Biometria, tokenizacja, internet rzeczy, sztuczna inteligencja, chmura – to tylko przykłady obszarów, które znajdują zastosowanie w nowoczesnych usługach finansowych. Ewoluują one wraz z potrzebami klientów, którzy chcą, żeby płatności były wygodne, szybkie i bezpieczne.

Bez smartfona ani rusz

Bezdyskusyjnym trendem jest coraz mniejszy udział transakcji gotówkowych. Pomiędzy 2012 a 2020 r. spadł o prawie 36 pkt proc., z niespełna 82 proc. do ponad 46 proc., a wartościowo spadek wynosi 34,4 pkt proc., z 63,7 proc. do 29,3 proc. – podaje NBP.

Polska znajduje się odpowiednio na 18. (na 28 krajów) i 16. (na 26 krajów) miejscu pod względem udziału transakcji gotówkowych w ogólnej liczbie i wartości transakcji detalicznych. Prym pod względem „bezgotówkowości” wiodą Norwegia, Szwecja, Stany Zjednoczone czy Szwajcaria. Na drugim biegunie mamy takie kraje, jak Hiszpania, Cypr czy Malta, gdzie odnotowuje się najwięcej transakcji gotówkowych.

Migracja w kierunku płatności bazujących na nowoczesnych rozwiązaniach technologicznych jest widoczna przede wszystkim wśród młodego pokolenia. Segment usług skierowanych do tej grupy systematycznie rośnie.

Eksperci podkreślają, że na usługi bankowe dla młodzieży i najmłodszych można również patrzeć pod kątem edukacji finansowej. Według badania przeprowadzonego dla Fundacji Banku Millennium trzy czwarte rodziców przedszkolaków jest zdania, że najlepszy moment na rozpoczęcie edukacji finansowej to wiek zaledwie trzech–siedmiu lat.

Granice się zacierają

Mobilne aplikacje są dla coraz większej rzeszy klientów jedynym sposobem korzystania z usług bankowych. Według raportu Związku Banków Polskich pod koniec 2021 r. takich klientów „mobile only” było już w Polsce prawie 10 mln.

– Tak duża liczba użytkowników, którzy nie logują się już do swoich systemów bankowych na komputerach, zmusza banki do zmiany podejścia. Coraz mniej funkcji bankowości elektronicznej będzie dostępnych wyłącznie w wersjach desktopowych – podkreśla Krzysztof Kozak, menedżer zespołu w Symetrii. Dodaje, że dotychczas bankowe aplikacje mobilne były okrojone względem wersji przeglądarkowych, do których logujemy się na komputerach. Dotyczyło to głównie ustawień (na przykład limitów przelewów) czy bardziej skomplikowanych funkcji. Teraz jednak w bankowych aplikacjach mobilnych pojawia się coraz więcej funkcji unikatowych, które nie mają swojego odpowiednika w wersjach desktopowych.

Aplikacje bankowe pozwalają nam na zakup biletów komunikacji miejskiej (np. Bank ING) lub biletów autostradowych (PKO Bank Polski). W efekcie granice między codziennymi czynnościami a bankowością coraz bardziej się zacierają.

Takie trendy sprawiają jednak, że bankowe aplikacje mobilne „puchną”. Im więcej funkcji, tym bardziej rozbudowana architektura informacji i trudniejsza nawigacja.

– Od strony klientów większa złożoność mobilnych aplikacji bankowych oznacza dłuższy czas przyswajania tych systemów i liczniejsze pomyłki podczas uczenia się – zwraca uwagę ekspert z Symetrii.

Każdy z użytkowników ma inne potrzeby i preferencje. Niektórzy nadal będą korzystać głównie z tradycyjnych obszarów, takich jak wysyłanie przelewów lub analiza historii płatności. Dla innych aplikacja będzie narzędziem bardziej „lifestyle’owym”. Za jej pomocą będą kupować bilety komunikacji miejskiej lub zdobywać zniżki w restauracjach.

Nie tylko konsumenci

Zmiany związane z usługami finansowymi dotyczą również przedsiębiorców, w tym sektora MŚP.

Liczba klientów małych i średnich przedsiębiorstw mających dostęp do bankowości internetowej w ostatnim kwartale zeszłego roku wynosiła już ponad 3 mln, czyli o ponad 5,5 proc. więcej niż we wcześniejszym kwartale – podaje Związek Banków Polskich. Spośród klientów MŚP prawie 2,4 mln aktywnie korzysta z bankowości elektronicznej. Oznacza to wzrost o ponad 3 proc. kwartał do kwartału oraz prawie 15 proc. w ujęciu rok do roku.

Polskie banki są w europejskiej czołówce, jeśli chodzi o cyfrowe rozwiązania, ale nie mogą spocząć na laurach. Podmioty działające na rynku usług finansowych są skazane na innowacje, bo po piętach depczą im spółki fintechowe, które aspekt technologiczny mają wpisany w biznesowe DNA. Nie zawsze jednak duże instytucje finansowe z fintechami konkurują. Do rzadkości nie należy współpraca ze start-upami, na przykład w formie programów akceleracyjnych dla młodych, innowacyjnych firm.

Opinia Partnera cyklu "Rzeczpospolitej": Analizy "Rzeczpospolitej"

Grażyna Ciurzyńska, prezes zarządu Fundacji Polska Bezgotówkowa:

Nowe technologie i rozwój finansów

Nowoczesne technologie stały się nieodzownym elementem rzeczywistości, zmieniając każdą sferę naszego życia, poczynając od nauki, opieki medycznej, spraw urzędowych, a kończąc na finansach. prezes zarządu Fundacji Polska Bezgotówkowa.

Ostatnie lata pokazały, że konsumenci stają się coraz bardziej świadomi i chcą wybierać sposób, w jaki będą płacić i zarządzać swoimi finansami. Okres pandemii wprowadził na stałe nowe modele biznesowe, upowszechniając nie tylko dostarczanie towarów na odległość, ale też przyjmowanie płatności bezgotówkowych w sklepach i punktach usługowo-handlowych. Wdrożenie tych działań nie byłoby możliwe, gdyby nie innowacje i sprawny system płatniczy, którym Polska może się pochwalić.

Rosnące zainteresowanie nowoczesnymi płatnościami pokazuje trwałe tendencje wzrostu wartości transakcji bezgotówkowych w naszym kraju. Jak podaje NBP w Polsce (według danych za IV kwartał 2021 r.) funkcjonuje ponad 1,123 mln terminali. We wrześniu 2021 r. kartą można było zapłacić w ok. 876 tys. miejsc w Polsce. To oznacza, że w ciągu jednego kwartału liczba placówek przyjmujących płatności kartą zwiększyła się o 30 tys. Płatności bezgotówkowe mają już 54 proc. udziału w wolumenach realizowanych kartami i udział ten nadal rośnie. Przykładami technologii, które powodują wzrost tych wolumenów są m.in. „uberyzacja” handlu i usług, rozwój terminali aplikacyjnych jak np. softPOS, bankowość mobilna, płatności mobilne czy handel internetowy.

Polski rynek płatniczy na przestrzeni ostatnich lat znacznie się zmienił, a Fundacja Polska Bezgotówkowa jest jednym z katalizatorów tych zmian. Dzięki programowi wsparcia terminali znacząco rozbudowano infrastrukturę płatności bezgotówkowych. Program zniósł również bariery kosztowe w akceptacji i zmienił podejście przedsiębiorców i klientów, wzmacniając modę na bezgotówkowe, innowacyjne usługi finansowe. 

Realizowany przez Fundację Program Polska Bezgotówkowa ma również pozytywny wpływ na ograniczanie szarej strefy. Potwierdza to również raport przygotowany przez Instytut Prognoz i Analiz Gospodarczych „Szara strefa 2021”, który przedstawia wymierne korzyści obrotu bezgotówkowego i jego wpływ na wzrost gospodarczy. Wskazują na to prowadzone w różnych ośrodkach i odnoszące się do różnych okresów badania wpływu obrotu bezgotówkowego na wzrost polskiego PKB i jego składowych. Autorzy raportu „Szara strefa 2021” zwracają uwagę na fakt, że widać wyraźną pozytywną korelację między poziomem PKB per capita, a liczbą transakcji dokonywanych przy użyciu bezgotówkowych instrumentów płatniczych, również w przeliczeniu na jednego mieszkańca 

Płatności bezgotówkowe to istotny element całego ekosystemu nowoczesnej gospodarki opartej na innowacjach i technologii. Stanowią platformę do rozwoju nowoczesnych usług przeznaczonych dla konsumentów oraz pomost do zmian w małych miastach i na terenach wiejskich. Dlatego też fundacja stawia sobie za cel dalszy rozwój płatności bezgotówkowych i równocześnie prowadzi działania edukacyjne – tak, aby nasze poczynania przynosiły wymierne rezultaty, zmieniając polską rzeczywistość oraz cały rynek płatności.

Miliony transakcji

Do Programu Polska Bezgotówkowa przystąpiło blisko 380 tys. podmiotów, u których zainstalowano ponad 525 tys. terminali płatniczych spośród 1,2 mln na rynku. Za pośrednictwem zainstalowanych terminali od początku programu wykonano 905 mln transakcji na łączną kwotę blisko 52 mld złotych. Wśród użytkowników terminali wspieranych przez Fundację są nie tylko przedsiębiorcy, ale też instytucje publiczne i związki wyznaniowe.

Opinia Partnera cyklu "Rzeczpospolitej": Analizy "Rzeczpospolitej"