fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Mariusz T. trafi do specjalnego ośrodka w Gostyninie

Budynek Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym przy Regionalnym Ośrodku Psychiatrii Sądowej w Gostyninie.
PAP, Grzegorz Michałowski Grz Grzegorz Michałowski
Mariusz T. trafi do specjalnego ośrodka w Gostyninie. ?Po otrzymaniu postanowienia sądu będzie miał trzy dni, ?by się tam stawić.
Sąd Apelacyjny w Rzeszowie zdecydował wczoraj o izolacji Mariusza T. w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie. Decyzja zapadła na skutek odwołania T. od orzeczenia sądu okręgowego z marca tego roku, który uznał T. za osobę stwarzającą zagrożenie i nakazał jego izolację. Decyzja jest prawomocna, choć zainteresowanemu pozostaje jeszcze kasacja do Sądu Najwyższego. W tym celu jednak musi mu zostać przydzielony pełnomocnik.
Wtorkowa decyzja sądu została wydana bezterminowo. ?T. może jednak w każdej chwili złożyć do sądu wniosek o zbadanie, czy izolacja jest wciąż konieczna. Jeśli po raz drugi sąd uzna, że tak jest, kolejny wniosek będzie mógł złożyć dopiero za pół roku.
T. ma trzy dni na zgłoszenie się do środka. Czas jest liczony od chwili, kiedy dostanie postanowienie na piśmie. Wczoraj na posiedzeniu był nieobecny.
Regionalny Ośrodek Psychiatrii Sądowej w Gostyninie, gdzie izolowany będzie T., jest położony w lesie dwa–trzy kilometry od miasta, wydzielony na terenie miejscowego szpitala psychiatrycznego. W ośrodku wprowadzono specjalne zabezpieczenia i monitoring. Sale są jednoosobowe, meble przymocowane do podłogi. Zamontowano nowoczesne alarmy.
Cały teren jest otoczony wysokim murem. W oknach nie ma krat, ale zainstalowano szyby ze specjalnego, pancernego szkła. W drzwiach nie ma klamek, są za to kamery.
Utrzymanie ośrodka dla dziesięciu osób (na taką liczbę jest on przygotowany) ma kosztować ok. 7 mln zł rocznie. Kwota będzie mniejsza, jeśli będzie np. przebywała w nim tylko jedna osoba. Kiedy się okaże, że sądy skierują do Gostynina kolejne osoby, trzeba będzie dobudować nowy pawilon.
O uznanie T. za osobę z zaburzeniami psychicznymi, stwarzającą zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób i jego izolację wystąpił dyrektor zakładu karnego w Rzeszowie. To tam T. odbywał końcówkę kary za zabójstwo czterech chłopców.
Wniosek o jego izolację już po odbyciu kary był możliwy dzięki ustawie o nadzorze nad groźnymi przestępcami, która zaczęła obowiązywać 22 stycznia 2013 r.
Mariusz T., nazywany wampirem z Bytowa, to pedofil skazany w 1989 r. za zabójstwo czterech chłopców na karę śmierci, zamienioną potem na mocy amnestii na 25 lat więzienia. To głównie dla niego po wielu burzliwych dyskusjach przygotowano ustawę o nadzorze nad groźnymi przestępcami. Ta zaczęła obowiązywać 22 stycznia 2013 r. Dotyczy groźnych przestępców, u których podczas odbywania kary w systemie terapeutycznym występowały zaburzenia psychiczne bądź preferencji seksualnych. Muszą one mieć taki charakter, że zachodzi co najmniej wysokie prawdopodobieństwo popełnienia czynu zabronionego z użyciem przemocy. W dodatku czyn ten musi być zagrożony karą przynajmniej dziesięciu lat więzienia.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA