fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Szczepienia przeciw HPV zapobiegają rakowi

stock.adobe.com
Naukowcy odkryli, że szczepienie przeciw HPV redukuje ryzyko wystąpienia raka szyjki macicy, szczególnie jeśli akcja prowadzona jest wśród dziewcząt w wieku szkolnym.

Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Australia i wiele krajów Unii Europejskiej prowadzą akcję profilaktyczną, szczepiąc przeciw wirusowi brodawczaka (HPV) zarówno dziewczęta, jak i chłopców w wieku 9–14 lat. Naukowcy przeanalizowali wyniki ponad 70 tys. kobiet, poszukując odpowiedzi na pytanie, czy taka profilaktyka wpływa na zapadalność na raka szyjki macicy. Wyniki były jednoznaczne. Szczepienie przeciw HPV istotnie zmniejsza ryzyko wystąpienia tego nowotworu u zaszczepionych kobiet.

Rak szyjki macicy jest jednym z częściej występujących nowotworów wśród kobiet. Rocznie zapada na niego 3000 Polek, co daje 11,6 zachorowań na 100 tys. kobiet. Ponad połowa z nich zmarła w wyniku choroby. Na świecie odnotowuje się 530 tys. przypadków raka rocznie i 270 tys. zgonów.

Nowotwór najczęściej jest spowodowany przewlekłym zakażeniem wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV). Wśród wielu typów tego wirusa wysokie ryzyko wystąpienia nowotworu powiązane jest z typami 16 i 18.

Wirus HPV przenosi się drogą kontaktów płciowych. Sam fakt zakażenia nie jest jeszcze problemem, natomiast zakażenie utrzymujące się powyżej ośmiu miesięcy może doprowadzić do pojawienia się niekontrolowanej proliferacji w nabłonku. Gdy rozrost wykracza poza warstwę nabłonka, mówimy o nowotworze. Sprawa jest poważna, bo taki stan jest już wskazaniem do interwencji chirurgicznej, a szanse na całkowite wyleczenie przy postaci zlokalizowanej spadają o połowę, gdy nowotwór rozprzestrzeni się na sąsiednie struktury.

Działania, które dają szansę zredukowania liczby zachorowań, mogą ocalić tysiące istnień. Dlatego właśnie podjęto się badań mających na celu ustalenie, czy szczepienia mogą wpłynąć na zmniejszenie ekspozycji populacji kobiet na nowotwór.

Wśród kobiet z ujemnym testem na obecność wirusa przed zaszczepieniem, ryzyko wystąpienia stanów przedrakowych szyjki macicy skojarzonych z wirusami typu 16 i 18 wynosiło 2 na każde 10 tys. kobiet zaszczepionych i 164 na każde 10 tys. kobiet niezaszczepionych. Również całkowite ryzyko raka szyjki (powiązanego z typami 16 i 18 lub nie) było wyraźnie niższe – 106 na 10 tys. zaszczepionych wobec 287 w przypadku kobiet nieobjętych szczepieniami. Szczepienia działały ochronnie również niezależnie od tego, czy przed szczepieniem kobieta miała styczność z wirusem czy nie. W całej populacji ryzyko spadło z 559 do 391 dla zaszczepionych na każde 10 tys. kobiet. W przypadku starszych grup w wieku 25 do 45 lat różnica była mniejsza, bo 145 do 107 na 10 tys. W tej grupie prawdopodobnie więcej z nich miało styczność z wirusem przed szczepieniem. Ponieważ żadna z grup kobiet nie była obserwowana przez czas dłuższy niż osiem lat, a to zbyt krótko, by rozwinął się nowotwór, oceniano więc występowanie stanów przedrakowych i raka in situ.

Istotną konkluzją jest to, że najskuteczniejszą ochronę można uzyskać, szczepiąc osoby przed okresem aktywności seksualnej, czyli zanim będą miały okazję zetknąć się z wirusem brodawczaka. Po tym okresie szczepienia nie dają aż tak dużej korzyści, choć i tak są one znaczne. Efekty uboczne szczepienia zwykle ograniczają się do odczynów miejscowych oraz nudności, bólów głowy i gorączki – 92 proc. wszystkich odczynów stanowiły wyżej wymienione dolegliwości.

Dane wskazują, że szczepienia są ważną metodą zmniejszenia umieralności związanej z rakiem szyjki macicy. O ile bowiem w krajach rozwiniętych dostęp do służby zdrowia i badań profilaktycznych redukuje ryzyko zachorowania do wartości poniżej 10 na 100 tys. kobiet (Niemcy – 6,9, Finlandia 4,5), a umieralność poniżej 2 przypadków na 100 tys., to w krajach o niższym statusie ekonomicznym zachorowania liczone są w dziesiątkach przypadków. Również umieralność kobiet na ten rodzaj nowotworu jest znacznie wyższa i wynosi 20–40 kobiet na 100 tys. Szczepienia stają się skuteczną metodą walki z nowotworem. Zwłaszcza że odporność jest długoterminowa.

Podstawowym badaniem pozwalającym rozpoznać raka jest cytologia. Na skuteczność rozpoznawania i leczenia nowotworu wpływa dostęp do poradni ginekologicznych i specjalistów. W krajach o słabo rozwiniętej sieci ochrony zdrowia system szczepień może dać szybsze sukcesy w walce z nowotworem, gdyż poprawa systemu zdrowotnego w skali państwa jest procesem wieloletnim. Zamiast leczyć, lepiej zapobiegać, zwłaszcza że chirurgia oferuje radykalne i okaleczające metody walki z chorobą.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA