fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki lokalne

Zawieszenie działalności nie zwalnia od podatku od nieruchomości

www.sxc.hu
Przedsiębiorca, który chce odpocząć od firmowych obowiązków, może zawiesić działalność. Za nieruchomości musi jednak fiskusowi płacić.
Zawieszenie działalności to dobry pomysł dla tych, którzy szykują się na dłuższy urlop albo mają latem zastój w interesach. Na jakiś czas mogą zapomnieć o obowiązkach wobec urzędu. Nie o wszystkich jednak.
W okresie zawieszenia działalności gospodarczej nie ma podstaw do zaniechania opodatkowania gruntów, budynków i budowli według stawek związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – czytamy w odpowiedzi ministra finansów na interpelację poselską nr 17438/2013.

Obowiązują najwyższe stawki

– Oznacza to, że przedsiębiorca mimo przerwy w biznesie musi płacić podatek od nieruchomości według najwyższych stawek – mówi Piotr Kwaśny, doradca podatkowy w ASB TAX. – Są one bowiem cały czas związane z działalnością gospodarczą.
– Minister finansów tłumaczy, że nie może zmienić przepisów w tym zakresie, bo uszczupliłoby to dochody gmin. Te zaś same nie kwapią się, by ulżyć przedsiębiorcom. Szkoda, bo przecież firmy zawieszają działalność z różnych powodów, często dlatego, że są w trudnej sytuacji finansowej – dodaje ekspert.
Jak jest z innymi podatkami? Przedsiębiorca, który zawiesił działalność, nie musi płacić zaliczek na podatek dochodowy. Nie ucieknie jednak zupełnie od kontaktów z fiskusem. Jeśli pozbył się firmowego majątku (środków trwałych lub wyposażenia), dochody musi wykazać w zeznaniu rocznym. Podobnie jest z odsetkami od oszczędności zgromadzonych na firmowym koncie.

Odliczamy stałe wydatki

Oczywiście w okresie zawieszenia działalności nie wolno jej prowadzić, czyli sprzedawać towarów i świadczyć firmowych usług, ani też uzyskiwać przychodów z wynajmu składników firmowego majątku. Nie da się także naliczać odpisów amortyzacyjnych od środków trwałych.
Można jednak zaliczać do kosztów ponoszone w czasie przerwy w biznesie stałe wydatki, np. na utrzymanie biura, strony internetowej, rachunku bankowego. Potwierdzają to interpretacje fiskusa, np. Izby Skarbowej w Warszawie (nr ITPB1/415-198/09/DP), która zgodziła się na odliczenie przez rzeczoznawcę między innymi wydatków na abonament telefoniczny, składkę OC oraz opłat za dostęp do bazy danych.
Fiskus zgadza się także na odliczenie VAT z faktur otrzymanych w czasie przerwy w działalności. Przykładowo stołeczna Izba Skarbowa (interpretacja nr IPPP2-443-426/10-5/IŻ) zaakceptowała odliczenie podatku z opłat za najem biura, telefony i serwis internetowy. Jej zdaniem, aby z tego prawa skorzystać, można składać w okresie zawieszenia działalności deklaracje VAT, wykazując podatek naliczony do przeniesienia lub złożyć te deklaracje po wznowieniu działalności.
– Przedsiębiorca nie musi składać deklaracji za miesiące (kwartały), w których działalność była zawieszona (z pewnymi wyjątkami), żaden przepis nie pozbawia go jednak takiego prawa – mówi Piotr Kwaśny. – Tak więc mimo że w czasie przerwy w biznesie nie wykonuje czynności opodatkowanych, może złożyć deklarację z wykazanym VAT naliczonym.
Szczegółowe informacje o tym, co wolno, a czego nie wolno robić w czasie zawieszenia, znajdziemy w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej. Ważne jest, że z tej możliwości mogą skorzystać tylko przedsiębiorcy, którzy nie zatrudniają pracowników. Minimalny okres zawieszenia to 30 dni (chyba że przypada ono na luty), a maksymalny – 24 miesiące.
Masz pytanie, wyślij e-mail do autora, p.wojtasik@rp.pl

Opinia:

Przemysław Ruchlicki, ekspert Krajowej Izby Gospodarczej
Przepisy o zawieszeniu działalności niewątpliwie ułatwiają życie firmom. Głównie sezonowym, np. działającym w branży turystycznej lub gastronomicznej, ale także tym, którym chwilowo nie wiedzie się w interesach. Namacalną korzyścią jest dla nich zwolnienie z obowiązku wpłacania składek ZUS. Nie tracą przy tym na podatkach – mogą zaliczać stałe firmowe wydatki do kosztów i odliczać od nich VAT. Nie zaoszczędzą tylko na podatku od nieruchomości. Zawieszenie działalności jest dość proste, wystarczy poinformować o nim we wniosku CEIDG-1 przesłanym do urzędu gminy lub KRS. Przedsiębiorca ma więc sporą możliwość manewru i może szybko reagować na zmiany w koniunkturze. Oczywiście pamiętając o tym, że regularne przerwy w biznesie mogą źle wpłynąć na wizerunek jego firmy.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA