fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nowe technologie

Zmagania terminatorów

Roboty, które mają w przyszłości ratować ludzi, muszą najpierw udowodnić swą przydatność w zawodach dla maszyn - pisze Krzysztof Urbański.
Choć robot Valkyrie wygląda jak monstrualny zabójca, przeznaczony jest do tego, aby nieść pomoc w sytuacjach zagrożenia. Humanoid wysokości prawie 190 cm ma potężne ramiona, laserowy skaner, czujniki, mikrofony, kamery i emblemat Tony'ego Sharka na piersi (bohatera komiksów Iron Man).
Maszyna została zbudowana w Dextrous Robotics Lab Centrum Kosmicznego im. Johnsona NASA. Jest rozwinięciem konstrukcyjnym Robonauta – humanoida, który trafił na Międzynarodową Stację Kosmiczną.
Zaprezentowany przez NASA robot 20 grudnia weźmie udział w eliminacjach DARPA Robotic Challenge (DRC) – zawodach organizowanych przez amerykańską Agencję Zaawansowanych Obronnych Projektów Badawczych.
Celem DARPA jest przegląd nowych technologii, które pozwolą wyposażyć roboty w umiejętności jakich dotąd nie posiadały. Chcą  opracować maszynę, która byłaby w stanie autonomicznie brać udział w akcji ratowniczej podczas klęsk żywiołowych.
Konkurs podzielony na kilka etapów trwa od 2012 r. Na każdym z nich uczestnicy dostają dotacje od DARPA. Zaplanowany na 20 i 21 grudnia DRC Challenge, który odbędzie się na torze wyścigowym Homestead-Miami Speedway, ma wyłonić uczestników wielkiego finału DRC Finals, zaplanowanego na grudzień przyszłego roku. Spośród nich jeden zespół będzie zwycięski i otrzyma nagrodę 2 mln dolarów.
Do najbliższych eliminacji jury konkursowe dopuściło 17 maszyn. Zespoły, które osiągną najlepsze wyniki podczas najbliższych prób, dostaną fundusze na dalsze doskonalenie robotów, które poddane zostaną ostatecznym testom w wielkim finale.
Zespoły nie muszą konstruować robotów od podstaw. Uczestnikom konkursu, którzy są w stanie opracować oprogramowanie dla maszyny, DARPA zapewniła platformę sprzętową. Firma Boston Dynamics do sierpnia 2014 r. ma wystawić do dyspozycji uczestników konkursu sześć robotów Atlas. Otrzyma za to od DARPA 10,9 mln dolarów. Zadaniem tych uczestników będzie napisanie oprogramowania dla tej maszyny.
Platforma Atlas jest – według DARPA – jednym z najbardziej zaawansowanych robotów, jakie kiedykolwiek zbudowano, ale jest jedynie „fizyczną powłoką dla komputerowego mózgu i nerwów, która przez zespoły biorące udział w konkursie zostaną udoskonalone". Oprogramowanie zaprojektowane przez uczestników konkursu ma pozwolić operatorowi w pełni panować nad niezwykle skomplikowaną maszyną wyposażoną w zestaw czujników, siłowników, sztucznych stawów i kończyn. Atlas – o wysokości 180 cm, ważący 150 kg – zbudowany jest na podobieństwo człowieka. Ma dwie ręce, dwie nogi, tułów i głowę. Ruchy wszystkich części maszyny zapewnia układ hydrauliczny. Ma 28 sztucznych stawów. Ruchem maszyny w czasie rzeczywistym steruje komputer pokładowy. Głowa robota wykonana przez Carnegie Robotics wyposażona jest w laserowy skaner LIDAR i stereoskopowo widzącą kamerę. Robot ma także dwa zestawy dłoni przygotowane przez firmę iRobot i Sandia National Labs.
Testy robotów będą obejmowały zadania, jakie podczas przyszłych prawdziwych akcji ratowniczych roboty będą musiały wykonywać. Obejmować będą prowadzenie samochodu terenowego, usuwanie gruzu blokującego drzwi, wspinaczkę po drabinie, wyszukiwanie i zamknięcie zaworu najbliżej uszkodzenia węża strażackiego, podłączenia węża do gniazda, otwarcie drzwi i wejście do budynku, skruszenie za pomocą narzędzia płyty betonowej.
Pomysłodawcą konkursu i jego dyrektorem jest dr Gill Pratt z Tactical Technology Office DARPA. Do konkursu przystąpiły dobrze przygotowane zespoły z instytutów badawczych i uczelni w USA i za granicą. Między innymi z Carnegie Mellon University, z robotem o nazwie Chimp, inżynierowie z Drexel University – twórcy robota Hubo, czy inżynierowie z Virginia Tech, twórcy robota T.H.O.R.
Choć w warunkach konkursowych DARPA zalecała humanoidalny kształt robota (dwunożnego z dwoma ramionami), dopuściła także inne możliwe kształty. Jedna z maszyn, RoboSimian skonstruowany przez Laboratorium Napędu Odrzutowego (JPL) NASA, przypomina bardziej czworonożnego pająka niż człowieka. Nie ma także znaczenia, czy robot będzie musiał pracować na uwięzi, czy będzie całkowicie autonomiczny, wyposażony we własne zasilanie.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA