Reklama

Adam Glapiński: Żeglujemy po spokojnych wodach

Nie ma potrzeby luzowania polityki pieniężnej w Polsce, ani na drodze obniżki stóp procentowych, ani niekonwencjonalnymi narzędziami – deklaruje w rozmowie z Grzegorzem Siemionczykiem przyszły prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński.

Aktualizacja: 13.06.2016 07:28 Publikacja: 12.06.2016 20:24

Adam Glapiński: Żeglujemy po spokojnych wodach

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Urząd prezesa NBP obejmie pan dopiero za kilka dni, ale ostatnich kilka miesięcy spędził pan w zarządzie tej instytucji, a wcześniej przez sześć lat był pan członkiem Rady Polityki Pieniężnej. Zdiagnozował pan już jakieś słabości NBP, jakiś obszar działalności banku centralnego, w którym potrzebne są pilne zmiany?

Jeśli chodzi o to, czym bank centralny zajmował się do tej pory, to nie widzę potrzeby dokonywania żadnych zmian. Natomiast tak się składa, że NBP wypływa właśnie na zupełnie nowe wody, podobnie zresztą jak inne europejskie banki centralne. Obok polityki pieniężnej mandat NBP od listopada ubiegłego roku obejmuje prowadzenie działań na rzecz wyeliminowania lub ograniczania ryzyka systemowego, czyli dbanie o stabilność systemu finansowego. NBP pełni wiodącą rolę w Komitecie Stabilności Finansowej w zakresie nadzoru makroostrożnościowego i ewentualnie ten obszar działalności banku mógłby zostać jeszcze wzmocniony. Jeśli chodzi o stopy procentowe to, w najbardziej prawdopodobnym scenariuszu, należy oczekiwać ich stabilizacji, a zatem w dyskusji publicznej zejdą one na dalszy plan.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Opinie Ekonomiczne
Czas na gospodarkę umiaru
Opinie Ekonomiczne
Witold M. Orłowski: Mercosur i rolnicy
Opinie Ekonomiczne
Piotr Skwirowski: Pracownicy zza granicy. Dobrodziejstwo i wyzwanie
Opinie Ekonomiczne
Janusz Jankowiak o polityce pieniężnej: W owczym pędzie
Opinie Ekonomiczne
Dlaczego algorytmy i turyści pokochali Polskę
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama