fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Polska potrzebuje nowej transformacji. PiS zaprowadzi nowy ład

ROL
Prawo i Sprawiedliwość jest najbardziej zdeterminowaną partią w Polsce. Polska potrzebuje nowej transformacji. My z poparciem ludzi zaprowadzimy nowy ład. Dziś mamy Polskę z „Układu Zamkniętego”, bo nie dokonano lustracji, dekomunizacji, a rządzący nie odeszli od porozumień okrągłostołowych z komunistami. Donald Tusk nie zrobił niczego, żeby obalić stary układ, tylko go petryfikuje. Do oczyszczenia Polski z „układów zamkniętych”, Prawo i Sprawiedliwość będzie musiało być u władzy dłużej niż PO - powiedział Adam Hofman, rzecznik PiS.
Jak PiS chce pozyskać głosy niezdecydowanych wyborców, kiedy dzisiaj do wyborów chce pójść zaledwie 40 proc. Polaków?
My na pewno nie będziemy zniechęcać do wyborów, tak jak PO, która w myśl hasła „zabierz babci dowód" zmniejszała frekwencje. Jeździmy po kraju, pokazujemy że jest realna alternatywa wobec Donalda Tuska, mobilizujemy wyborców.
Mówi pan tak, bo niska frekwencja sprzyja PiS i stanowi problem dla PO?
Prawo i Sprawiedliwość ma najbardziej zmobilizowany i najwierniejszy elektorat, czego PO może nam tylko pozazdrościć.
Jak PiS chce utrzymać wysokie poparcie społeczne do wyborów parlamentarnych?
Musimy uzyskać w wyborach społeczne poparcie pozwalające nam rządzić samodzielnie. Nie chcemy zwycięstwa dla samego zwycięstwa. Nie chcemy tworzyć zgniłych koalicji. Chcemy wygrać wybory co najmniej  10. proc. przewagą nad PO, żeby móc rządzić samodzielnie. Taki scenariusz jest wysoce prawdopodobny, dlatego też Donald Tusk może chcieć wcześniejszych wyborów.
Skąd takie informacje?
Z rozmów z posłami PO. Premier za wszelką cenę będzie szukał pretekstu dla przyśpieszonych wyborów.
Po co?
Po to, żeby trwać u władzy dwa lata dłużej. Donald Tusk wie, że kolejnych wyborów może nie wygrać. Dzisiaj jest ostatni moment kiedy poparcie społeczne daje premierowi szansę na wygraną lub wynik pozwalający stworzyć koalicję z PSL i SLD  lub Ruchem Palikota. W styczniu 2014 r. społeczeństwo może się już całkiem odwrócić od PO. Poparcie dla patii rządzącej będzie spadać. Wcześniejsze wybory parlamentarne są jedyną szansą na utrzymanie się PO przy władzy.
Jak rozumiem, PiS nie chce wcześniejszych wyborów?
Prawdopodobnie PiS wygrałoby dzisiaj wybory, ale niewielką większością głosów nad PO. W takiej sytuacji, to prawdopodobnie partia Tuska dostałaby misję stworzenia rządu koalicyjnego.
A jak PiS chce uzyskać 10. proc. przewagę nad PO?
Prawo i Sprawiedliwość jest i pozostanie jedyną wiarygodną partią polityczną dla wyborców, jedyną alternatywą. Spełnia się to, co zapowiadamy i wyborcy wiedzą to doskonale. Pewnie zaraz powie pan, że ze Smoleńskiem na sztandarach nie osiągniemy 40. proc. poparcia i nie wygramy wyborów.
A pan uważa, że PiS wygra wybory ze Smoleńskiem na sztandarach?
Nie przestaniemy mówić o Smoleńsku, bo nie możemy przestać domagać się wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej i ukarania winnych śmierci 96 Polaków, w tym dwóch prezydentów Polski. Pokażemy, ze sprawa katastrofy smoleńskiej wiąże się z codziennym życiem zwykłych ludzi. Państwo, które doprowadza do katastrofy smoleńskiej i nie potrafi jej wyjaśnić, nie jest też w stanie leczyć, uczyć, budować dróg, bo takie państwo jest słabe.  Prawo i Sprawiedliwość jest najbardziej zdeterminowaną partią w Polsce. Polacy potrzebują zdeterminowanych rządów, które będą potrafiły reformować Polskę. Nie będziemy chować Antoniego Macierewicza przed wyborami i nie wyprzemy się wyjaśniania katastrofy smoleńskiej. Victor Orban rządzi przeciwko elitom z poparciem mas.  Polska potrzebuje nowej transformacji. My z poparciem ludzi zaprowadzimy nowy ład w Polsce.
Nie ma pan wrażenia, że Polacy oczekują wiarygodnego planu walki z bezrobociem, czy planu pobudzenia wzrostu gospodarczego, a nie mnożenie hipotez przyczyn katastrofy smoleńskiej czy nowej rewolucji?
Wyjaśnianie katastrofy smoleńskiej uwiarygodnia merytorycznie nasze propozycje programowe. Dziś Polska to kraj chciwy i niesprawiedliwy, z szalejącym bezrobociem. Od wielu miesięcy prowadzimy merytoryczny dialog ze społeczeństwem. Pokazujemy punkt po punkcie nasze pomysły. Jarosław Kaczyński jeździ po Polsce powiatowej, o której Donald Tusk zapomniał. Jesteśmy gotowi do rządzenia.
O poparcie mas zabiega „Solidarność" z Piotrem Dudą na czele i ruchy narodowe. Duda wyrasta na konkurenta Kaczyńskiego?
Prawo i Sprawiedliwość oraz „Solidarność" powinni się wspierać i uzupełniać, jeśli chcemy działać np. przeciwko zamykaniu kopalń na Śląsku.
Sukces PiS w Rybniku,  w wyborach uzupełniających do Senatu, to początek marszu PiS po władze?
Dla nas ważne są kopalnie na Śląsku, a dla PO koncert Madonny. Partia Jarosława Kaczyńskiego zabiega o interesy każdego Polaka, a nie wybranej grupy społecznej. Polska nie może być państwem z „Układu Zamkniętego".
Prezes PiS mówił o „Układzie Zamkniętym" na przykładzie wójta Pcimia. Swoją drogą, czy prezes chodzi do kina i widział film?
Prezes Kaczyński bardzo ceni dobre filmy i teatr, ale do kina, ze względu na dużą rozpoznawalność, nie chodzi. Zna treść filmu, bo czytał jego omówienia i recenzje. Dzisiaj mamy Polskę z „Układu Zamkniętego", bo nie dokonano lustracji, dekomunizacji, a rządzący nie odeszli od porozumień okrągłostołowych z komunistami. Donald Tusk nie zrobił niczego, żeby obalić stary układ, tylko go petryfikuje. Stał się jego elementem. Po jego rządach trzeba będzie bardzo wiele spraw naprawić. Do oczyszczenia Polski z „układów zamkniętych", Prawo i Sprawiedliwość będzie musiało być u władzy dłużej niż PO.
Wracając do tematu Śląska, czy wg Jarosława Kaczyńskiego śląskość wciąż jest: „po prostu pewnym sposobem odcięcia się od polskości i przypuszczalnie przyjęciem po prostu zakamuflowanej opcji niemieckiej".
Przepraszamy się ze Śląskiem. My źle zrozumieliśmy Śląsk, a Śląsk źle zrozumiał nas. Śląsk jest polską perłą w koronie i nie może być więcej krzywdzony przez państwo. Tylko w ramach silnej Polski będzie silny Śląsk.
Jarosław Kaczyński przeprosił Ślązaków za swoje słowa?
Prezes PiS potrafi przyznać się do błędu. Jego wizyta na Śląsku została bardzo dobrze przyjęta.
Kaczyński nowym Piłsudskim?
Jest wiele elementów polityki Piłsudskiego, które trzeba dziś przywrócić w Polsce.
A kto będzie kontrkandydatem Kaczyńskiego w wyborach na nowego szefa PiS?
Jeszcze nikt się nie zgłosił.
Wszyscy się boją?
Jeśli pojawi się konkurent Kaczyńskiego, to na pewno nie będzie w partii sekowany. Prawda jest taka, że nikt dzisiaj nie może konkurować z Jarosławem Kaczyńskim na centroprawicy. Jego pozycja jest niepodważalna.
Dlatego też Kaczyński będzie ponownie ubiegał się o urząd prezydenta RP?
Jarosław Kaczyński prawdopodobnie wystartuje w wyborach prezydenckich, ale na razie jest jeszcze za wcześnie.
Platforma Obywatelska nie jest partią patriotyczną?
Być może zdarzają się tam ludzie myślący w kategoriach patriotycznych. W Polsce środowisko Platformy maszeruje z różowymi balonikami i czekoladowym orłem w dniu Święta Flagi. To nie jest mój system wartości ani nawet mój krąg kulturowy.
Czy są w PO osoby, z którymi PiS w przyszłości mógłby zmieniać Polskę?
Są w PO ludzie, którzy myślą w kategoriach państwa. Jak się czyta dokumenty w sprawie Sawickiej to np. postawa Marka Biernackiego w tej sprawie budzi szacunek. Z Gowinem mam taki problem, że oprócz wartości, które głosi, to co zrobił w Ministerstwie Sprawiedliwości odbiega od mojej wizji tego resortu. Uważam, że to jest ministerstwo, które powinno zamykać bandytów do więzienia, a nie ich wypuszczać. Mam nadzieję, że Marek Biernacki wróci do tego, co w tym resorcie robił śp. Lech Kaczyński, czyli „Zero tolerancji dla przestępców". Gowin był ministrem, który nie zajmował się tym, czym minister sprawiedliwości zajmować się powinien, czyli zamykaniem bandytów do więzień.
W PiS Jarosław Gowin, ze względu na swoje kompetencje i sposób działania na stanowisku ministra sprawiedliwości, byłby szybko zdymisjonowany?
W rządach Prawa i Sprawiedliwości taka osoba jak Gowin nie zostałaby ministrem. U nas ministrem sprawiedliwości musiałby być ktoś, kto uważa, że z przestępczością trzeba walczyć w sposób bezwzględny, a łagodzenie kar to nie jest dobra metoda na walkę z przestępczością. Nie sądzę, żeby było zapotrzebowanie na nową partię pod wodzą Gowina. Nawet w Krakowie Gowin miałby trudności. Ostatni sondaż pokazuje, ze w Krakowie zająłby dopiero trzecie miejsce, przegrywa z Andrzejem Dudą. Tusk ma słabych ministrów. Albo afera zegarkowa, albo skandal z Madonną. Szczęśliwie udało nam się doprowadzić do takiego ciśnienia i presji, ze Tusk odwołuje jednego ministra tygodniowo.
Czy ma Pan skłonności sadystyczne, skoro co jakiś czas chce pan kogoś wieszać na suchej gałęzi albo rozstrzeliwać? Przeszkadzały panu wypowiedzi Janusza Palikota, a teraz sam pan używa języka, który nie przystoi politykowi.
Proszę nie żartować. Oczywiście jeśli pan chce, to politycy mogą odpowiadać na pytania tak i nie, ale jeżeli się mówi, że wyborcy powinni kogoś nad urną politycznie rozstrzelać, to możemy oczywiście zrezygnować z tego typu porównań, ale czy o to chodzi? Przecież to absurd.
Czy nie lepiej oczyszczać język polityczny z agresywnych i dla niektórych dwuznacznych sformułowań?
To członkowie PO strzelają do ludzi i biegają z siekierą po Wawelu. Skłonności do agresji fizycznej przejawia tylko jedna strona politycznego dyskursu.
I na koniec, jakie są dowody na to, że członkowie PiS z własnej kieszeni, ze swoich składek płacili mec. Rogalskiemu?
Umowa z mecenasem Rogalskim była finansowana z dobrowolnych składek parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości a nie ze środków Kancelarii Sejmu. Dowodem jest tu chociażby  audyt, który przeprowadziła sama Kancelaria. Będziemy domagać się sprostowania nieprawdziwych informacji przez tygodnik Lisa, a jak go nie będzie idziemy do sądu. Lis wie, że przegra bo napisał nieprawdę. Raz jeszcze powtórzę, naturalne jest, ze nie mogliśmy zostawić bez pomocy rodzin naszych koleżanek i kolegów którzy polegli pod Smoleńskiem - dlatego zdecydowaliśmy się na opłacenie Rogalskiego z naszych składek. Robić nam z tego zarzut mogą tylko ludzie bez honoru.
Czy dzisiaj PiS twierdzi, że pod Smoleńskiem doszło do wybuchu TU 154 M, który był wynikiem zamachu?
Wszystkie dowody i analizy wskazują, że do katastrofy smoleńskiej doszło w wyniku zamachu. Pan  Lasek mówi o wierze a my mówimy o dowodach. Zespół Antoniego Macierewicza krok po kroku obala kłamstwa raportu Anodiny, później powielane przez Pana Laska. Pancerna brzoza, pijany gen. Błasik, trotylu nie było - dziś to wszystko zostało obalone przez zespół naukowców pracujący z Antonim Macierewiczem. My pokazujemy dowody - dane, liczby, wykresy, symulacje a strona rządowa mówi nam o kanapkach czy paście do butów. Katastrofa smoleńska okrutnie pokazał słabość państwa Tuska. Powtórzę to raz jeszcze  - nie potrafili zadbać o bezpieczeństwo prezydenta RP, to tym bardzie nie zapewnią nam państwa sprawiedliwego, bezpiecznego i dostatniego,  takiego w którym będzie się nam i naszym rodzinom dobrze żyło.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA