fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Czy podwójna kara za kradzież prądu jest zgodna z Konstytucją

Fotorzepa, Adam Jagielak Ada Adam Jagielak
Lokator nie może być dwa razy karany za nielegalny pobór energii elektrycznej. Tymczasem obowiązujące przepisy na to pozwalają.
Sąd Rejonowy w Warszawie wystąpił z pytaniem prawnym do Trybunału Konstytucyjnego. Dotyczy ono odpowiedzialności za kradzież prądu.
W trakcie eksmisji okazało się, że lokatorzy podłączyli się do instalacji elektrycznej z pominięciem licznika i z niej korzystali. Zakład energetyczny wyliczył ryczałtowo kwotę, którą byli najemcy mają zapłacić. Sprawa trafiła też do prokuratury.
Wydział Karny Sądu Rejonowego nabrał wątpliwości prawnych, czy można dwa razy ukarać za to samo. Przeciw byłym lokatorom toczy się przed tym sądem postępowanie z art. 278 § 5 kodeksu karnego. Niezależnie od tego mają zapłacić za nielegalnie pobraną energię na podstawie art. 57 ust. 1 pkt 1 prawa energetycznego.
Może więc dojść do sytuacji, że zostaną skazani na podstawie kodeksu karnego (maksymalnie pięć lat więzienia), a ponadto będą musieli uiścić opłatę karną ustaloną przez zakład energetyczny.
Zdaniem sądu kumulacja kary stanowi naruszenie zasady ne bis in idem procedatur (prawo nie pozwala, aby wszczynano proces po raz drugi przeciw temu samemu oskarżonemu w tej samej sprawie). Zasada ta podlega ochronie konstytucyjnej.
Sądowi nie podoba się przede wszystkim art. 57 ust. 1 pkt 1 prawa energetycznego. Przepis ten daje przedsiębiorstwom energetycznym jedynie możliwość (a nie obowiązek) naliczania opłat za nielegalny pobór energii elektrycznej w wysokości pięciokrotności lub dwukrotności opłat taryfowych. Z analizy taryf energetycznych przedsiębiorstw wynika jednak, że zdecydowana większość ustala opłaty za kradzież prądu i to w maksymalnej wysokości.
W orzecznictwie wskazuje się, że nielegalny pobór energii jest ustawowo zdefiniowany jako pobieranie energii bez zawarcia umowy lub niezgodnie z umową. Kradzież ta nie wymaga zatem badania winy sprawcy. Ułatwia to dochodzenie roszczeń z art. 57 prawa energetycznego.
Nie zwalnia to jednak przedsiębiorstwa energetycznego z wykazania wysokości szkody. Zdaniem sądu karna opłata wyliczana na podstawie obowiązujących przepisów  jest nieadekwatna do strat. W tej sprawie nielegalnie pobierano energię najwyżej przez dwa miesiące. Wyliczone przez zakład kwoty były zaś bardzo wysokie.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA