O ponad 5 proc., do 4,6 bln dolarów, urosną w 2023 r. globalne wydatki na IT – szacuje instytut Gartner. Najszybciej będzie rósł segment oprogramowania, usług informatycznych, centrów danych oraz usług komunikacyjnych. Natomiast lekki spadek zanotować może sprzęt, bo inflacja zmniejszyła siłę nabywczą konsumentów.

Hiperautomatyzacja procesów

Jakie trendy na rynku nowych technologii będziemy obserwować w przyszłym roku? Eksperci Cisco wskazują na kilka kluczowych obszarów. Zakładają, że rok 2023 przyniesie zmiany na polu walki z hakerami, ponieważ samo wykrywanie złośliwego kodu nie wystarczy, aby zwalczyć wyrafinowane metody ataków. Jest prawdopodobne, że postępy w rozwoju sztucznej inteligencji (artificial intelligence, AI) i uczenia maszynowego sprawią, że możliwe będzie przewidywanie i zapobieganie atakom.

W związku z rosnącym znaczeniem suwerenności danych, w nadchodzącym roku będziemy też świadkami wyraźnej zmiany w sposobie, w jaki firmy wykorzystują architekturę chmurową. Wzrośnie też popularność tzw. technologii predykcyjnych w ramach łatwych w użyciu ofert SaaS (software as a service, oprogramowanie jako usługa).

Firmy, nawet mimo kryzysu gospodarczego i koniecznych cięć w budżetach, nie przestają inwestować w automatyzację.

– Jednym z bardziej znaczących trendów będzie hiperautomatyzacja, czyli automatyzacja we wszystkich obszarach działalności firmy. Korzyści z globalnego usprawniania procesów w organizacjach są nie do przecenienia – mówi Agata Pribulka-Czmyr, dyrektor generalny Sagra Technology. Wskazuje na dane Gartnera, według których do 2026 r. rynek oprogramowania umożliwiającego hiperautomatyzację osiągnie wartość ponad biliona dolarów, przy rocznym wzroście na poziomie 11,9 proc. Rosnący popyt na takie usługi jest wypadkową potrzeby transformacji cyfrowej, niedoboru kadr, rosnącej presji na wyniki oraz wyzwań rynkowych związanych z działalnością konkurencji. To dotyczy również naszego podwórka. Menedżerowie zdają sobie sprawę, że nie będą w stanie osiągnąć założonych wyników, jeśli nie zapewnią swoim firmom odpowiednich narzędzi.

– A wraz z rosnącymi możliwościami związanymi z rozwojem aplikacji, korzystaniem z chmury obliczeniowej dającej skalowanie i przetwarzanie danych, czerpanie wiedzy ze zautomatyzowanej analizy informacji staje się łatwiejsze i tańsze niż kiedykolwiek wcześniej – podkreśla Pribulka-Czmyr.

Dynamicznie rósł będzie rynek usług chmurowych oraz wykorzystujących sztuczną inteligencję.

– Organizacje takie jak OpenAI pokazują nam, jak mądre wykorzystywanie AI może przyspieszyć i zautomatyzować ogrom codziennych obowiązków. Od wsparcia przy pisaniu artykułów, przez generowanie obrazów, aż po wsparcie w diagnozowaniu chorób. Jedynym ograniczeniem w wykorzystaniu i rozwoju dobrodziejstw AI może okazać się ludzka nieufność – uważa Mateusz Rosiek, ekspert z firmy Boldare.

Wirtualny poligon

Trendem, który będzie przybierał na sile, jest też analiza danych. Znajduje ona zastosowanie już niemal w każdej dziedzinie, zwiększając efektywność biznesu i pozwalając np. lepiej dopasować oferty do potrzeb klientów. Rośnie również popularność rozwiązań do automatyzacji komunikacji, takich jak voiceboty czy chatboty. Ze względu na to, że w takich interakcjach klienci często podają swoje wrażliwe dane, jest to atrakcyjny dla hakerów kierunek ataku.

Wpisuje się to w szerszy scenariusz cybrzagrożeń, które przybrały na sile po wybuchu wojny w Ukrainie. W dobie postępującej digitalizacji ataki hakerskie mogą sparaliżować całe obszary życia społecznego. W sierpniu 2022 r. doszło do przejęcia kontroli nad wodociągami South Staffordshire Water, dostarczającymi wodę do 1,6 mln Brytyjczyków.

– To była tylko demonstracja siły, jednak łatwość, z jaką zyskano sterowność nad infrastrukturą krytyczną, wywołała niepokój. Z kolei Knauf, jeden z największych producentów materiałów budowlanych na świecie, potrzebował kilku miesięcy na odbudowę swoich systemów po ataku ransomware w czerwcu tego roku – wskazuje Marek Smolik, ekspert z ICsec.

Analitycy Juniper Research przewidują, że globalne wydatki przedsiębiorstw na cyberbezpieczeństwo wzrosną ze 179 mld dol. w 2022 r. do ponad 226 mld dol. w 2027 r.

– Znane powiedzenie mówi, że „jesteśmy tak silni, jak nasze najsłabsze ogniwo”. Sektor IT długo był oporny, jednak teraz zaczyna to rozumieć: na bezpieczeństwie po prostu nie opłaca się oszczędzać – mówi Smolik.

Potwierdza to tegoroczny raport IBM, ukazujący, że firmy i organizacje, które postawiły na sztuczną inteligencję i automatyzację bezpieczeństwa, straciły średnio 3,05 mln dol. mniej, niż te bazujące na tradycyjnych technologiach, a przeciętny koszt naruszenia bezpieczeństwa wśród badanych organizacji wyniósł rekordowe 4,35 mln dol.

Polska, z racji swojego położenia, a także otwartego wsparcia udzielanego sąsiadom, stała się w ostatnich miesiącach swoistym poligonem w konflikcie prowadzonym także w świecie wirtualnym. Opublikowana w październiku analiza Check Point Research pokazała, że w ciągu miesiąca intensywność działań hakerów w naszym kraju wzrosła aż o 60 proc.

Obecnie na całym świecie dochodzi do ponad 2 milionów cyberataków rocznie. Szacuje się, że ich koszt ekonomiczny do 2025 r. wyniesie 10,5 mld dol. wobec 3 mld dol. w 2015 r. – wskazuje firma DXC Technology. Podkreśla, że rośnie zapotrzebowanie na ekspertów z tego obszaru. W branży cyberbezpieczeństwa na całym świecie brakuje prawie 3,5 mln pracowników.

Opinia partnera Cyklu "Rzeczpospolitej" - "Analizy Branżowe"

Wirus zatorów płatniczych w branży IT. Czy programiści szykują się na kryzys?

Sławomir Grzelak, prezes BIG InfoMonitor:

Biorąc pod uwagę dynamiczny proces cyfryzacji oraz digitalizacji, rosnące zapotrzebowanie na specjalistów z zakresu IT i konkurencję z zagranicznego rynku, można wyciągnąć wnioski, że rynek IT pozostanie stabilny. Zapotrzebowanie na ekspertów z tej branży stale rośnie i nic nie wskazuje na to, aby w najbliższych latach to się zmieniło. Szacuje się, że rynek IT w latach 2021-2026 wzrośnie o 4,8 proc. Z kolei jak wynika z badań Grupy Pracuj, w okresie od pierwszego półrocza 2021 r. do pierwszego półrocza 2022 r., liczba ofert pracy związanych z kompetencjami cyfrowymi wzrosła o 51 proc.

Branża IT jako jedna z nielicznych skorzystała też na pandemii, bo szybko okazała się być kluczowa dla gospodarki, która potrzebowała wsparcia w odnalezieniu się w nowej rzeczywistości. Pomoc IT była niezastąpiona by dobrze zorganizować pracę i naukę zdalną, przenieść sprzedaż do sieci, obsłużyć zwiększoną falę zakupów w e-commerce, czy zrealizować projekty automatyzacji produkcji.

Czy zatem sektor IT i tym razem w mniejszym stopniu niż inne branże odczuje skutki kryzysu? Pomimo optymizmu, jaki towarzyszy rozwojowi branży IT, to tym razem inflacja, kryzys gospodarczy i energetyczny może przysporzyć problemów. Blokuje bowiem planowane inwestycje wielu potencjalnych odbiorców rozwiązań technologicznych tej branży. Firmy wstrzymują inwestycje i rezygnują z przetargów na wybór firmy dostarczającej nowe oprogramowania czy inne rozwiązania innowacyjne.

Dodatkowo rozwój tej branży hamuje niski stopień innowacyjności polskiej gospodarki. Jak wskazują dane GUS w latach 2018-2020 aktywność innowacyjną wykazało jedynie 36,7 proc. przedsiębiorstw przemysłowych oraz 33 proc. usługowych. I choć widać poprawę względem lat 2016-2018, to nadal jest to mało dynamiczny proces, co może przekładać się jednocześnie na zbyt powolny rozwój branży informatycznej.

Warto też zaznaczyć, że jej finansowa kondycja też już nie jest najlepsza. O ile jeszcze w latach 2020-2021 zaległości branży rosły na poziomie 1 proc., tak obecnie wzrost problemów finansowych przyspieszył do 10 proc. Wg danych wpisanych do Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz bazy biura informacji kredytowych BIK, suma niespłaconych zobowiązań działalności związanej z oprogramowaniem i doradztwem w zakresie informatyki oraz działalności powiązanej (PKD 62) podwyższyły się w rok o 10 proc., czyli o 22,3 mln zł do prawie 248 mln zł na koniec października br. Problem zaległych zobowiązań dotyczy obecnie 3767 firm, czyli w ujęciu procentowym to 2 proc. całego sektora informatycznego - to o 596 podmiotów więcej niż rok wcześniej. I choć udział problematycznych partnerów biznesowych z branży IT od kilku lat oscyluje na tym samym poziomie, to jednak w związku z tym, że cały czas przybywa nowych przedsiębiorstw działających w obszarze Informatyki, powiększa się też liczba niesolidnych firm.

Obraz sytuacji nie jest jednak jednolity. W przypadku firm zajmujących się oprogramowaniem, zaległości nieznacznie spadły – o 5 proc. do 123 mln zł, a podmiotów doradczych w zakresie informatyki z kolei wzrosły o prawie 9 proc. do 52,4 mln zł. Najbardziej jednak sytuacja pogorszyła się wśród firm zarządzających urządzeniami informatycznymi oraz pozostała działalność usługowa w zakresie technologii informatycznych i komputerowych, bo odpowiednio o 132,5 proc do 25,3 mln zł oraz o 26,5 proc. do 47 mln zł. Należy mieć na uwadze, że rozwój często niesie ze sobą ofiary, nierzadko niestety po stronie partnerów biznesowych, którzy nie otrzymują płatności na czas.

Opinia partnera Cyklu "Rzeczpospolitej" - "Analizy Branżowe"