fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media

Bloger rekomenduje weekendowe wydanie "Rz" i "Plusa Minusa"

ROL
Sobotnio-niedzielne wydanie „Rzeczypospolitej” wraz z Plusem-Minusem” z 1-2 czerwca to chyba najlepszy numer tej gazety, jaki dotąd czytałem - pisze na swoim blogu Bogdan Gancarz, dziennikarz, historyk, redaktor "Gościa Niedzielnego" i "ARCANÓW"
Pochwały zebrało wiele tekstów, między innymi wywiad Elizy Olczyk z panią poseł prof. Krystyną Pawłowicz „Modlę się, żeby UE się sama rozwaliła". "Pawłowicz jest jedną z moich ulubionych posłanek - pisze Gancarz. - Jej barwy klubowe nie mają przy tym decydującego znaczenia. Doceniam bardzo jej kompetencje prawnicze oraz to, że jest wyborną polemistką, nie dającą się zapędzić w kozi róg ani współparlamentarzystom ani dziennikarzom, szukającym w starciu z nią łatwego triumfu, a potem czmychającym z podkulonym ogonem. Osobom marudzącym, że jest zbyt „ekspresyjna" polecam zagłębienie się w stenogramy obrad przedwojennych sejmów. Tam były dopiero przejawy „ekspresji" i nikt nie miał o to pretensji" - zauważa bloger.
Rekomenduje także m.in. "bardzo dobry komentarz geopolityczny"Andrzeja Talagi „Czas na pragmatyczne Międzymorze",  "ciekawą analizę prawną" sporu o własność słynnej krakowskiej kamienicy Morsztynowskiej, gdzie mieści się restauracja „Wierzynek", kolejny wywiad Elizy Olczyk, tym razem z prof. Ryszardem Legutką, „PiS jest miłosierny". "Filozof i europoseł streszcza m. in. swą niedawno wydana książkę 'Antykaczyzm – studium polskiej choroby'. Ocenia przy tym aktualną sytuację polityczną w kraju. Robi to trzeźwo, bez sentymentów" - czytamy na blogu.
Dwa całokolumnowe wywiady Jacka Cieślaka z wielkimi aktorami polskimi: Anną Polony („Mała, blada – na scenie zakwitam") i Ignacym Gogolewskim („Wołałbym umrzeć w teatrze niż w szpitalu") zostały uznane za "dowód, że jeszcze kultura polska nie zginęła na łamach gazet i czasopism, że nie musi być spychana li tylko do rubryk kronikarskich; dowód, że o teatrze i aktorach można jeszcze pisać poważnie a nie tabloidowo, gdzie zachwyty są zarezerwowane dla tych wyrobniczek sceny, które pokazały na niej, nie najpiękniejszy nagi biust, lub dla tych wyrobników scenicznych, których jedynym asumptem do występu na scenie było to, że w odpowiednim momencie znaleźli się „pod Lupą" reżysera."
Teksty w "Plusie Minusie" są także - zdaniem blogera - "dobre, choć nie zawsze przekonywające".
Czytamy: "Red. naczelny „Rzeczypospolitej" Bogusław Chrabota i prof. Antoni Dudek próbują przekonać czytelników, że 4 czerwca, dzień wyborów do sejmu tzw. „kontraktowego", powinien (jak pisze Dudek) „stać się jak najszybciej nowym świętem narodowym, a przez to jednym z czynników odbudowujących obywatelską wspólnotę". (...) Redakcja dała jednak głos także przeciwnikom świętowania 4 czerwca: Kornelowi Morawieckiemu i Piotrowi Ikonowiczowi."
Z aprobatą spotkał się także m.in. tekst Mariusza Cieślika o nowej książce Jarosława Marka Rymkiewicza oraz "niezawodny" Robert Mazurek, który - zdaniem Gancarza -  "ilustruje w rozmowie z posłanką PO Ligią Krajewską  „Pochodnie przeciw ludziom" starą maksymę wielkiego kanclerza szwedzkiego Axela Oxenstierny „Quantilla sapientia regitur mundus" („Jak małą mądrością rządzony jest świat".)".
"Gratulacje dla redaktorów: Bogusława Chraboty i Dominika Zdorta! rzadko zdarza się, by w jednym numerze gazety zgromadzono aż tyle ciekawych tekstów. Signum temporis oszczędności wydawców współczesnych gazet jest fakt, że w tym świetnym numerze „Rzepy" przeważają mało kosztowne dla wydawcy wywiady (jest ich aż 10!!!!). Szkoda, że nie ma ani jednego solidnego reportażu. To jednak wymagałoby posłania reportera w teren, płacenia mu za przejazdy i noclegi. Tego wydawcy teraz nie lubią. A szkoda" - kończy bloger.
Źródło: Salon24.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA