fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

CEPiK: nowa baza kierowców może ruszyć z poślizgiem

123RF
W nowym roku przedsiębiorca przewoźnik może mieć problem ze sprawdzeniem uprawnień kierowcy czy odebraniem dowodu rejestracyjnego.

Od 4 stycznia 2016 r. ma ruszyć nowy system Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK 2.0), zastępując dotychczasowy. Dzięki połączeniu kilku systemów życie kierowców, kandydatów na nich czy prowadzących firmę ma być łatwiejsze. Wszystko wskazuje, że tak nie będzie, bo nowy system nie jest jeszcze nawet testowany. Jego wdrożenie bardzo się opóźnia.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych uspokaja: działamy zgodnie z planem.

W samorządach jednak brakuje optymizmu. Twierdzą, że po 4 stycznia niewiele da się załatwić w wydziałach komunikacji. Nie zapiszemy się na kurs na prawo jazdy, nie odbierzemy prawa jazdy ani dowodu rejestracyjnego. Trudno będzie pilnować też okresu próbnego młodych kierowców czy wykroczeń i mandatów pojawiających się na koncie tych z doświadczeniem.

Będą kłopoty

- Po 4 stycznia mogą być problemy – ostrzega Tomasz Matuszewski, starosta Gostynina.

Teraz starostwo przekazuje do systemu dane dotyczące instruktorów nauki jazdy. Centralny Ośrodek Informatyki, który przygotowuje CEPiK 2.0, chce jednak wiedzieć o nich więcej, niż starosta może oferować.

19,5 mln aut osobowych jeździ po polskich drogach. Wszystkich zarejestrowanych jest 25 mln

– Zostało bardzo mało czasu i mała jest świadomość skali reformy, która nas czeka. A mogą wystąpić opóźnienia w transferze, błędy i kolizje danych – dodaje Matuszewski. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nie widzi problemu i nie przygotowuje żadnego planu awaryjnego.

– Zostały jeszcze dwa miesiące. Działamy zgodnie z planem – zapewnia Małgorzata Woźniak, jego rzeczniczka. Podaje, że MSW właśnie przekazuje pakiet materiałów informacyjnych do starostw. Ponadto podmioty odpowiadające za integrację systemu otrzymały dokumentację techniczną umożliwiającą dostosowanie do tych zmian.

20 mln kierowców jest zarejestrowanych w centralnej ewidencji

– Nie dziwią mnie opóźnienia. U nas wszystko dzieje się na ostatnią chwilę. Przepisy przewidujące rozbudowę CEPiK nie pojawiły się kilka miesięcy, lecz trzy lata temu. Był czas wszystko spokojnie przygotować, sprawdzić i profesjonalnie przetestować, nie na sucho, tylko w pewnym realnym obciążeniu. Tymczasem brakuje 20 rozporządzeń, które powinny opisywać, co i jak powinno działać, by według nowych zasad egzaminować kierowców, wydawać uprawnienia czy rejestrować samochody – mówi jeden z dyrektorów wydziałów komunikacji na Mazowszu, który chce pozostać anonimowy.

Miało być lepiej

Nie wyłoniono także np. wykonawcy katalogu marek i typów pojazdów, co jest podstawą funkcjonowania systemu. Taki katalog pozwoli na elektroniczną rejestrację samochodów. Dotychczasowa, ręczna, nie wykluczała popełniania błędów. Problem w tym, że wciąż nie wiadomo, kto ten system wykona.

20 rozporządzeń brakuje jeszcze do tego, by uruchomić system

Projekt CEPiK 2.0 jest realizowany wspólnie przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Centralny Ośrodek Informatyki (COI). Najkrócej mówiąc, polega na modernizacji obecnego systemu informatycznego Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców i uruchomieniu kolejnych aplikacji dostępnych dla wszystkich zainteresowanych, w tym kierowców czy przedsiębiorców.

Na nowych zasadach CEPiK 2.0 ma zapewnić kierowcom dostęp online do własnych danych. Bez ruszania się z domu pozwoli sprawdzić liczbę punktów karnych oraz opłacić online mandat. Dzięki połączeniu systemów i uruchomieniu odpowiednich aplikacji pracodawca ma dostać szansę weryfikacji uprawnień kierowców, którym udostępnia służbowe samochody. Ma też zapewnić sprawdzenie szkoły jazdy. Ponadto w CEPiK 2.0 mają być gromadzone informacje o wszystkich wykonywanych badaniach technicznych pojazdów, zarówno zakończonych wynikiem pozytywnym, jak i negatywnym.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA