który ma się jeszcze zwiększyć dzięki obniżkom podatków. W tym roku hiszpański PKB ma się zwiększyć o 1,2 proc., dlatego właśnie przyszedł moment również na cięcia podatku od zysku przedsiębiorstw.
Nie brak jednak i krytyków bardziej liberalnego podejścia rządu do gospodarki. Twierdzą oni, że hiszpański system podatkowy miał od dłuższego czasu spore problemy z zapewnieniem wystarczających dochodów i teraz znów ryzykuje ich kolejnym zmniejszeniem, zwłaszcza po tym, jak przez trzy kolejne lata ciął wydatki.
— Jednego nie rozumiem. Dlaczego Partia Ludowa zdecydowała się na podwyżkę podatków i to tak szybko po przejęciu władzy trzy lata temu, skoro teraz mówią, że obniżają podatki, bo to zwiększy wpływy budżetowe - mówi Carlos Diez, hiszpański ekonomista.
Podatki są w Hiszpanii sprawą niesłychanie delikatną. Obecny premier, Mariano Rajoy obiecywał podczas kampanii wyborczej trzy lata temu, że podatków nie podniesie. Kiedy jednak doszedł do władzy stwierdził, że sytuacja budżetu jest tak fatalna, że nie ma innego wyjścia, jak zwiększyć obciążenie dochodów firm i osób fizycznych. Przepraszał wtedy naród i obiecywał, że wyższe stawki zostały wprowadzone na krótki czas i kiedy tylko stanie się możliwe, podatki pójdą w dół.
Teraz minister Montoro twierdzi, że nadszedł właśnie taki moment, ponieważ gospodarki wróciła do wzrostu, więc i wpływy z podatków zaczęły się zwiększać. W ciągu pierwszych 5 miesięcy tego roku miały się one zwiększyć o 5 proc. w porównaniu z tym samym okresem roku ubiegłego. I chociaż w Hiszpanii przychody z podatków stanowią jedynie 38 proc. dochodów z budżetu, czyli są praktycznie na najniższym poziomie w krajach UE, to jednak nieustannie idą w górę.
Zapowiedziana obniżka oznacza,że w 2016 roku najbogatsi Hiszpanie zapłacą takie podatki, jak w 2012 roku, zaś dla osób zarabiających nieco mniej zostaną one obniżone nieznacznie. Nie jest planowana obniżka podatku VAT.
Podatkowe plany rządu muszą jeszcze zostać zatwierdzone przez parlament, ale z tym nie powinno być problemu,bo Partia Ludowa ma w nim wygodną większość. Danuta Walewska
Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA