fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Waszyngton patrzy na błoto okopów

Prezydent Wilson mówił, że nie czyta dokładnie relacjiwojennych, aby się do nikogo nie uprzedzać.Swoją córkę, gdy nazbyt podniecała się losem Belgów,upomniał: „Moja droga, musisz być neutralna”.Fragment opublikowanej właśnie książki„Demokracja w stanie wojny” Piotra Zaremby.
Sytuacja była inna niż podczas drugiej wojny światowej – tu wszystkie strony budowały sojusze, wszystkie się zbroiły. Były takie zakątki świata, gdzie to Ententa nie dopuszczała wcześniej Niemiec – na przykład Maroko. Londyn potrafił naciskać Berlin, aby ten nie budował nowych okrętów.

A jednak pomimo fali literatury podważającej werdykty traktatu wersalskiego, wydaje się, że lont podpalili Niemcy. Od utrącenia pomysłów na załatwienie konfliktu austriacko- serbskiego drogą arbitrażu, poprzez zuchwałe żądanie, aby Francja odstąpiła przygraniczne twierdze jako gwarancję swojej neutralności, aż po atak na Belgię, który sprowokował gwaranta jej neutralności, Anglię.

Przy pierwszych decyzjach wahała się większość ministrów brytyjskiego rządu. Asquith i Grey, grożąc własnymi dymisjami, narzucili im wojenny kurs. Inna sprawa, że znamiona wahań można wykryć i wśród liderów Rzeszy, łącznie z kanclerzem Theobaldem von Bethmannem-Hollwegiem....
Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA