fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Poprawa w gospodarce coraz wyraźniejsza

ROL
Fundusze private equity myślą o inwestycjach w nowe przedsięwzięciaDeklarują zainteresowanie firmami średniej wielkości i liderami rynku.
Prawie 45 proc. przedstawicieli funduszy private equity z Europy Środkowej ocenia, że w najbliższym półroczu warunki ekonomiczne będą lepsze niż dotychczas. Jeszcze wiosną twierdziło tak jedynie 10 proc. osób. O tym, że sytuacja ekonomiczna znacząco się poprawia, świadczy też fakt, że już prawie 60 proc. respondentów, zamierza skupić się na inwestowaniu w nowe przedsięwzięcia. Jak wynika z najnowszej edycji badania „Deloitte Central Europe Private Equity Confidence Survey", przeprowadzonego przez firmę doradczą Deloitte, w kręgu zainteresowania reprezentantów tego sektora będą przede wszystkim liderzy rynkowi oraz firmy średniej wielkości.
Wcześniejsze edycje badania udowodniły, że opinie inwestorów związanych z funduszami private equity doskonale odzwierciedlają nastroje dominujące na rynku. Tak było również i tym razem. Obecna edycja pokazuje, że przedstawiciele tego sektora wyraźnie zaczęli odczuwać poprawę sytuacji gospodarczej. Dowodem tego jest wskaźnik optymizmu, który wynosi obecnie 127. To najlepszy wynik od dwóch lat. Jeszcze pół roku wcześniej wskazywał on 101. Po raz pierwszy od czterech lat badanie wykazuje poprawę nastrojów w ciągu dwóch następujących po sobie półroczy.
- Jest to z pewnością bardzo pozytywna wiadomość, choć inwestorom nadal daleko do optymizmu widocznego w latach przed kryzysem. Warto zauważyć, że na wzrost indeksu istotny wpływ ma oczekiwana poprawa warunków gospodarczych, a także dostępność finansowania dłużnego – tłumaczy Mark Jung, Partner w Dziale Doradztwa Finansowego Deloitte.
Odczucie poprawiającej się koniunktury odzwierciedla również badanie. Aż 43 proc. ankietowanych oczekuje, że warunki gospodarcze w ciągu najbliższych sześciu miesięcy poprawią się. W porównaniu z poprzednią falą znacznie zmniejszył się odsetek tych, którzy uważają, że warunki się pogorszą. W tej chwili jest to jedynie 2 proc., w porównaniu z 21 proc. na wiosnę i 59 proc. pesymistów rok temu. Jest to najniższy wskaźnik od ponad 6 lat.
Co więcej, o 9 pp. wzrosła grupa tych przedstawicieli funduszy PE, którzy prognozują, że więcej kupią niż sprzedadzą. Na tym samym poziomie 34 proc. pozostał odsetek osób spodziewających się, że w ich inwestycyjnym portfelu poziomy sprzedaży i kupna będą się równoważyć. Warto zaznaczyć, że niemal podwoiła się (32 proc.) liczba tych, którzy przewidują, że ich aktywność na rynku wzrośnie. Nadal 66 proc. spodziewa się, że pozostanie ona na niezmienionym poziomie. Aż 76 proc. (pół roku wcześniej 65 proc.) prognozuje, że rozmiar transakcji na rynku private equity pozostanie bez zmian, a o 3 pp. (do 11 proc.) skurczyła się grupa tych, których zdaniem skala ta się zmniejszy. Inwestorzy czują się stabilnie także jeżeli chodzi o możliwość finansowania swoich przedsięwzięć. Zaledwie 4 proc. z nich uważa, że zmniejsza się dostępność kredytów. To najniższy poziom od 2,5 roku. Aż 45 proc. ankietowanych chce w najbliższym półroczu skupić się na podnoszeniu przychodów przy jednoczesnym cięciu kosztów.
Badanie pokazało wyraźnie, że po kilku kwartałach stagnacji przyszedł czas na ożywienie. Na nowe inwestycje gotowych jest aż 59 proc. respondentów, podczas gdy pół roku wcześniej taką wolę wyrażało jedynie 35 proc. z nich. O 21 pp. do 34 proc. zmalał zaś odsetek tych, którzy zamierzają się skupić na zarządzaniu swoim obecnym portfolio.
- Ten pozytywny trend wskazuje na zrównoważony poziom optymizmu, co z kolei wpływa na przedstawicieli funduszy private equity gotowych na nowo podejmować ryzyko inwestycyjne – wyjaśnia Mark Jung.
Jakie firmy będą cieszyć się zainteresowaniem funduszy private equity? Zdaniem 47 proc. ankietowanych będą to liderzy rynku. Taki sam procent odpowiedzi zebrały przedsiębiorstwa średniej wielkości. Zainteresowaniem jedynie 6 proc. respondentów będą się cieszyć start-upy, ale warto zaznaczyć, że ostatni raz przedstawiciele PE wspominali o nich na wiosnę 2012 roku. To, co będzie decydowało o przewadze PE nad konkurentami w osiąganiu sukcesów transakcyjnych, to według badanych jest oferowana cena i warunki (18 proc.), możliwość zapewnienia wartości dodanej już po samej transakcji (15 proc.) oraz szybkość i elastyczność (14 proc.). Coraz mniejsze znaczenie ma to, czy fundusz posiada swoją siedzibę w kraju, w którym zamierza przeprowadzić transakcję.
Kolejna dobra wiadomość związana jest z pozyskiwaniem środków przez fundusze private equity z Europy Środkowej. Trzem podmiotom (3TS Capital Partners, Abris Capital Partners i Enterprise Investors) udało się zebrać łącznie prawie 1 mld euro na prowadzenie dalszych inwestycji w regionie i to prawdopodobnie one będą najaktywniejsze w ciągu kilku następnych miesięcy. Największą transakcją na tym rynku w ciągu ostatniego pół roku było przejęcie przez fundusz Penta Investment (wraz z największym polskim hurtowym dystrybutorem leków - Neuca) za 103 mln euro aktywów holdingu Mediq i ACP Pharma. W Polsce jedną z ciekawszych transakcji było nabycie przez Mid Europa Partners większościowych udziałów w spółce Polskie Koleje Górskie.
- Optymizm w prognozach gospodarczych wpływa na oczekiwania zarządzających PE, co do spółek portfelowych. Ponad 80 proc. respondentów przewiduje, że będą się one koncentrowały na wzroście przychodów. Tylko 9 proc. oczekuje od spółek portfelowych wyłącznie cięcia kosztów, ponieważ większość z nich proces restrukturyzacji ma już za sobą. Również w związku z tym ponad połowa respondentów planuje poświęcić większość swojego czasu nowym inwestycjom w przeciwieństwie do przeważającej koncentracji na zarządzaniu portfelem widocznej w dwóch poprzednich badaniach – podsumowuje Agnieszka Zielińska, Wicedyrektor w Dziale Doradztwa Finansowego Deloitte.
Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA