fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Asad zaatakował dzieci napalmem?

youtube
Na boisko szkolne w północnej części Syrii spadła bomba zapalająca. Dziesięcioro dzieci zginęło, dziesiątki są poparzone.
Według opozycji do tego przerażającego ataku miało dojść 26 sierpnia. Świadkowie twierdzą, że bombę zrzucił samolot należący do sił al-Asada.
Naoczni świadkowie opisują, że bomba spadła z przelatującego nad szkołą myśliwca. Słychać było wybuch, a następnie pojawiły się kolumny ognia. Dzieci biegały po boisku płonąc. Dziesięcioro nie przeżyło ataku, dziesiątki są poważnie poparzone.
- To była najbardziej przerażająca rzecz, jaką w życiu widzieliśmy - powiedział dziennikarzom dyrektor szkoły. - Najgorsze to patrzeć, jak ktoś umiera i nie móc kompletnie nic zrobić...
- Panuje absolutny chaos, to wygląda jak rzeź - powiedziała dr Rola, brytyjska lekarka, która przyjmowała dzieci do szpitala. - Wszyscy czujemy się jak obywatele drugiej kategorii, wszystkie te ofiary nie żadnego znaczenia. Cały świat widzi, że najwyższą cenę płacą cywile, i cały świat to lekceważy - mówiła. Dodała, że ślady na skórze poparzonych przypominają takie, które zostawia napalm, łącznie z białym nalotem. - Ale jaka to była dokładnie substancja, tego jeszcze nie wiemy.
Mohammed Abdullatif, świadek ataku, pyta dramatycznie ONZ: - Drogie ONZ, apelujesz o pokój. O jaki pokój chodzi? Nie widzisz, co się tu dzieje? Co powinieneś zobaczyć? Co powinien zobaczyć cały świat?
BBC opublikowała film z tym zdarzeniem, ostrzegając jednocześnie, że zawiera on bardzo drastyczne ujęcia.
Bomba zapalająca spadła na boisko szkolne. Uwaga: Drastyczne zdjęcia!
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA