fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Berlusconi posprząta WC

Silvio Berlusconi
AFP
Piotr Kowalczuk
Były premier Włoch woli resocjalizację poprzez prace społeczne od aresztu.
Wniosek o taki sposób odbycia kary roku więzienia zostanie złożony w najbliższych dniach.
Berlusconi został skazany ostatecznym wyrokiem na cztery lata więzienia za oszustwa podatkowe. Na mocy ogólnej amnestii kara została zredukowana do roku odsiadki.
W związku z podeszłym wiekiem (77 lat) ma prawo do odbycia kary w areszcie domowym lub wykonując pracę społeczną w ośrodku wyższej użyteczności publicznej. W grę wchodzą domy opieki, ośrodki rehabilitacji i resocjalizacji. Początkowo Berlusconi zapowiadał, że stawi się w więzieniu i nie będzie wnosił o żadne ulgi, a tym bardziej o amnestię do prezydenta, bo po części wiąże się to z przyznaniem się do winy. Berlusconi twierdzi, że padł ofiarą swoich politycznych przeciwników w wymiarze sprawiedliwości. Potem optował za aresztem domowym, tłumacząc, że z więzienia trudniej byłoby kierować partią. W ubiegłym tygodniu jego adwokaci zapowiedzieli, że złożą wniosek o skierowanie do prac społecznych. Mają czas do 16 października.
Gdy tylko pojawiła się informacja o możliwości odbycia kary w tej formie, chcąc pozyskać tak znanego pracownika, swe usługi reklamowało kilkadziesiąt ośrodków opieki. Trzy dni temu ofertę złożył ks. Antonio Mazzi, założyciel i szef sieci ośrodków odwykowych dla narkomanów w całej Italii „Exodus": „Chciałbym, żeby u nas odpokutował swoje winy. Chciałbym, żeby sprzątał łazienki i ubikacje, sadził pomidory. I w ten sposób, w ciszy, odrzucił tarczę, zza której nadal rzuca czar na nadal chcących na niego głosować Włochów. On nadal czuje się idolem i bogiem. Może uda się go zbawić".
Włoskie i światowe media od kilku dni zachłystują się rewelacjami o tym, że miliarder będzie musiał czyścić sedesy lub zbierać zwierzęce odchody.
Sprawa nie jest jednak taka prosta. O innej formie odbycia kary niż w więzieniu musi zdecydować sąd. Jeśli sędziowie nie uruchomią „ekspresowej" ścieżki dla byłego premiera, posiedzenie w tej sprawie ze względu na długą kolejkę będących w identycznej sytuacji skazanych, może się odbyć dopiero w lecie przyszłego roku. Sąd zdecyduje również o konkretnych warunkach odbycia kary, m.in. z kim skazany będzie się mógł spotykać, czy będzie mógł korzystać z Internetu etc. O tym, gdzie ewentualnie Berlusconi może odbyć karę zastępczą, zdecyduje też sąd wraz z pracownikami służb socjalnych. Jeśli do tego dojdzie, Berlusconi otrzyma do wyboru trzy propozycje. Najczęściej mówi się o ośrodku dla narkomanów w strukturach Włoskiego Centrum Solidarności ks. Mario Picchiego, gdzie podobną karę odbywał skazany za korupcję bliski przyjaciel Berlusconiego, były senator i minister obrony Cesare Previti. I bardzo sobie chwalił.
Korespondencja z Rzymu
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA