fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

CBA węszy wokół gruntów na A4

Fotorzepa, Dominik Pisarek Dominik Pisarek
Gliwicka prokuratura sprawdza, czy doszło do nieprawidłowości przy kupnie ziemi przy węźle A1 i A4.
To tylko jeden z wątków szeroko zakrojonego śledztwa w górniczej gminie rządzonej przez wójta skoligaconego z wpływowym politykiem Platformy.
Gminna ziemia stała się bardzo atrakcyjna w związku z budowanym na jej terenach od 2011 r. parkiem biznesowo-przemysłowym – Synergy Park – leżącym przy węźle autostrady Sośnica. Ma tu siedzibę wiele dużych firm.
Park zlokalizowany jest na terenie gminy Gierałtowice, przy granicy z Gliwicami. Synergy Park powstał z inicjatywy prywatnej spółki KPE Metropolis, która przygotowała te tereny pod potrzeby inwestorów, ale niezwykle atrakcyjnie położone grunty (73 hektary) są własnością gminy.
Od lat wójtem gminy jest Joachim Bargiel, teść skarbnika śląskiej PO Jacka Matusiewicza, a przewodniczącym Rady Gminy Marek Błaszczyk, rolnik posiadający kilkusethektarowe gospodarstwo.
Śledztwo gliwickiej prokuratury wszczęto na początku lipca na podstawie materiałów Centralnego Biura Antykorupcyjnego. CBA zaalarmował związek zawodowy Sierpień '80 z kopalni Sośnica-Makoszowy. Władze Gierałtowic (gmina leży na terenach zasobnych w węgiel kamienny) sprzeciwiają się górniczej eksploatacji, która powoduje szkody górnicze. – Jest zastanawiające, że gmina nie jest zainteresowana utrzymaniem miejsc pracy dla jej mieszkańców, jakie daje kopalnia, a wręcz zaciekle walczy o to, by ją zlikwidować. Zaczęliśmy się zastanawiać, dlaczego tak jest, bo to ewenement. Pozyskaliśmy wiele bulwersujących informacji, które zgłosiliśmy do CBA – tłumaczy Bogusław Ziętek, szef Sierpnia '80.
W 2005 r. wydano decyzję o zmianie planu zagospodarowania przestrzennego istotną dla bytu kopalni. Plan praktycznie pozbawiał kopalnię możliwości normalnego, ekonomicznie uzasadnionego wydobycia węgla w najbliższych latach. W 2010 r. wojewoda śląski uchylił ją w całości, a Wojewódzki Sąd Administracyjny poparł stanowisko wojewody. Od trzech lat nie może zapaść prawomocna decyzja w tej kwestii, bo wciąż jest odraczana z powodów leżących po stronie władz gminy Gierałtowice.
Z zawiadomienia o wszczęciu śledztwa, które posiada „Rz", wynika, że prokuratura i CBA badają m.in., czy przekształcenia gruntów rolnych na działki budowlane wiązały się z przyjmowaniem korzyści majątkowych i osobistych. Z informacji „Rz" wynika, że CBA ma podejrzenia, że przekwalifikowywano ziemię położoną na terenach zalewowych, a następnie przekształcano w budowlaną, dzięki czemu wzrastała jej wartość. Śledczy analizują także zamówienia publiczne, które miały trafiać w ręce powiązanych rodzinnie m.in. z wpływowymi działaczami samorządowymi firm i osób. Chodzi między innymi o firmę ojca jednego z samorządowców. Jednym z wątków jest także podejrzenie oszustw dokonywanych w związku z przyznawaniem zasiłków celowych dla powodzian w 2010 r.
„Rz" nie udało się wczoraj uzyskać komentarza wójta gminy Joachima Bargiela. Był na spotkaniu poza urzędem, nie odpowiedział na prośbę o komentarz wysłaną e-mailem.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA