fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Muzyka

Chopin i jego Europa w Warszawie

Martha Argerich, najwybitniejsza pianistka ostatniego półwiecza, ma wystąpić 28 sierpnia
NIFC, Wojciech Grzędziński Woj Wojciech Grzędziński
Zaczyna się "Chopin i jego Europa". Będzie 30 koncertów, każdy z udziałem muzycznych sław – pisze Jacek Marczyński
Kiedy rozmawiam z dyrektorem festiwalu Stanisławem Leszczyńskim, zachwala każdy koncert, jaki zaplanował między 15 sierpnia a 1 września. Ale wymieniając nazwiska najsławniejszych pianistów, którzy przyjadą w tym roku, by zagrać w Warszawie, robi nagle przerwę i mówi: – Wierzę, że występ, jaki da z Orkiestrą XVIII Wieku skrzypek Thomas Zehetmair, będzie absolutnie wyjątkowy. Znam ich wspólne nagrania, są genialne. Zobacz galerię zdjęć
Rzeczywiście 50-letni artysta urodzony w Salzburgu to muzyk najwyższej klasy, o ogromnej wrażliwości i wnikliwości interpretacyjnej. Podobnie zresztą jak inny gość festiwalu – najsłynniejszy harfista świata, Francuz Xavier de Maistre. Mówią o nim, że potrafi na harfie zagrać każdy utwór.
Dwa lata temu w rozmowie z „Rz" powiedział jednak: – Nie podjąłbym się zagrania wszystkiego, co napisał Chopin, choć mam w repertuarze jego „Fantazję-Impromptus", walce, kilka nokturnów. Niektóre jego utwory są jednak bardzo trudne nawet dla pianistów, a poza tym zdradliwe, gdy chce się wykonać na innym instrumencie.
Na festiwal wybrał więc Koncert harfowy Francois-Adriena Boieldieu. Artystycznym przeciwieństwem dystyngowanego, o nieprawdopodobnie długich palcach Xaviera de Maistre jest jego rodak, wiolonczelista Gautier Capucon. Na estradzie bardzo żywiołowy i dynamiczny, a przy tym potrafi wydobyć z instrumentu piękny, miękki dźwięk. Tak jakby wiolonczela śpiewała. Artyści tej klasy mogą być ozdobą każdego festiwalu. Na warszawskim – „Chopin i jego Europa" – pozostaną zapewne w cieniu ponad 20 pianistów, którzy zagrają w tym roku. Są wśród nich tacy, których przyjazd to jak odwiedziny starych, dobrych znajomych. I tacy, którzy dotąd nie zagrali na warszawskiej imprezie.
O tych drugich coraz trudniej. Festiwal odbędzie się po raz dziewiąty, jego poprzednie edycje uświetniło wiele nazwisk, a dyrektor Leszczyński zaprasza tylko tych, których sam słyszał gdzieś w świecie. Do rekomendacji zgłaszanych przez innych podchodzi z rezerwą.
Festiwal w Polskim Radiu i TVP Kultura
Radiowa Dwójka będzie transmitować 12 koncertów – od czwartkowego wieczoru inauguracyjnego, którym zadyryguje Krzysztof Penderecki, aż do koncertu nadzwyczajnego 1 września z „Requiem" Verdiego. ?„Chopin i jego Europa" cieszy się zainteresowaniem zagranicznych radiofonii, koncerty te są więc w ofercie wymiany programowej Europejskiej Unii Nadawców. TVP Kultura przypomni zaś w czwartek o 12.20 rewelacyjny występ Marthy Argerich z polskimi muzykami na festiwalu w 2011 r.
j.m.
W tym roku po raz pierwszy przyjadą dwaj Francuzi o bogatej karierze światowej: Marc-André Hamelin i Jean-Efflam Bavouzet oraz Niemiec Tobias Koch, który specjalizuje się w tzw. wykonawstwie historycznym. Na XIX-wiecz nym fortepianie zagra utwory takich kompozytorów jak Karol Kurpiński, Józef Elsner, Karol Mikuli czy teściowa Adama Mickiewicza Maria Szymanowska. – Przesłaliśmy Kochowi plik nut – opowiada Stanisław Leszczyński – a on dokonał wyboru, nie kryjąc zainteresowania proponowanymi utworami. Po raz kolejny okazało się, że zagraniczni artyści zdecydowanie bardziej życzliwie oceniają zapomnianych polskich kompozytorów niż my sami. Szykuje się jeszcze jeden festiwalowy debiut, który może stać się wydarzeniem. Po raz pierwszy na tej imprezie wystąpi doskonale wszystkim znany Leszek Możdżer. Zaprezentuje się jednak nie we własnych kompozycjach ani też nie w muzyce pozwalającej na improwizacyjną swobodę. Zagra wymagający od solisty niesłychanej dyscypliny Koncert na fortepian i orkiestrę Henryka Mikołaja Góreckiego.
Zaczyna się "Chopin i jego Europa"
Taki był ubiegłoroczny festiwal "Chopin i jego Europa"
Jak zwykle publiczność czeka na przyjazd Marthy Argerich, która od 2009 jest stałym gościem „Chopina i jego Europy", choć zawsze do ostatniego momentu trzyma wszystkich w niepewności. Znana jest z tego, że odwołuje swe występy. – W tym roku naprawdę nie umiem powiedzieć, czy do nas dotrze – przyznaje dyr. Leszczyński.
Od kilku miesięcy Martha Argerich nie ma zbytniej ochoty pojawiać się na estradzie. Zrezygnowała z wielu ważnych koncertów, w rozmowach z organizatorami warszawskiego festiwalu kilkakrotnie zmieniała program. W końcu zdecydowała się na III Koncert fortepianowy Prokofiewa, który interpretuje porywająco. Szanse, że polska publiczność przekona się o tym, zwiększa fakt, iż tego samego wieczoru na festiwalu ma zagrać przyjaciel Marthy, znakomity Brazylijczyk Nelson Freire. Co przyciąga gwiazdy do udziału w festiwalu „Chopin i jego Europa", który w porównaniu z innymi tego typu imprezami na świecie ma skromny budżet około 5 milionów złotych? Atutem jest ciekawy i zawsze niebanalnie ułożony program. Ten festiwal typowo letni, a więc nastawiony również na wakacyjnego turystę, dobrze znaną klasykę, która przyciąga publiczność, potrafi pokazywać na tle utworów mało znanych, często wręcz zaskakujących.
Tegoroczna edycja zatytułowana „Od Chopina do Lutosławskiego" zapowiada się jako przegląd przemian, którym podlegał koncert fortepianowy w ciągu prawie 200 lat: od patrona festiwalu aż do naszych czasów. – To jedna z najbardziej atrakcyjnych form muzycznych – uważa dyr. Leszczyński. – Pokazanie jej ewolucji może więc być dla publiczności ciekawe.
Przez ponad dwa tygodnie będzie można odbyć podróż od koncertów Beethovena i Chopina poprzez te, które komponowali Schumann, Czajkowski, Brahms, Prokofiew czy Britten aż do koncertów Góreckiego, Pendereckiego i Lutosławskiego.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA