fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Wzorowe sąsiedztwo Irlandii i Wielkiej Brytanii

Pierwsza w historii wizyta prezydenta Irlandii w Wielkiej Brytanii inicjuje nową epokę w relacjach obu zwaśnionych niegdyś sąsiadów.
Michael D. Higgins przybył do Londynu z oficjalną czterodniową wizytą w roli głowy państwa irlandzkiego. Wraz z małżonką Sabiną będzie gościem królowej Elżbiety II i politycznych przywódców Zjednoczonego Królestwa.
Program wizyty obejmuje wystąpienie w parlamencie – zarezerwowane dla najważniejszych gości Wielkiej Brytanii, a także wiele okazji protokolarnych: złożenie wieńców na grobie nieznanego żołnierza, uroczysty bankiet u premiera, w którym towarzyszyć mu będzie taoiseach (premier Irlandii) Enda Kenny.
Szczególne znaczenie będzie miało przyjęcie u królowej, bowiem to monarchini w 2011 r. złożyła pierwszą wizytę brytyjskiej koronowanej głowy na Zielonej Wyspie. Zdobyła się wtedy na historyczny gest, oddając hołd bohaterom irlandzkiej walki o niepodległość – przeciwko Koronie Brytyjskiej.  Wywołało to entuzjastyczne przyjęcie Irlandczyków i zapoczątkowało proces szybkiego ocieplenia wzajemnych relacji.
Przy okazji źródła zbliżone do pałacu Buckingham przyznają, że królowa żywo zainteresowała się Irlandią.
Historyczna wrogość odeszła do lamusa, a oba kraje łączą intensywne relacje
Kontakty Irlandii i Wielkiej Brytanii z oczywistych przyczyn było obciążone trudną historią. Od czasów Cromwella Irlandia traktowana była przez angielskich zdobywców jak rodzaj bliskiej kolonii, natomiast w okresie powojennym cieniem na stosunkach Londynu i Dublina położył się konflikt w Irlandii Północnej. Oficjalnie zakończyły go porozumienie pokojowe z 1998 r. i rezygnacja z dążenia do połączenia Republiki z Irlandią Północną.
Do rangi symbolu zakończenia historycznych animozji urasta obecność na przyjęciu rządowym podczas obecnej wizyty prezydenta Higginsa zastępcy pierwszego ministra Irlandii Północnej Martina McGuinnessa. Jeszcze podczas wizyty królowej w Irlandii nie mógł być on oficjalnym gościem na ówczesnym bankiecie z uwagi na swoją przeszłość (McGuinness był w latach 70. bojownikiem IRA).
Michael D. Higgins, który niezależnie od pełnienia funkcji głowy państwa jest znanym poetą, przywiązuje dużą wagę do kontaktów kulturalnych obu państw, podkreślając wielki wkład Irlandczyków w nowoczesną literaturę i kulturę anglosaską. Dlatego do programu wizyty włączono prezentację kultury irlandzkiej w Royal Albert Hall oraz wizytę w Stratford-on-Avon, rodzinnym mieście Szekspira.
Najważniejsze dla obu krajów (a zwłaszcza dla wychodzącej z kryzysu Irlandii) są jednak żywe kontakty gospodarcze. 50 irlandzkich spółek jest notowanych na londyńskiej giełdzie, a wymiana handlowa między oboma krajami sięga 30 mld funtów rocznie (biorąc pod uwagę, że Irlandia ma tylko 4,5 mln mieszkańców, oznacza to, że jest bardzo intensywna).
W Wielkiej Brytanii bardzo aktywna jest wspólnota irlandzka – w samym Londynie żyje ok. 400 tys. Irlandczyków. W Dublinie ciepło wspominane jest głosowanie w Izbie Gmin w 2010 r., kiedy to parlament brytyjski w okresie największych kłopotów Irlandii zgodził się na udzielenie sąsiadom wielomiliardowego kredytu, który wspomógł Irlandczyków w pokonaniu recesji.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA