fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

E-papierosy wykorzystywane do zażywania narkotyków

Adobe Stock
THC, kokaina, fentanyl, a nawet pigułka gwałtu dodawane są coraz częściej do płynu podgrzewanego w e-papierosach. – To sposób na przechytrzenie rodziców czy służb mundurowych – ostrzega insp. Mariusz Ciarka z Komendy Głównej Policji.

W internecie można znaleźć coraz więcej przepisów na nielegalny „vaping", jak z angielska określa się palenie e-papierosów. Z danych Głównego Inspektoratu Sanitarnego (GIS) wynika, że elektroniczne papierosy coraz częściej wykorzystywane są do inhalacji substancjami psychoaktywnymi, takimi jak THC/CBD (konopie indyjskie, syntetyczne kannabinoidy), heroina, fentanyl (silny środek przeciwbólowy), metamfetamina, a także GHB (kwas ?-hydroksymasłowy), MDA i MDMA.

- Niech rodzice nie dadzą się zwieść powszechnej opinii, że e-papierosy to mniejsze zło, zdrowsza alternatywa dla tradycyjnych papierosów. Wiemy, że coraz częściej używane są do zażywania narkotyków – podkreśla insp. Ciarka.

Czytaj też: E-papierosy zagrażają młodym ludziom - kampania MEN i Inspekcji Sanitarnej

A Główny Inspektor Sanitarny prof. Jarosław Pinkas podkreśla, że od 2011 r. liczba polskich nastolatków, którzy próbowali e-papierosów wzrosła sześciokrotnie, a co trzeci uczeń w wieku 15-19 lat pali je regularnie. Także dlatego, że są tanie. Tymczasem e-papierosy nie są zdrowym zamiennikiem papierosów tradycyjnych. Są groźne dla organizmu i mogą prowadzić nawet do zgonu. Istnieją udokumentowane przypadki zatruć płynem z e-papierosów wśród dzieci oraz dorosłych - podkreśla.

Dodaje, że amerykańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) wprowadziło termin EVALI (e-cigarette, or vaping, product use associated lung injury) dla określenia chorób i urazów płuc związanych z używaniem e-papierosów lub waporyzacją. – Na początku października 2019 r. liczba potwierdzonych i prawdopodobnych przypadków EVALI w USA i na należących do nich Wyspach Dziewiczych przekroczyła ponad tysiąc. Od kwietnia 2019 r. odnotowano 2,29 tys. przypadków ostrej niewydolności oddechowej na skutek użycia e-papierosa oraz 47 zgonów.

- W Polsce odnotowano dwa przypadki zgonów związanych z vapingiem fentanylu, ale podejrzewamy, że mogło być ich znacznie więcej. Natomiast w bazie artykułów naukowych PubMed jest dziś ponad 1 tys. publikacji dotyczących e-papierosów. I nie są to pozycje apologetyczne. Coraz więcej z nich pokazuje, że palenie e-papierosów nie jest najlepszym sposobem na rozstanie się z nałogiem – podkreślał prof. Pinkas.

Głównego Inspektora Sanitarnego niepokoją powody, dla których Polacy sięgają po e-papierosy: - 34 proc. mężczyzn i 17 proc. kobiet, spośród ankietowanych przez Kantar, pali e-papierosy dlatego, że są modne. 14 proc. kobiet i 15 proc. mężcz. pali je, bo są tańsze od tradycyjnych – mówi Jarosław Pinkas.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA