fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Za granicą

Luksusowe apartamenty, których nikt nie chce

Bloomberg
Nie udało się sprzedaż żadnego z luksusowych apartamentów w londyńskim wieżowcu The Shard. Wszystko przez to, że jest na niewłaściwym brzegu rzeki.

W wieżowców Shard jest 10 luksusowych apartamentów, każdy po 50 mln funtów czyli ponad 241 mln złotych. Żaden z nich nie znalazł nabywcy od pięciu lat, ponieważ bogaci mieszkańcy Londynu nie chcą mieszkać "na południe od rzeki" (south of the river).

Za najtańszy apartament w Shard trzeba zapłacić 30 mln funtów. To niebotyczne ceny, nawet jak na Londyn, uznawany za jedno z najdroższych miast świata jeśli chodzi o ceny nieruchomości luksusowych.

Większość jest jednopoziomowa, ale jest też kilka umieszczonych na dwóch kondygnacjach. Trzy z nich zajmują całe piętro. Do dyspozycji mieszkańców są dwa ogrody zimowe, spa oraz kino. Dodatkowo z apartamentów jest zapierających dech w piersiach widok na Londyn.

A mimo to nie ma na nie chętnych. Bogaci londyńczycy nie chcą mieszkać na południe od Hyde Parku - twierdzi Henry Pryor zajmujący się sprzedażą luksusowych nieruchomości w Londynie.

Shard powstał w 2012 roku jako nowatorski projekt architektoniczny i urbanistyczny. Został zaprojektowany przez włoskiego architekta Renza Piana. Zakładano, że będzie atrakcyjny dla najbogatszych inwestorów.

Budynek ma 72 kondygnacje. Do 28 piętra znajdują się biura. Na kondygnacjach 31-33 są lokale gastronomiczne, a na pietrach 34-52 hotel. Pietra od 53 do 65 to mieszkania i apartamenty, a powyżej 65 piętra mieści się taras widokowy otwarty dla zwiedzających.

Całkowita wysokość budynku wynosi 309,6 metrów.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA