fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Lokale na Pradze-Północ potaniały

Używaną kawalerkę w tej dzielnicy można kupić za 140 tys. zł, a dwa pokoje za niecałe 180 tys. zł
Spośród wszystkich warszawskich dzielnic Praga-Północ plasuje się w czołówce pod względem największych spadków cen używanych mieszkań w ciągu ostatniego roku. Podczas gdy rok temu stawka ofertowa sięgała ok. 7,7, dziś oscyluje na poziomie ok. 7,1 tys. zł za mkw. – Cena jest o 200 zł niższa od średniej dla całego miasta – zauważa Marta Kosińska z serwisu Szybko.pl.
Zdaniem Edyty Krakowiak z Warszawskiej Giełdy Lokali i Nieruchomości potaniały przede wszystkim mieszkania w starych, przedwojennych kamienicach, które od lat są nierestaurowane, np. przy ul. Brzeskiej, w okolicach bazaru Różyckiego.

Perełki na Floriańskiej

Najtańsze mieszkania, jak podaje serwis Domy.pl, kosztują na Pradze-Północ 150–170 tys. zł. Czasem trafiają się jeszcze niższe stawki – np. 23-metrowa kawalerka przy ul. Grajewskiej za 139 tys. zł (6,2 tys. zł za mkw.). – Najtańsze oferty, jakie znalazły się w naszej bazie, to nieduże mieszkania do remontu, w blokach z wielkiej płyty, z ceną w granicach 5,5 tys. zł za metr, oraz w starych niedoinwestowanych kamienicach, kosztujące ok. 5 tys. zł za mkw. – wylicza Edyta Krakowiak.
Marcin Drogomirecki z serwisu Domy.pl dodaje, że na Pradze trafiają się bardzo ciekawe propozycje, np. mieszkania na wyższych kondygnacjach w budynkach przy ul. Jagiellońskiej, z których okien roztacza się widok na pełen zieleni Ogród Zoologiczny i Park Praski, a nad nimi rozpościera się piękna panorama lewobrzeżnej Warszawy – opowiada Drogomirecki.
Prawdziwe perełki, zdaniem Edyty Krakowiak, to oferty nowych mieszkań w wysokim standardzie, przy ul. Panieńskiej czy Floriańskiej z pięknym widokiem na Wisłę i Stare Miasto. Za takie lokale trzeba jednak nierzadko słono zapłacić. Rejon Panieńskiej, Floriańskiej i Okrzei uchodzi za najdroższy w całej dzielnicy.  – Tu średnia stawka ofertowa wynosi ok. 9 tys. za mkw., ale pojedyncze oferty są wystawiane 12–16 tys. zł za mkw. – szacuje Edyta Krakowiak.
Jak podaje serwis Domy.pl, do wzięcia jest czteropokojowy, dwupoziomowy, ponad 140-metrowy apartament przy ul. Floriańskiej za ponad 2 mln zł (17,6 tys. zł za mkw.). Znajduje się w budynku z 2005 r.
Klienci, jak twierdzi Edyta Krakowiak, poszukują na Pradze-Północ tanich, najchętniej dwupokojowych mieszkań, z dobrą komunikacją ze Śródmieściem.
– Głównym kryterium jest tu niska cena, przy dość dobrym połączeniu z resztą miasta – tłumaczy Edyta Krakowiak.
Przeciętna stawka za dwa pokoje, według serwisu Domy.pl, wynosi tu obecnie ok. 7,1 tys. zł, czyli nie odbiega od ogólnej średniej ceny lokali na Pradze-Północ. Najtańsze „dwójki" można kupić już za ok. 180 tys. zł. Za tyle, czyli za ok. 6,8 tys. zł za mkw., jest do wzięcia mały, 27-metrowy, lokal z kamienicy z początku XX wieku.

Metro czy kryzys

Wybór mieszkań na Pradze-Północ jest zdecydowanie bogatszy niż w ubiegłym roku – ofert jest dziś o ok. 20 proc. więcej niż w maju 2012 r. – wyliczają przedstawiciele serwisu Szybko.pl. Dominują tu lokale dwupokojowe o średniej powierzchni 46 mkw.
– W ofercie znajdują się zarówno nowo wystawiane lokale, jak i te, które nie znalazły dotąd nabywców. Z wyjątkiem ofert z ul. Floriańskiej zdecydowana większość lokali to mieszkania w standardzie popularnym, w blokach lub w przedwojennych kamienicach, zwykle nieodnawianych. Pamiętajmy też, że Praga-Północ, to jedna z najmniejszych warszawskich dzielnic, z niewielką fluktuacją mieszkańców i dużym odsetkiem mieszkań komunalnych, które nie są przedmiotem obrotu – mówi Marcin Drogomirecki.
Trudno prognozować dalsze zmiany cen mieszkań w tej dzielnicy. Np. zdaniem Marty Kosińskiej, mimo kryzysu, budowa drugiej nitki metra przyczyni się do wzrostu stawek za lokale w tych okolicach, w ciągu dwóch lat.
– Powoli też odchodzi do historii mit „niebezpiecznej dzielnicy". Statystyki popełnianych na jej terenie przestępstw i wykroczeń są niższe niż w Śródmieściu, czy skądinąd cieszącej się dużo lepszą renomą Ochocie. Są przesłanki ku temu, by twierdzić, że mieszkanie na Pradze-Północ może okazać się bardzo dobrą i perspektywiczną inwestycją – zapewnia Marcin Drogomirecki.
Z drugiej strony stagnacja rynkowa ciągle daje znać o sobie. Jeśli kryzys będzie się pogłębiać, mieszkania w tej dzielnicy mogą potanieć w tym roku o kolejne 6–10 proc.
– Jest tu najwięcej starych, zdewastowanych i niedoinwestowanych kamienic przedwojennych. Spadki cen są nieuchronne zwłaszcza w przypadku lokali w zaniedbanych budynkach, np. przy ul. Konopackiej, Stalowej, Inżynierskiej czy Środkowej – wylicza Edyta Krakowiak.
masz pytanie, wyślij e-mail do autora
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA