fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służby mundurowe

Przetargi w geodezji na cenzurowanym

CBA znów ma wątpliwości dotyczące informatyzacji urzędów. Tym razem chodzi o usługi związane z budową portalu zawierającego dane o nieruchomościach.
Dzięki Geoportalowi 2, który powstaje w Głównym Urzędzie Geodezji i Kartografii, np. kupujący działkę będzie mógł sprawdzić przez Internet, jaki jest jej numer, obrys czy powierzchnia.
Jak ustaliła „Rz", to właśnie przetarg na Geoportal 2 jest przyczyną kontroli CBA w urzędzie, o której media poinformowały w niedzielę.
Kontrola ruszyła 30 lipca i potrwa co najmniej do końca października. Dotyczy lat 2007–2013. – Sprawdzamy wybrane procedury dotyczące zamówień publicznych i rozporządzania mieniem przez urząd – mówi Jacek Dobrzyński, rzecznik CBA.
Według informacji „Rz" CBA ma zastrzeżenia dotyczące zleceń dla firmy Infovide-Matrix, która od trzech lat wygrywa wszystkie przetargi na usługi doradcze w GUGiK.
Jak ustaliła „Rz", w marcu 2010 r. dostała ona zlecenie na „usługi doradczo-konsultingowe związane z budową, rozbudową, wdrożeniem i promocją projektu Geoportal 2"  za ponad 5,5 mln zł (przetarg był ograniczony). Dwa kolejne, warte ponad 2,7 oraz 3,4 mln zł, dostała w 2010 r. i 2013 r. (też na usługi związane z Geoportalem 2). W ostatnim z przetargów konkurenci zaskarżyli wybór do Krajowej Izby Odwoławczej (KIO). Skarżyli się na nierówne warunki uczestnictwa. Bo oferty musiały się w pewnym stopniu odnosić do tego, co Infovide wcześniej dla urzędu przygotowała. KIO protest odrzuciła.
W przetargach, które spółka wygrywała, nie cena była decydująca (stanowiła tylko 40 proc. oceny oferty), ale wartość merytoryczna oferty (60 proc.).
Rzecznik GUGiK Jakub Giza twierdzi, że wszystkie umowy zawarto w wyniku przetargów zapewniających pełną konkurencyjność. – Ponadto z odpowiednim wyprzedzeniem publikowane były informacje o zamiarze ogłoszenia zamówienia – zapewnia.
Infovide-Matrix występuje w innej ze spraw ujawnionych przez CBA. To tej firmie MSWiA zlecało w latach 2005–2010 z wolnej ręki usługi dotyczące Centralnego Rejestru Pojazdów i Kierowców. Chodziło o „doradztwo i wsparcie eksperckie" za łącznie ok. 34 mln zł. Śledztwo dotyczące przekroczenia uprawnień przez urzędników MSWiA, po doniesieniu CBA, prowadzi warszawska prokuratura.
CEPiK, który miał ułatwić pracę policji, do dziś nie działa, jak powinien.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA